Szpilka z Wilderem o tytuł mistrza WBC


Dzisiejszej nocy podczas gali boksu w Nowym Jorku dojdzie do starcia o tytuł mistrza świata kategorii WBC w wadze ciężkiej. To, co nie udało się nigdy Andrzejowi Gołocie, Albertowi Sonsowskiemu Tomaszowi Adamkowi czy Mariuszowi Wachowi, dziś może stać się udziałem Artura Szpilki. Czy Polak pokona Deontaya Wildera?

Deontay Wilder 1.12, remis 34.00, Artur Szpilka 6.00 – godz. 4.00
Podczas wczorajszego ważenia i konferencji prasowej obyło się bez incydentów, co mogło nieco zaskakiwać, biorąc pod uwagę temperaturę tego pojedynku. Na wadze wygrał Szpilka - 105,8 kg przy 103,7 kg Wildera. Zdecydowanym faworytem starcia jest jednak Amerykanin, którego atutem będzie też duża przewaga wzrostu: 211 cm wobec 191 cm Polaka.

Wspomnieliśmy, że konferencja przed walką przebiegała spokojnie. Wcześniej jednak pomiędzy zawodnikami dochodziło do licznych tarć. Obaj wrzucili do sieci filmiki, prowokując przeciwnika. Wilder wysadzał na nim laleczkę „Pin”, co po angielsku znaczy szpilka, a Polak wodził za ogon aligatora, twierdząc że następnym będzie Wilder. Górna granica „spinek”, czy raczej zwykłej żenady, osiągnięta została na kilka dni przed walką, gdy obaj udzielali wywiadów. Doszło między nimi do scysji, co zostało zarejestrowane.

Wilder czy „The Bronze Bomber”, jak nazywają go fani, broni tytułu mistrzowskiego. Na szczyt wspiał się 17 stycznia 2015, zdecydowanie wygrywając na punkty z Bermane Stivernem. Potem dwukrotnie bronił swojego pasa – 13 czerwca 2015 w dziewiątej rundzie znokautował Erica Molinę, rzucając go wcześniej na desk, a następnie 26 września przez techniczny nokaut w jedenastej rundzie rozwiał marzenia Johanna Duhaupasa. Jego dorobek to 35 walk i 35 wygranych przed czasem! Imponujący bilans, który musi działać na wyobraźnie. Szpilka wygląda przy tym jak ubogi krewny, ze swoimi 20 zwycięstwami (15 KO) i jedną porażką.

Szpilka jest pewny siebie. Docenia klasę rywala, ale podkreśla, że chce wejść do historii polskiego boksu i zostać pierwszym biało-czerwonym mistrzem świata wagi ciężkiej. – Nie mogę się już doczekać soboty. Wtedy wreszcie skończy się gadania, a zacznie boksowanie – wypalił 26-latek z Wieliczki.

W USA walka cieszy się sporym zainteresowaniem. Po erze braci Kliczko, następuje nowy czas dla boksu. Telewizja Showtime podjęła decyzję, że wszyscy posiadacze dekoderów tej stacji będą mogli zobaczyć pojedynek Artura Szpilki z Deontayem Wilderem bez dodatkowych opłat. W Polsce transmisje przeprowadzi Polsat. Walka może rozpocząć się około godziny 4.00 czasu polskiego.