Justyna Kowalczyk rozpoczyna walkę o Kryształową Kulę


W sobotę w fińskim Kuusamo startuje biegowy Puchar Świata. Tradycyjnie polscy kibice z dużo większą atencją obserwować będą zmagania pań, wśród których faworytką jest Justyna Kowalczyk. W sobotę bieg sprinterski stylem klasycznym, w niedzielę 10 km, również klasycznie.

Biegi narciarskie w Kuusamo – sobota i niedziela

Polka przed sezonem ostro trenowała, zapowiadając że nie chce odpuścić choćby jednych zawodów w Pucharze Świata, a jednocześnie mocno powalczyć na Mistrzostwach Świata w Falun. To odważna deklaracja. Do tej pory czołowe zawodniczki starały się w różny sposób ograniczać ilość startów o punkty, tak by przygotować się do najważniejszej imprezy w sezonie. Najgroźniejsze rywalki Kowalczyk – Norweżki Marit Bjoergen czy Therese Johaug z pewnością zastosują ten sam manewr i w tym sezonie. Wobec tego Justyna Kowalczyka jawi się jako główna faworytka Pucharu Świata. Czy jednak ciągłe startowanie, które ma być też swoistym panaceum na problemy z depresją, nie wpłynie negatywnie na wynik naszej najlepszej biegaczki w Falun? O tym przekonamy się dopiero w lutym. - Jest dobrze - mówi enigmatycznie o swojej formie przed Kuusamo nasza zawodniczka. Kurs na wygraną Justyny w sobotę wynosi 2.25, a w niedzielę 2.10.

Najlepsza biegaczka ostatnich lat, Marit Bjoergen, zapowiada że oprócz Mistrzostw Świata w Falun, w tym sezonie interesuje ją Tour de Ski – jedyne poważne trofeum, którego Norweżka nie posiada w swojej pokaźnej kolekcji. Wieloetapowa impreza jest też częścią Pucharu Świata, więc z pewnością znów będziemy świadkami zaciętej walki między Kowalczyk a Bjoergen. Polska zdecydowanie gorzej czuje się w sprintach, które zresztą nie są też najmocniejszą stroną norweskiej faworytki. Jeśli jednak to ona w sobotę sięgnie po 100 punktów Pucharu Świata, trafimy kurs 2.75.

W przypadku niedzielnej wygranej Bjoergen, ten kurs wynosi dokładnie tyle samo. Warto przypomnieć, że w zeszłym sezonie w Kuusamo odbyły się aż trzy konkurencje biegowe – w dwóch z nich wygrywała właśnie Justyna Kowalczyk (sprint s. klasycznym i 5 km s. klasycznym). W 10 km s. dowolnym Polka znalazła się poza czołówką (17. miejsce), a całe tak zwane „Ruka Triple 2013” wygrała Bjoergen. W tym sezonie Ruka Triple się nie odbywa, ze względu na tylko dwa biegi. Do faworytek Pucharu Świata i zawodów w Kuusamo śmiało zaliczyć należy także tą trzecią, czyli Therese Johaug. Rok temu Norweżka skorzystała z nieobecności Kowalczyk i Bjoergen w Tour de Ski – wygrała te zawody, a przy okazji wypracowała sobie sporą przewagę w Pucharze Świata. Dzięki temu Johaug sięgnęła po Kryształową Kulę i jako obrończyni trofeum w tym sezonie nie może nie być zaliczana do grona faworytek. Johaug nie radzi sobie jednak kompletnie w sprintach. Jeśli jednak wygra w niedzielę trafimy kurs 3.50.

Mimo iż światowa czołówka nie powinna ulec specjalnym zmianom, a przedsezonowe starty wskazują na to, że znów będziemy obserwować walkę norwesko-polską, to tak naprawdę nie możemy być tego pewni na 100%. Sport uwielbia pisać zaskakujące scenariusze i wpychać na szczyt nowe gwiazdy. Czy w sezonie 2014/15 objawią się nam się one w biegach narciarskich kobiet?

Zawody w Kuusamo zapowiadaliśmy też na naszej stronie głównej.