Rusza Turniej Czterech Skoczni!


Najwięcej razy w karierze triumfował Janne Ahonen, Fin aż pięciokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium po zawodach w Bischofshofen.

Krótko o samej formule: turniej składa się z czterech konkursów na czterech różnych skoczniach (jak sama nazwa wskazuje). Różnicą względem innych zawodów pucharu świata, jest sposób rozgrywania pierwszej serii. Konkurs przeprowadzany jest systemem KO, skoczkowie dobierani są pary, w których rywalizują na podstawie wyników z eliminacji, tzn. ostatni z pierwszym, 49. z drugim itd.

Tylko jeden Polak wygrał te prestiżowe zawody, był nim Adam Małysz w sezonie 2000/2001, a wszystkie cztery konkursy tylko raz wygrał jeden zawodnik - Sven Hannavald. Była także sytuacja, w której zawodnik wygrał TCS, bez żadnego zwycięstwa konkursowego.

Głównym faworytem do zwycięstwa będzie obrońca tytułu - Gregor Schlierenzauer. Austriak na razie prezentuje bardzo dobrą formę i właściwie musiałoby się wydarzyć coś niespodziewanego, żeby nie stanął na podium w TCS.

Dużą grupą uderzają także Niemcy. Wśród nich liderem będzie Severin Freund, który w klasyfikacji Pucharu Świata depcze Schlierenzauerowi po piętach. Wystąpią też Andreas Wellinger oraz Richard Freitag. Największe szanse oczywiście ma Freund, o czym nie zapominają eksperci, którzy twierdzą, że właśnie on z Austriakiem powalczą o triumf. Co ciekawe - wystąpić ma Martin Schmitt, chciałoby się rzec, że to jedna z ostatnich "żywych legend" skoków narciarskich. Niemiec wygrał zawody Pucharu Kontynentalnego i stwierdził, że może spróbować swoich sił.

Nie można zapominać także o Andreasie Koflerze, który wygrywał w Turnieju Czterech Skoczni w sezonie 2009/2010. Austriak zajmuje miejsce na podium w klasyfikacji punktowej Pucharu Świata, a mógłby być nawet liderem, ale słabo spisywał się na początku sezonu, teraz jego szanse wzrosły jeszcze bardziej.

Norwegowie liczą na Andersa Bardala, który za udany poprzedni sezon zgarnął kryształową kulę! Na razie skoczek spisuje się dobrze, ale jeszcze nie bardzo dobrze. Drugi norweski zawodnik, który może wspierać kolegę (ale raczej bez szans na zwycięstwo), to Anders Jacobsen.

Austriacy jak zawsze mają wielu dobrych skoczków, do walki poderwać się może Thomas Morgenstern, a także Wolfgang Loitzl, który w Turnieju Czterech Skoczni jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników. Podobnie sprawa ma się z Simonem Ammanem, który wyrobił sobie już pewną markę w skokach narciarskich, na razie jednak radzi sobie słabo.

Co z Polakami? Kamil Stoch zajął drugie miejsce w Engelbergu, a kolejnego dnia kolorowo już nie było. Pozostali reprezentanci skaczą zbyt nierówno, by móc ich zaliczyć do grona faworytów.

Nasz typ: Schlierenzauer znajdzie się na podium Turnieju Czterech Skoczni @1.75, jeśli chodzi o zwycięstwo, to nieco ryzykowniej: zwycięży Severin Freund @5.50

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln!