NBA: Drugie starcie Celtics z Lakers


Legendy NBA znów zagrają między sobą. Dla Los Angeles Lakers będzie to pierwszy mecz po śmierci ich właściciela – Jerry’ego Bussa. Był on jednym z najlepszych w swoich fachu. Kupił organizację w 1979 roku za przeszło 67 milionów dolarów, teraz jest ona warta niecały miliard. To naprawdę wielka strata nie tylko dla zespołu, lecz dla całego miasta Los Angeles, który Jerry przez wiele lat wspierał chociażby swoją działalnością charytatywną.

Tymczasem dla Jeziorowców rozpoczyna się druga połowa sezonu regularnego. Ekipa z Miasta Aniołów zrobi wszystko, aby pod koniec rozgrywek awansować do fazy rozgrywek posezonowych. Gdy uda im się to zrobić, to bez wątpienia historia dla nich zacznie pisać się na nowo, bowiem po wkroczeniu do najlepszej ósemki konferencji dziać może się wiele rzeczy, o czym przekonali się np. Sixers. Zespół z Filadelfii w ubiegłym roku zajął ósme miejsce na wschodzie i pokonał rozstawionych z jedynką Bulls, którzy stracili w pierwszym meczu lidera – Derricka Rose’a.

W Los Angeles wierzą, że wszystko jest możliwe. To samo dotyczy Boston Celtics. Po utracie Jareda Sullingera, Rajona Rondo i Leandro Barbosy, C’s mają przed sobą bardzo trudne zadanie w drugiej połowie rozgrywek 2012/2013. Aktualnie z bilansem 28-25 zajmują siódme miejsce i do końca sezonu będą walczyć o utrzymanie się wśród ośmiu najlepszych drużyn konferencji. Nie będzie to takie proste ze względu na braki w rotacji zespołu.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zarówno Celtics, jak i Lakers – jeszcze przed zamknięciem zimowego okienka transferowego dokonają jakiś zmian. W Los Angeles ostatnio zespół radzi sobie coraz lepiej, niemniej nadal gra bardzo nieregularnie i w potyczce z Celtics faworytem mogą okazać się goście z Bostonu. Niemniej Lakers zagrają na własnym parkiecie, gdzie do tej pory udało im się 16 razy zwyciężać w 27 rozegranych spotkaniach.

Z kolei ekipa z Bostonu nie radzi sobie najlepiej poza TD Garden i z tej perspektywy to właśnie Jeziorowcy są większym faworytem kolejnego starcia legend NBA. Ekipa z Miasta Aniołów w ostatnim meczu nie potrafiła sobie poradzić z rywalem zza miedzy – Los Angeles Clippers. Przegrali z nimi w tym sezonie po raz trzeci i przed nimi jeszcze jedno starcie.

Natomiast C’s w ostatnim pojedynku nie dali sobie rady z Denver Nuggets i z pewnością będą próbowali zapobiec drugiej porażce z rzędu. Z ostatnich 10 spotkań, Celtics wygrali aż 8.

Mecz Los Angeles Lakers – Boston Celtics odbędzie się w nocy z środy na czwartek o 10:30

Nasz typ: Los Angeles Lakers, 1,30. Kurs na Celtics wynosi 3,55.

Coraz częściej mówi się o tym, że Marcin Gortat jeszcze przed zamknięciem zimowego okienka transferowego zmieni zespół i istnieje duża szansa, że trafi do Oklahomy City Thunder za Kendricka Perkinsa. To dla Polaka z pewnością byłaby duża szansa. Niemniej jego sytuacja na parkiecie mogłaby nieco ucierpieć.

Tymczasem Phoenix Suns po zwycięstwie na wyjeździe z Portland Trail Blazers, przygotowują się do spotkania z Golden State Warriors. Ostatnio ekipa z Oakland ma spore problemy i wynika to z ich słabej defensywy. Zespół Marka Jacksona przegrał już sześć spotkań z rzędu.

Dla Marcina Gortata będzie to ciężkie starcie z Andrew Bogutem. Już wcześniej w tym sezonie Australijczyk pokazał Polakowi miejsce w szeregu, dlatego Marcin z pewnością będzie chciał mu się odwdzięczyć tym samym. Potencjał środkowego Słońc jest w zespole Lindsey’a Huntera mocno niewykorzystywany. Transfer z pewnością by mu pomógł.

Nasz typ: Golden State Warriors, 1,20. Kurs na Suns wynosi 4,65.