NBA: Grzmoty w Nowym Jorku


Oklahoma City Thunder po zwycięstwie nad Los Angeles Lakers, potrzebuje kolejnej wygranej nad rywalem równie bogatym w gwiazdy NBA. Kolejnym przeciwnikiem ekipy mistrzów zachodu, będą New York Knicks, którzy prawdopodobnie zagrają bez Carmelo Anthony’ego. Lider zespołu z Wielkiego Jabłka doznał urazu kolana podczas meczu z Cleveland Cavaliers i nie grał już w ostatnim meczu swojej drużyny przeciwko Detroit Pistons.

Knicks grali na wyjeździe, ale to nie przeszkodziło im w pokonaniu Tłoków. Zespół Mike’a Woodsona potrzebuje takich zwycięstw, ponieważ toczy walkę o drugie miejsce na wschodzie z Indianą Pacers, która przegrała swoje starcie z Boston Celtics tej samej nocy. Druga połowa sezonu jest dla nich szczególnie trudna. W drużynie muszą być bardzo ostrożni, aby każdy gracz dotrwał do fazy rozgrywek posezonowych w jednym kawałku.

Kontuzja Melo nie zwiastuje niczego dobrego. Nie wiadomo ile zawodnik Knicks będzie poza grą, ale może to potrwać nawet parę tygodni. Tego z pewnością nie chcieliby w Nowym Jorku, niemniej Mike Woodson musi być przygotowany na każdą ewentualność. W rotacji większość minut Carmelo przypadnie najprawdopodobniej Amare Stoudemire’owi, który wrócił do gry po kontuzji i prezentuje się całkiem przyzwoicie.

Takich problemów nie mają w Oklahomie, choć rywalizacja Thunder z Los Angeles Clippers o drugie miejsce w konferencji może przeciągnąć się do końca sezonu regularnego. Scott Brooks – trener młodej ekipy z Oklahomy, przede wszystkim chce mieć pewność, że każdy z jego graczy przystąpi do playoffów w pełni formy. Starcie z New York Knicks może być dobrym sprawdzianem.

Ostatnio zespół na swoich barkach prowadził Russell Westbrook, nie Kevin Durant. To świadczy o tym, jak dużo opcji ma trener Thunder, który w przypadku słabszej dyspozycji jednego z liderów, może skorzystać z drugiego. Przeciwko Los Angeles Lakers – Westbrook zanotował 37 punktów i był to kolejny mecz z serii: Russell Westbrook dojrzał, by być liderem zespołu. Prawdziwy sprawdzian nastąpi dopiero w fazie  rozgrywek posezonowych.

Thunder z ostatnich 10 spotkań wygrali 6, z kolei Knicks mieli bilans 5-5, co świadczy o problemach obu ekip na tym etapie sezonu regularnego. Mecz odbędzie się jednak w Madison Square Garden, czyli domu koszykówki Nowego Jorku. Knickerbockers liczą na wsparcie fanów, którzy czekają na mistrzostwo swojej ekipy już wiele lat.

Mecz New York Knicks – Oklahoma City Thunder odbędzie się w nocy z czwartku na piątek o godzinie 2:00

Nasz typ: Oklahoma City Thunder, 1,32. Kurs na Knicks 3,47.

W drugim meczu tej nocy, Los Angeles Clippers na wyjeździe zmierzą się z Denver Nuggets. Ekipa Bryłek na własnym parkiecie ma w tym sezonie bilans 26-3. Pepsi Center to jedna z najlepiej bronionych twierdz podczas rozgrywek 2012/2013. Istnieje także duże prawdopodobieństwo, że obie ekipy spotkają się ze sobą podczas playoffów.

Jeżeli Nuggets wygrają z Clippers, będzie to ich 12 zwycięstwo z rzędu na własnym parkiecie. To całkiem imponująca seria. Jednak Clippers z ostatnich 11 spotkań wygrali aż 9. Ostatniej nocy pokonali na własnym parkiecie Milwaukee Bucks.

Będzie to również bardzo ciekawy pojedynek pomiędzy dwójką świetnych rozgrywających. Chris Paul to generał ligowych parkietów, prawdopodobnie najlepszy gracz w swoim fachu. Jednak Ty Lawson puka do drzwi grona elity play-makerów NBA. Niezwykle skuteczny w egzekwowaniu zagrywek, czasami ma problem ze zdobywaniem punktów, ale tkwi w nim naprawdę wielki potencjał.

Obie ekipy lubią szybkie tempo gry, zatem powinniśmy być świadkami naprawdę dobrego widowiska w Pepsi Center.

Nasz typ: Denver Nuggets, 1,52. Kurs na Clippers wynosi 2,57.