Eurowizja: To jest ta uroda i wdzięk!


Dziś wieczorem w Kopenhadze odbędzie się finał 59. Konkursu Piosenki Eurowizji. Po sześciu latach Polska wraca do finału imprezy. Donatan i Cleo nie są jednak faworytami.

W czwartkowy wieczór piosenka „My Słowianie” przebiła się w przez drugi półfinał konkursu i dzięki temu po długiej przerwie, Polacy znów będą mogli emocjonować się finałowym dniem Eurowizji. Urocza Cleo wykonuje bardzo popularną w Polsce piosenkę w dwóch językach – nie tylko po polsku, ale także po angielsku, co na Eurowizji jest standardem. Obecnie mało który artysta decyduje się na wykonanie w rodzimym języku. Czy „Slavic Girls” podbiją serca Europy? Na pewno sporym atutem piosenki są walory estetyczne. Poza piękną wokalistką, znakomicie na scenie prezentuje się chórek, a także obdarzona obfitym i niespecjalnie zakrytym biustem „aktorka”, która prezentuje pracę typowej Słowianki – np. pranie na tarce. „My Słowianie” w TOP4 konkursu to kurs 25.00.

Słabe notowania polskiej piosenki to w głównej mierze efekt wielu lat naszych występów w tej imprezie. 20 lat temu Polska zadebiutowała występem Edyty Górniak, która dzięki subtelnemu i emocjonalnemu wykonaniu piosenki „To nie ja”, zajęła 2. miejsce. Od tego czasu upłynęły dwie dekady i żaden z polskich wykonawców nie osiągnął wyniku choćby zbliżonego. Nie może to specjalnie dziwić, biorąc pod uwagę zestawienie piosenek i artystów, którzy w tym czasie reprezentowali Polskę. Wymienić tu można chociażby Mietka Szcześniaka, Piaska, zespół Sixteen czy Ivana i Delfina. Konkurs Eurowizji z roku na rok staje się coraz bardziej „jarmarczny”, stąd pewnie 7. miejsce Ich Troje w 2003 roku, zdobyte dzięki brawurowej piosence „Keine Grenzen – Żadnych Granic”. Faktycznie, w ostatnich latach wybór polskiego reprezentanta przekraczał wszystkie granice wstydu. W końcu po nomen omen koncertowych klęskach Lidii Kopanii, Marcina Mrozińskiego czy Magdy Tul (odpadali w półfinałach!) Polska zdecydowała się nie wystawiać swojego kandydata w latach 2012 i 2013. Występ Donatana i Cleo jest więc powrotem Polski do konkursu. Miejmy nadzieję, że udanym!

W wyniku symulacji głosowania przeprowadzonego przez część krajów biorących udział, wytypowano głównych faworytów konkursu. Bezsprzecznie największe szanse daje się Szwedom, a dokładniej Sannie Nielsen i jej piosence „Undo”. 3.00. Trzeba przyznać, że utwór jest naprawdę dobry, ale odnosimy także wrażenie, że nie do końca pasuje do przaśnej konwencji Eurowizji.

Znakomicie wpisuje się w nią zaś Austriaczka, Conchita Wurst 4.50. Jedna z faworytek wywołała niemałą sensację swoim wizerunkiem, który na dobre zagościł w świadomości Europejczyków po czwartkowym półfinale. Wurst (w tłumaczeniu na polski – kiełbasa) to odwrotność drag queen, czyli kobieta stylizująca się elementami wyglądu na mężczyznę – w tym wypadku zarostem. Przedziwnie wyglądająca Conchita śpiewa dość melodyjną piosenkę "Rise Like a Phoenix”, a przede wszystkim wywołuje swoją osobą skandal. Murowany przepis na sukces?

Wysoko stoją także akcje Holandii 4.00 (The Common Linets i piosenka „Calm After The Storm”), Armenii 7.00 (Aram MP3 – „Not Alone”) czy Węgier 10.00. Ci ostatni prezentują bardzo żywą klubową piosenkę „Running” w wykonaniu Andrása Kállay-Saundersa. Mniejszą szansę daje się obrońcom tytułu i gospodarzom zarazem, czyli Danii 18.00, która spróbuje zaczarować Europę kawałkiem „Cliche Love Song” w wykonaniu Basima.

Naszym zdaniem bez szans nie jest bardzo skoczna i melodyjna piosenka Szwajcarów 175.00. Sebalter wykonuje kawałek „Hunter of Stars”. Czy utwór rzeczywiście pomoże mu upolować gwiazdy? Trudno to wykluczyć. W półfinale publiczność znakomicie bawiła się słuchając Helweta, a że jego nacja uchodzi za bezkonfliktową, to można tu liczyć na głosy z całej Europy, bez politycznych uprzedzeń, które często decydują o głosowaniu w tym czy innym kraju.

Eurowizja to już wielka historia muzyki, a konkurs pozwolił rozpocząć karierę niejednemu znakomitemu artyście. „Dziećmi” Eurowizji jest przecież zespół ABBA, Celine Dion czy Julio Iglesias. Mamy nadzieję, że niedługo to My Słowianie podbijemy listy przebojów na całym świecie. Czy Donatan i Cleo są w stanie to zrobić? Przekonamy się dziś późnym wieczorem.