NBA: Czy Thunder wygrają na Brooklynie?


Wicemistrzowie NBA gościć będą na Brooklynie, gdzie zmierzą się z Nets. Oklahoma City Thunder są faworytami, ale w nowej hali na nowojorskim Brooklynie goście wygrali tylko raz. Transmisja w nocy z wtorku na środę w Canal+ Sport od 1:30.

Nets grają w tym sezonie zaskakująco dobrze. Mają bilans 11-5 i zajmują 3. miejsce w konferencji Wschodniej. Jeszcze lepiej idzie Thunder. Z bilansem 14-4 zajmują 2. miejsce na Zachodzie. Lepsi od OKC są w tej chwili tylko Memphis Grizzlies (12-3). 

Na korzyść Nets wpływa fakt, że grają oni w nowej hali Barclays Center na Brooklynie, gdzie w tym sezonie wygrali siedem z ośmiu spotkań. Problemem może być jednak brak kontuzjowanego Brooka Lopeza, który jest jednym z najlepszych środkowych w NBA. W ostatnich meczach jednak nie grał ze względu na uraz stopy.

Thunder to drużyna, która tuż przed rozpoczęciem sezonu dokonała istotnej zmiany w składzie. Znakomitego rezerwowego Jamesa Hardena, który dziś jest liderem Houston Rockets, zastąpił Kevin Martin.

Wszyscy w listopadzie mówili o serii New York Knicks, o bilansie Memphis Grizzlies, o karze dla San Antonio Spurs czy wygranych Miami Heat, a zapomniano o zespole trenera Scotta Brooksa. A Thunder wciąż są jedną z najlepszych drużyn w NBA i ich znakomity duet - Kevin Durant oraz Russell Westbrook - to para niesamowicie skuteczna i widowiskowa.

Zarówno Thunder, jak i Nets ostatnie mecze rozgrywali w sobotę. Nets przegrali w Miami 89:102, ale aż siedmiu podopiecznych trenera Avery'ego Johnsona rzuciło co najmniej 10 punktów. Najwięcej zdobył Andray Blatche. Do 20 punktów dołożył 8 zbiórek. Deron Williams zaś do 10 "oczek" dodał 12 asyst. Nikt jednak nie był w stanie zatrzymać Dwyane'a Wade'a, który zakończył spotkanie z 34 punktami na koncie. Problemem drużyny z Brooklynu jest jak na razie słaba postawa ich lidera Derona Williamsa, który narzeka na zwichnięty nadgarstek. Przez to jego skuteczność jest poniżej oczekiwań.

OKC wygrali natomiast w sobotę z Hornets w Nowym Orleanie 100:79. 20 punktów zdobył Kevin Durant. 19 dodał Kevin Martin, a 18 oraz asyst dołożył Russell Westbrook.

Zapowiada się bardzo ciekawe spotkanie, bo obie drużyny lubią szybką koszykówkę nastawioną na atak i zdobywanie dużej liczby punktów.

Początek spotkania Brooklyn Nets - Oklahoma City Thunder w nocy z wtorku na środę o 1:30. Transmisja w Canal+ Sport.

Nasz typ: Oklahoma City Thunder 1,58. Kurs na Brooklyn Nets wynosi 2,42.

W nocy z wtorku na środę zaplanowano także kilka innych ciekawych spotkań. Kibiców w Polsce na pewno będzie interesował pojedynek w Memphis, gdzie Grizzlies podejmować będą Phoenix Suns i Marcina Gortata. Słońca przegrały ostatnio w Nowym Jorku, a teraz czeka ich pojedynek z najlepszą ekipą Zachodu. Eksperci nie dają Suns większych szans. Kurs na wygraną Phoenix wynosi aż 6,50. Na Grizzlies zaledwie 1,12.

Ogromne emocje wzbudzić może za to pojedynek Houston Rockets - Los Angeles Lakers. Jeziorowcy wciąż są wymieniani w gronie faworytów do mistrzostwa NBA, ale ostatnio przegrali na własnym boisku z Orlando Magic. Mają bilans 8-9, a na wyjazdach zaledwie 1-4. Kobe Bryant stanie naprzeciwko Jamesa Hardena i może to być elektryzujący pojedynek. Teoretycznie Lakers są faworytami, ale byli nimi niemal w każdym meczu tego sezonu, a i tak bardzo często przegrywali. Kurs na drużynę z Los Angeles wynosi 1,75. Na Rockets 2,10.