Polacy na autostradzie do medalu


Chyba nawet najwięksi optymiści nie mogli przypuszczać, że polscy szczypiorniści pobiją mistrzów świata, Europy i olimpijskich w jednym, czyli Francuzów, różnicą aż 6 bramek i wejdą do drugiej fazy Euro 2016 z kompletem punktów. A tak się stało! Czy już pora na mocarstwowe deklaracje? Michael Biegler i spółka tonują hurraoptymizm.

Sprawdź kursy na medale Mistrzostw Europy

Teraz przed reprezentantami Polski kilka dni zasłużonego odpoczynku. Druga faza grupowa rozpoczyna się w czwartek, ale nasi zawodnicy zagrają dopiero w sobotę. Do grupy z Polską, Francją i Macedonią dokooptowane zostały ekipy Norwegii, Chorwacji i Białorusi. W tej fazie grupowej zachowane są już wyniki z rywalami, z poprzedniej fazy, zatem Polacy rozpoczynają walkę z 4 punktami na koncie (zwycięstwa z Macedonią i Francją). Również Norwegowie mają w dorobku komplet punktów. Chorwaci i Francuzi do gry przystępują z 2 „oczkami”, a Macedonia i Białoruś z zerowym dorobkiem. Każda z drużyn rozegra więc jeszcze trzy mecze. Później dwie najlepsze drużyny z grupy wylądują w półfinałach.

Obstawiaj ręczną i zgarnij 500 PLN dziennie!

Jeśli w sobotę biało-czerwoni wygrają z Norwegią, to jedną nogą będą już w upragnionym meczu półfinałowym. Oczywiście, po pokonaniu Francuzów apetyty polskich kibiców mocno wzrosły i teraz w każdym meczu oczekiwane będą zwycięstwa, ale mecze w tej fazie rozgrywek będą już bardzo wyrównane i o każdy punkt będzie niezwykle ciężko. Pokaz wielkiej siły z „Trójkolorowymi” plus wspaniała publiczność – to wszystko powoduje, że teraz to Polaków powinni bać się rywale, a nie odwrotnie. Kurs na złoty medal podopiecznych trenera Bieglera wyraźnie zmalał i wynosi 4.25.

Kilka dni przerwy przed kolejnym meczem to dobra wiadomość także dla Bartosza Jureckiego, który z powodu kontuzji odniesionej w meczu z Macedonią wypadł ze składu kadry. Lekarze wstępnie oceniają jego przerwę na 5-7 dni. Jest więc szansa, że jeszcze przed ewentualnym półfinałem popularny „Shrek” pojawi się w drużynie z powrotem. Dla Bieglera to bardzo ważne, by mieć wartościowych zmienników, tak by każdy z piłkarzy ręcznych pojawiający się na parkiecie, dawał drużynie jakąś wartość dodaną. Do tej pory nie można narzekać, ale biało-czerwoni przestrzegają przed hurraoptymizmem. – Jeszcze nic nie wygraliśmy – podkreślają. Mamy nadzieję, że za półtora tygodnia to się zmieni i będą już mogli pochwalić się konkretnym osiągnięciem. Przypomnijmy, że Polska nigdy w historii nie zdobyła medalu na Mistrzostwach Europy, a tylko raz grała w półfinale.

Wciąż największe szanse na sukces mają Francuzi i Hiszpanie, choć ich wpadki w fazie grupowej nie przeszły bez echa i pokazały, że każdego można pokonać. Dziś na mistrzostwach ostatni dzień rywalizacji w pierwszej fazie grupowej. Zagrają grupy C i D, po czym poznamy już cały, dokładny terminarz drugiej części turnieju. My jednak swój rozkład jazdy znamy już bardzo dobrze. W sobotę o 20.30 z Norwegią, w poniedziałek o 20.30 z Białorusią, w środę o 20.30 z Chorwacją. Wielce prawdopodobne, że w każdym z tych meczów Polacy będą faworytami!