NHL: Chicago Blackhawks vs. Detroit Red Wings (2. mecz)


Drugi półfinał w konferencji zachodniej w NHL przed nami. Chicago Blackhawks w pierwszym spotkaniu z Detroit Red Wings nie zostawiło suchej nitki na rywalach. Dzisiaj ponownie są zdecyodwanymi faworytami. Wiele wskazuje, iż przed podróżą do Detroit zapewnią sobie wyższe prowadzenie w rywalizacji.

Indianie z Chicago spokojnie wygrali pierwszy mecz. Wynik to 4:1. Pierwsza tercja jeszcze była wyrównana (1:1). W kolejnej natomiast gospodarze mieli mnóstwo pecha i zakończyła się bezbramkowym remisem. Trzecia tercja to już pokazanie siły przez gospodarzy. Chicago zmiażdżyło rywala 3:0 i ostatecznie spokojnie zapewnili sobie triumf w meczu numer jeden. Dzisiaj ponownie będą grać w roli faworyta.

Świetnie prosperującym hokeistom w play-offach po stronie gospodarzy jest Patrick Sharp. Zawodnik gospodarzy po świetnych występach z Minnesotą, w pierwszym boju z Detroit okazał się najważniejszym zawodnikiem zespołu. Strzelił bramkę i zaliczył dwie asysty. Chicago w dzisiejszym dniu powinno zagrać pełnym składem. Mimo, iż Handzus oraz Keith nie trenowali w piątkowej sesji to dzisiaj nie ma żadnych przeciwwskazań by zagrali. 

Detroit Red Wings po świetnych spotkaniach z Anaheim niestety nie pokazali nic solidnego z Chicago. Pierwszy mecz był dla nich katastrofą. Dzisiaj również nie wygląda to najlepiej. Jednak jest pewien atut. Również wystąpią najprawdopodobniej w najsilniejszym składzie. Do kadry wraca bowiem Drew Miller, który jest istotnym snajperem zespołu. Ponadto jest on ważnym zawodnikiem podczas strzelania rzutów karnych. Niemniej może to być złudna nadzieja, iż pomoże w dzisiejszym triumfie.

Indianie już pięc razy wygrali z Detroit w tym sezonie. Zdecydowanie demolują swoich przeciwników. Mają smykałkę na swojego aktualnego rywala. Pierwszy mecz udowodnił, iż Detroit niestety nie ma argumentów by rywalizować z Chicago. Sądzimy zatem, iż gospodarze ponownie wygrają.

ZAREJESTRUJ SIĘ i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!

Typ: Chicago (ML), 1.40 Unibet