Przechodzimy do kluczowego rozDania


Nasi szczypiorniści to wyjątkowa drużyna. Udowodnili to przed dwoma dniami, kiedy skazywani na porażkę w meczu z Chorwacją, rozegrali najlepszy mecz na turnieju olimpijskim i zwyciężyli 30:27. Teraz są już w półfinale i dziś w nocy mogą zapewnić sobie awans medal Igrzysk w Rio. Trzeba tylko pokonać Danię. Tylko i aż!

Polska 4.10, remis 10.00, Dania 1.39 – godz. 1.30
Polacy nie są faworytami tego starcia, ale to akurat nie powinno martwić kibiców nad Wisłą. Dokładnie tak samo było w przypadku meczu ćwierćfinałowego, gdzie większość ekspertów stawiała na zwycięstwo Chorwacji. Było to zresztą uzasadnione bardzo słabą grą reprezentantów Polski w grupie. Przypomnijmy, że nasi zawodnicy po swoim ostatnim meczu w tej fazie nie byli nawet pewni awansu do 1/4 finału. Musieli czekać na rozstrzygnięcie meczu Niemcy – Egipt. Na szczęście nasi zachodni sąsiedzi poradzili sobie z „Faraonami”, czym zapewnili biało-czerwonym grę w fazie play-off turnieju.

I wszystko odmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Podopieczni Tałanta Dujszebajewa wreszcie odpalili i pokazali piłkę ręczną, jaką prezentowali w swoich klubach w sezonie 2015/16. Bohaterami meczu byli Piotr Wyszomirski, który bronił na rzadko spotykanym procencie skuteczności (48%), a także Karol Bielecki, autor aż 12 bramek. To właśnie „Koli” najbardziej boją się Duńczycy, nazywają go „jednoosobowym plutonem egzekucyjnym”. Oby ten pluton nie miał dziś w nocy żadnej litości dla skandynawskiego bramkarza. Z tak skutecznymi Wyszomirskim i Bieleckim możemy myśleć o awansie do finału, a co za tym idzie zapewnieniu sobie olimpijskiego medalu.

Być może do gry w meczu z Danią powróci już kontuzjowany w fazie grupowej Michał Jurecki. Polak doznał urazu w końcówce pierwszej połowy meczu z Egiptem i potem nie zagrał już ani ze Szwecją, ani ze Słowenią, ani w ćwierćfinale przeciwko „Hrvatskiej”. „Dzidziuś” to jedna z kluczowych postaci naszej reprezentacji i na pewno jego obecność wzmocniłaby siłę drużyny. Póki co ze sztabu biało-czerwonych nie płyną jednak żadne konkretne informacje. Toczy się wyścig z czasem, a świadomość, że niezależnie od rezultatu, czeka nas jeszcze na pewno jeden mecz na tych igrzyskach, nie ułatwia podjęcia decyzji.

Dania rywalizowała w grupie A turnieju olimpijskiego, gdzie z 6 punktami zajęła 3. miejsce. Skandynawowie przegrali z Chorwacją i Francją, ale wygrali pozostałe mecze. W pojedynku o półfinał Dania zmierzyła się ze Słowenią i bez problemów ograła grupowych rywali Polski w stosunku 37:30.

W dzisiejszym pierwszym półfinale Francja gra z Niemcami. Z jednym z tych zespołów w niedzielę zmierzymy się o medal Igrzysk Olimpijskich w Rio. Czy będzie to mecz o brąz czy finał o złoto… Odpowiedź na to pytanie już dziś. My stawiamy na Polaków, a kurs na ich zwycięstwo to aż 4.10!