NBA: Bulls vs. Celtics


Spotkaniom legendarnych drużyn z Chicago i Bostonu zawsze towarzyszą ogromne emocje. Co prawda Chicago Bulls cały czas muszą sobie radzić bez Derricka Rose'a, który powoli wraca do treningów po poważnej kontuzji kolana. "Byki" liczą, że Kirk Hinrich będzie w stanie go zastąpić. W pojedynku z Boston Celtics ma bardzo trudne zadanie, bo będzie musiał zatrzymać rewelacyjnego Rajona Rondo.

Hinrich wrócił do gry po dwóch meczach nieobecności. W spotkaniu z Memphis Grizzlies zdobył cztery punkty i trafił dwa z ośmiu rzutów. Chicago przegrało 71:80. - Nie czuję się tak dobrze, jakbym chciał, ale wystarczająco, żeby grać - powiedział Hinrich, którego zabrakło w poprzednim spotkaniu z Celtics 12 listopada. Wtedy Boston wygrał w Chicago 101:95, a Rondo zdobył 20 punktów. Miał też 10 asyst, dziewięć zbiórek i pięć przechwytów.

Wśród Byków najlepiej spisali się wtedy Luol Deng (26 punktów i 11 zbiórek) oraz Joakim Noah (17 punktów i 11 zbiórek). Ważnym czynnikiem, na który zwrócić uwagę chce trener Chicago są właśnie zbiórki. Carlos Boozer zdobył w Memphis 16 punktów i miał 13 zbiórek, ale jego drużyna przegrała deskę 39-51. - Musimy zbierać, iść za piłką i zbierać, łapać te piłki - mówił po meczu Tom Thibodeau.

Celtics przegrali dwa ostatnie mecze z czego w sobotę z San Antonio Spurs 88:103. To był jeden z najsłabszych meczów w sezonie Rajona Rondo, który przeciwko Tony'emu Parkerowi zdobył zaledwie sześć punktów i zaliczył dziewięć asyst i aż siedem strat!  

Bulls zajmują 4. miejsce w konferencji Wschodniej z bilansem 13-10. Celtics z bilansem 12-11 zajmują 8. miejsce.

Faworytami tego spotkania (początek w nocy z wtorku na środę o 2:00) są Chicago Bulls - kurs 1,87. Na Celtics przelicznik wynosi 1,97.

Bardzo ciekawie zapowiada się też mecz w Denver, gdzie Nuggets podejmować będą San Antonio Spurs. Dzień wcześniej "Ostrogi" przegrały ważny pojedynek z Oklahoma City Thunder 93:107. Spurs znani są z tego, że nie lubią grać dzień po dniu bilans takich meczów (kiedy poprzedniego dnia grali) mają 4-2. Teraz jednak ich rywalami są niebywale energiczni Nuggets, którzy we własnej hali potrafią wygrać z każdym. Podopieczni trenera George'a Karla mają jednak w pamięci przegraną ze Spurs w San Antonio 100:126, kiedy popełnili aż 22 straty (najwięcej w sezonie).

Kurs na Nuggets wynosi 1,70. Na Spurs 2,18.