SGP: Cykl wjeżdża do Finlandii


Żużlowa elita po raz pierwszy w historii zmierzy się ze sobą w walce o wielką nagrodę Finlandii. Tor w Tampere będzie areną najlepszych jeźdźców, wśród których jest oczywiście dwóch biało-czerwonych.

Klasyfikacji generalnej Grand Prix po dwóch turniejach przewodzi Krzysztof Kasprzak, który ma sporą przewagę 11 punktów nad drugim Nickim Pedersenem i 13 punktów nad trzecim Jarosławem Hampelem. Kasprzak jest jak na razie wielką sensacją początku sezonu. Zupełnie niespodziewanie „Kasper” odpalił z formą niczym petarda. W Auckland był trzeci, a w Bydgoszczy triumfował, po genialnym wyścigu finałowym, w którym zacięcie walczył z Darcy Wardem. Jeśli popularny „KeyKey” wygra również w Finlandii – trafimy zachęcający kurs 8.50.

To właśnie Australijczyk Darcy Ward może być głównym rywalem Polaków w walce o zwycięstwo. Ward wprawdzie ciągle boryka się z kłopotami zdrowotnymi, ale nie przeszkadza mu to w osiąganiu dobrych wyników. Sam Ward jest jednak bardzo ostrożny. - Podczas Grand Prix Finlandii zobaczę w jakim jestem miejscu jeśli chodzi o moją jazdę. Jeśli będzie nie tak, to dam sobie jeszcze dwa tygodnie - do Grand Prix Czech w Pradze. Tam zobaczę, czy mój stan zdrowia będzie lepszy i czy będę mógł rywalizować do końca sezonu na odpowiednim poziomie. Jeśli nie, to będę miał do podjęcia trudną decyzję – prognozuje popularny „Darki”. Wygrana „Kangura” w Tampere wyceniana jest na 5.50.

Wysoko naszym zdaniem stoją także akcje drugiego Polaka, odwiecznego pretendenta do Mistrzostwa Świata, czyli Jarosława Hampela. „Mały” w rozgrywkach ligowych radzi sobie świetnie, ale bardzo często w zawodach Grand Prix jeździ zbyt „miękko”, jak niegdyś inny dżentelmen żużlowego toru – Leigh Adams. Wielu ekspertów twierdzi, że gdyby Hampel miał w sobie nieco więcej z Tomasza Golloba czy Nickiego Pedersena, wówczas już dawno na jego piersi zawisłby złoty krążek Grand Prix. Tak czy inaczej – Hampel to wciąż faworyt i obecnie najlepszy polski żużlowiec. Kurs 6.00 na jego wygraną w sobotni wieczór.

Sporo w zawodach namieszać powinni inni faworyci, np. Chris Holder 8.00, któremu marzy się powrót na mistrzowski tron światowego speedwaya. – Chcę w Finlandii zbliżyć się punktowo do Kasprzaka – mówi wprost australijski mistrz z roku 2012. Do coraz lepszej formy dochodzi także aktualny Mistrz Świata, czyli Tai Woffinden 10.00. Anglik z zawodów na zawody spisuje się coraz lepiej i na pewno będzie bardzo zmobilizowany przez zawodami w Finlandii. Do „żelaznych” faworytów zalicza się także oczywiście wicelider klasyfikacji generalnej – Duńczyk Nicki Pedersen 7.00. Z „dziką kartą” w Tampere pojedzie Joonas Kylmäkorpi. Fin to czterokrotny mistrz świata w zawodach na długim torze. Jego wygrana w sobotnim Grand Prix byłaby jedna wielką sensacją – kurs 1500.00.