NBA: Drugi mecz na zachodzie


Memphis Grizzlies muszą odzyskać pewność siebie po pierwszym, mało przekonującym meczu w San Antonio. Miejscowi Spurs nie mieli wobec rywala litości i kompletnie zdominowali go po obu stronach parkietu. Świetna egzekucja Ostróg w ataku pozwoliła im zdominować rywala, mimo tego, że Niedźwiedzie podczas sezonu regularny mogły się pochwalić jedną z najlepszych defensyw w lidze. To samo dotyczy drużyny Gregga Popovicha.

Spurs zagrali w obronie koncertowo, kompletnie wyjmując z meczu Zacha Randolpha. Silny skrzydłowy do tej pory był siłą napędową pod koszem Grizzlies, teraz musi uporać się z niesamowitą defensywną presją ze strony rywala. Podczas meczu numer jeden, Spurs wzmacniali krycie na słynnym Z-Bo, bo wiedzieli, że może im wyrządzić wiele krzywdy. Odpuszczali za to obwód, skąd ekipa Lionela Hollinsa nigdy nie była zbyt groźna.

Randolph starał się przeprosić za brak wkładu w grę drużyny swoich kolegów, ale Ci nie chcieli zrzucać winy na skrzydłowego. Doskonale wiedzieli, że zawiedli jako zespół. Zach po wszystkim przyznał, że z powodu swojej słabej postawy, nie potrafił w nocy zmrużyć oczu. Czy powinniśmy oczekiwać powrotu wielkiego Z-Bo w starciu numer dwa? Z pewnością w Memphis będą starali się znaleźć odpowiedzi na pytania, które powstały podczas inauguracji serii.

Drugi mecz finałów konferencji na zachodzie również odbędzie się w AT&T Center. Potem na starcia numer cztery i numer pięć, zespoły przeniosą się do Memphis, gdzie Grizzlies podczas tegorocznych play-offów nie przegrali jeszcze żadnego meczu. Wszystkie trzy porażki odnosili na wyjazdach w Los Angeles i Oklahomie.

W przypadku pierwszej rundy i półfinałów, Grizzlies zarówno z Clippers, jak i Thunder przegrywali pierwsze starcie. Zatem jedna porażka nie jest jeszcze niepokojącym sygnałem. Co więcej, przeciwko ekipie z Miasta Aniołów, Niedźwiedzie wyszły ze stanu 2-0 do 2-4, doskonale diagnozując problem i natychmiastowo go usuwając.

Ostrogi z pewnością muszą się mieć na baczności. Dwa lata temu Grizzlies pokonali ich w pierwszej rundzie draftu w sześciu meczach. Porażka była tym bardziej upokarzająca, że San Antonio Spurs do play-offów przystępowali z pierwszego miejsca, z kolei Grizzlies dopiero z ósmego. Eksperci nie mieli wątpliwości, że drużyna Gregga Popovicha wyjdzie z tego pojedynku zwycięstwo. Ostatecznie jednak do półfinałów awansowały Niedźwiadki, co zostało potraktowane jako ogromny sukces.

Mecz San Antonio Spurs – Memphis Grizzlies odbędzie się w nocy z wtorku na środę o 3:00

Nasz typ: San Antonio Spurs, 1,43. Kurs na Grizzlies wynosi 2,88.