NHL: Boston Bruins vs. Chicago Blackhawks


Trzecia konfrontacja w finale NHL przed nami. Boston Bruins tym razem w roli gospodarze, podejmować będą Chicago Blackhawks. Aktualny bilans to 1:1. Zatem aktualnie rywalizacja jest niezwykle wyrównana. Kto dzisiaj wyjdzie na prowadzenie?

Boston Bruins to ekipa, która spisuje się znakomicie w tym sezonie. W finale również udowadniają, iż są w tym sezonie w genialnej formie. Pierwszy mecz przegrali po kilku dogrywkach 3:4, ale w kolejnym już udało się zwyciężyć, choć również po dodatkowym czasie gry. Zespół jest odpowiednio skuteczny, a i w drugim pojedynku poprawili defensywę. Dzięki temu odnieśli zwycięstwo po wyrównanej batalii.

Bruins mają bardzo równą kadrę. Świetnie prezentującym się zawodnikiem jest Krejci, który w serii ma już 23 punkty! Zdobył dotychczas dziewięć bramek, a przy 14 asystował. Jest to fenomenalny wynik. Dzisiaj zapewne powinien powiększyć swój dorobek punktowy. Ponadto reszta kompanów powinna wspomóc tego atakującego.

Indianie także prezentują się świetnie w aktualnych rozgrywkach. Nie bez przyczyny awansowali do wielkiego finału. Warto ponownie dodać, iż w sezonie zasadniczym byli najlepszym zespołem. Ponadto Chicago Blackhawks ma również solidną drużynę. Liderem jest Sharp, który w ostatnim pojedynku zdobył swojego dziewiątego gola w fazie play-off. Jest znakomity i dzisiaj ponownie powinien zagrać na najwyższych obrotach. Oby tylko zdobył gola, który da tym razem zwycięstwo Indianom.

Będzie to trzeci bój w tym sezonie obu zespołów. O obu już napisaliśmy, niemniej warto przytoczyć mecze z zeszłego sezonu. Był jednak tylko jeden mecz. Bruins wygrali 3:2... po dogrywce. Zatem widać, że szczęście dopisuje tym dogrywkom. Dzisiaj ponownie spodziewamy się niezwykle wyrównanego meczu. Stąd też liczymy, iż w regulaminowym czasie gry padnie remis.

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!

Typ: Remis, 3.75 Unibet