Mistrzostwa bez gwiazd


Już w sobotę w Hiszpanii rozpoczynają się Mistrzostwa Świata w koszykówce mężczyzn. Tytułu mistrzowskiego zdobytego przed 4 laty będą bronić koszykarze USA, którzy także teraz są uznawani za faworytów.

W najciekawszej grupie A zmierzą się Brazylia, Egipt, Francja, Iran, Serbia i Hiszpania. Mówi się, że gospodarzom na wielkich imprezach pomagają ściany. Hiszpanie są jednak w tym roku głównym pretendentem do zdetronizowania Amerykanów. Kurs 2.50 na złoto.

Bracia Gasol, jeden z najlepiej blokujących w NBA Serge Ibaka czy przebojowy Ricky Rubio to niektóre elementy mieszanki, która ma zapewnić medal gospodarzom. Pewniak do wygrania grupy. Kto będzie drugi? Na pewno nie „Faraonowie” ani Iran, który w przeciwieństwie do reprezentantów Afryki dysponuje zawodnikiem z przeszłością w NBA. O drugą lokatę i potencjalnie łatwiejszego rywala w 1/8 finału powalczą Francuzi i Brazylijczycy. „Trójkolorowi” mimo braku Tony’ego Parkera nadal są liczącym się zespołem. Nicolas Batum, Ian Mahinmi czy Evan Fournier to nazwiska liczące się na amerykańskim rynku. Na rozgrywki grupowe wystarczy, ale co dalej? Z kolei „Canarinhos” mogą być czarnym koniem turnieju – kurs 4.00 na miejsce w TOP3. Świeżo upieczony mistrz NBA, Tiago Splitter oraz ograni już w NBA Leandro Barbosa, Anderson Varejao czy klubowy kolega Marcina Gortata, Nene, są głodni sukcesów na arenie międzynarodowej. Dla sporej części z nich może to być ostatnia okazja w życiu. Serbowie powinni uzupełnić skład czwórki do awansu.

W grupie B pewniakami do awansu są Argentyna, Chorwacja i Grecja. Pod nieobecność Manu Ginobiliego liderem „Albicelestes” ma być Luis Scola. Doświadczona ekipa trenera Julio Lamasa może wygrać grupę. Mocno namieszać mogą Chorwaci, którzy poprzednie mistrzostwa skończyli na 4. miejscu. Grecy startują w MŚ z dziką kartą. Srebrni medaliści z 2006 roku upatrują swojej szansy na hiszpańskich parkietach w kolektywie. Czwartym do brydża powinna być reprezentacja Portoryko z Carlosem Arroyo i J.J.’em Bareą. Pozostałe drużyny – Filipiny i Senegal będą dostarczycielami punktów dla wyżej wymienionych ekip. Grecja wygrywająca grupę B wyceniana jest na 2.60.

 

W grupie C niekwestionowanym faworytem będą Stany Zjednoczone. Jednak przed zespołem Mike’a Krzyzewskiego niełatwe zadanie. Z uwagi na trudy minionego sezonu NBA i przygotowania do kolejnych rozgrywek z udziału w imprezie zrezygnowało wiele gwiazd amerykańskiej koszykówki m.in. LeBron James, Kevin Durant, Russell Westbrook, Blake Griffin, Carmelo Anthony czy MVP finałów NBA, Kawhi Leonard. Mimo to, Amerykanie bez kłopotów powinni wygrać grupę. Świetne warunki fizyczne, wysokie umiejętności i świetna gra w ofensywie to główne atuty USA. Roster drużyny wygląda obiecująco: Derrick Rose, świetny rzucający obrońca Steven Curry, znakomity „brodacz” James Harden czy dwa numery 1 draftów – Kyrie Irving oraz Anthony Davis – kurs 4.00 na tytuł MVP. To zresztą tylko część ekipy murowanych faworytów do medalu. Złotego?

Na drugiej pozycji rozgrywki grupowe powinni zakończyć Turcy. Pod nieobecność Hedo Turkoglu, który zrezygnował z gry w kadrze, oraz Ersana Ilyasovy, odpowiedzialność za poczynania drużyny znad Bosforu spada na barki Omera Asika. Grono czterech drużyn z awansem powinny uzupełnić Ukraina i Finlandia. Kompletnie egzotyczne Dominikana i Nowa Zelandia będą tłem dla reszty drużyn.

O wygranie grupy D bój stoczą Litwini i Słoweńcy. Litwa jest trzecią drużyną poprzedniego mundialu. O sile zespołu stanowią dwaj reprezentanci NBA, Donatas Motiejunas i Jonas Valanciunas. Obaj są dopiero na początku swoich karier. Wsparci doświadczonymi graczami występującymi na co dzień w lidze hiszpańskiej mogą pokusić się o medale. O wysokiej formie Litwinów świadczą statystyki – z 14 sparingów przed MŚ wygrali aż 12. Litwa w strefie medalowej imprezy oznaczona jest kursem 5.00.

Z kolei Słoweńcy kierowani przez braci Gorana i Zorana Dragiciów w bezpośrednim starciu przed mundialem wygrali z Litwą 74:72. Do czwórki powinna dostać się Australia. O ostatnie miejsce premiowane awansem z grupy powalczą Meksyk, Korea Południowa i Angola. W tej grupie najlepiej wyglądają Meksykanie, którzy wygrali 6 z 9 sparingów przed mundialem. To jednak reprezentanci Angoli mają już za sobą awans z grupy. Cztery lata temu sensacyjnie pokonali Niemców i wskoczyli na miejsce nr 4. W 1/8 polegli z USA różnicą ponad 50 punktów.

Turniej na dobre rozpocznie się w fazie pucharowej. Główni faworyci imprezy, czyli USA i Hiszpania mogą się spotkać dopiero w finale i ten scenariusz jest bardzo prawdopodobny. 1.52 na takie właśnie rozstrzygnięcie.

Spotkania MŚ w koszykówce oglądać będzie na naszej platformie Unibet TV!