Walka o powrót do elity


Od soboty przez tydzień katowicki Spodek będzie gościł hokeistów walczących w Mistrzostwach Świata Dywizji 1A, czyli bezpośredniego zaplecza Elity. Drugi rok z rzędu nasi zawodnicy będą więc przed własną publicznością walczyć o powrót do grona najlepszych.

Włochy 2.60, remis 4.20, Polska 2.10 – sobota 16.30
W katowickim turnieju poza reprezentacją Polski zobaczymy spadkowiczów z Elity – Słowenię i Austrię, a także Japonię, Włochy i beniaminka – Koreę Południową. Dwie najlepsze drużyny uzyskają awans do Elity, a ostatni zespół spadnie do Grupy B Dywizji I. W zeszłym roku sześć drużyn Dywizji 1A grało swoje mecze w Krakowie. Polacy do ostatniego spotkania liczyli się w walce o awans, ale ostatecznie nie sprostali zadaniu. To Kazachstan i Węgry awansowały do najlepszej grupy drużyn i wkrótce w Rosji staną w szranki w Mistrzostwach Świata Elity. My o awansie wciąż marzymy. Pierwszy krok trzeba zrobić pokonując w sobotę reprezentację Włoch. Z kolei w niedzielę rywalami biało-czerwonych będą Koreańczycy. Oba spotkania rozpoczną się o godz. 16:30.

A’propos Korei – to właśnie z reprezentacją tego kraju Polacy zmierzyli się w ostatnim sparingu przed mistrzostwami. Udało się wygrać 3:0, więc atmosfera jest bojowa i pełna optymizmu. W piątek trener Jacek Płachta ma ogłosić pełną kadrę na katowicki turniej – obecnie reprezentacja trenuje w szerokim składzie personalnym, z którego niektórzy zawodnicy zostaną odesłani do domów, a być może dokooptowany zostanie jeszcze ktoś. Mówi się zwłaszcza o Adamie Borzęckim, zawodniku Bietigheim Steelers. Jeśli jego klub przegra ligowe playoffy w stosunku 0:4, będzie on mógł wystąpić w Spodku.

Promocje Unibetu – sprawdź już teraz

Katowicki Spodek jednoznacznie kojarzy się fanom hokeja z największym w historii tej dyscypliny sukcesem Polski i jedną z większych sportowych niespodzianek w naszym kraju. Chodzi oczywiście o zwycięstwo 6:4 nad Związkiem Radzieckim na Mistrzostwach Świata w 1976 roku. Nigdy wcześniej i nigdy później Polska nie pokonała ZSRR (czy Rosji) w hokeja – nie ten rozmiar kapelusza.

Swojego zadowolenia tą właśnie lokalizacją nie kryje zresztą trener Płacha. – Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem tego obiektu. Parę razy grałem tu w mistrzostwach świata jako zawodnik, a teraz będę miał okazję prowadzić biało-czerwonych jako trener i cieszę się, że to właśnie kadrowicze w piątek jako pierwsi wyjdą na lód i sprawdzą na treningu te dziewicze bandy bez jednego choćby śladu po odbitym krążku – mówił selekcjoner naszych hokeistów.

Sympatycy hokeja pewnie czują już mrowienie w podbrzuszu. Od soboty do przyszłego piątku potrwa walka Dywizji 1A z udziałem Polaków, a zaraz po niej rozpocznie się walka Elity, która w Rosji rozstrzygnie między sobą m.in. kwestię złotych, srebrnych i brązowych medali dla najlepszych reprezentacji na świecie.