Presja na „Kwiatku”


Wczorajszym etapem po ulicach Warszawy rozpoczął się 72. Tour de Pologne. Kolarskie święto potrwa tydzień, a głównym faworytem do zwycięstwa jest Michał Kwiatkowski. Czy polski mistrz świata, będąc w nie najwyższej formie, poradzi sobie z presją?

Tour de Pologne – kursy na wygraną

W stawce wyścigu jest aż 16 Polaków. Obok Kwiatkowskiego czołowe role odegrać mogą Przemysław Niemiec czy Tomasz Marczyński. Przypomnijmy, że przed rokiem w Tour de Pologne triumfował Rafał Majka. Opromieniony wygraniem klasyfikacji górskiej w „Wielkiej Pętli” wspaniałą formę potwierdził także na trasach w Polsce. Była to pierwsza wygrana biało-czerwonego w TdP od 2003 roku, kiedy to najlepszy był Cezary Zamana. W poprzednich latach sukcesy polskich kolarzy były dużo częstsze, ale wraz z rozwojem wyścigu, który jest obecnie stałym elementem kalendarza UCI World Tour, znacznie częściej triumfy święcą kolarze zagraniczni.

W tym roku na starcie TdP nie było Majki, stąd nadzieje polskich kibiców ogniskują się wokół osoby Michała Kwiatkowskiego. Mistrz świata z 2014 roku nie ukrywa, że odczuwa presję, a nawet dyrektor wyścigu Czesław Lang stwierdził, że „Kwiato” nie jest w optymalnej dyspozycji, co było także widać podczas trzytygodniowej rywalizacji w Tour de France. Kwiatkowski w ostatnim tygodniu wycofał się z wyścigu. Jeśli Kwiatkowski udźwignie ciężar oczekiwań i wygra Tour de Pologne, trafimy kurs 2.75.

W peletonie 72. wyścigu dookoła Polski nie brakuje gwiazd światowego formatu. Na pierwszy plan wysuwa się tu na pewno Fabio Aru, drugi kolarz tegorocznego Giro d’Italia. Już na pierwszym etapie wygrał za to świetny niemiecki sprinter – Marcel Kittel. Nie jest to specjalista od jazdy w górach, więc o wygranej w całym wyścigu w jego wypadku nie ma mowy, ale na płaskich etapach, przy finiszach z grupy, ma ogromne szanse na sukces. Jeśli np. wygra dzisiejszy, poniedziałkowy etap, wejdzie nam kurs 1.65.

Wyścig Tour de Pologne zapowiadaliśmy w sekcji „Newsy”

Groźni w górach powinni być Darvin Atapuma (BMC), Jon Izagirre, Andrey Amador (obaj Movistar), Ilnur Zakarin (Katiusza), Robert Gesink (Lotto Jumbo), Jurgen van den Broeck (Lotto Soudal), Moreno Moser (Cannondale), Carlos Betancur czy też Christophe Riblon (AG2R). Wśród tych nazwisk największe szanse daje się Hiszpanowi Izagirre. Świetnie radzi on sobie w jeździe indywidualnej na czas, a to właśnie etapem „czasówki” z metą na krakowskim rynku zakończy się tegoroczny wyścig. Triumf Izagirre w Tour de Pologne wyceniamy na 4.00.