NBA: Leśne Wilki zatrzymają Grzmot?


To już 12 wygranych z rzędu Oklahomy City Thunder. Ekipa prowadzona przez Kevina Duranta i Russella Westbrooka nie przegrała w grudniu żadnego meczu i z bilansem 21-4 wiedzie prym w konferencji Zachodniej. Kilka miejsc niżej znajduje się ich kolejny rywal – Minnesota Timberwolves. Fani cieszą się z powrotu Ricky Rubio, ale zanim Hiszpan zacznie grać na wysokim poziomie, musi na nowo przyzwyczaić się do ciężkich warunków rywalizacji w NBA. 

Tym razem wyjdzie naprzeciw Russellowi Westbrookowi, który poprzedniej nocy zdobył 27 punktów i 11 asyst w meczu przeciwko Atlancie Hawks. Leśne Wilki z bilansem 12-11 biją się w środku zachodu i jeżeli utrzymają taką formę do końca sezonu – z pewnością będą liczyć się w walce o fazę rozgrywek posezonowych. Najważniejsze w tym kontekście będzie zdrowie zawodników Wolves, bowiem ostatnio mocno go brakowało. 

Bardzo trudne zadanie czeka defensywę gospodarzy tego spotkania, ponieważ przyjdzie im zmierzyć się z kandydatem do nagrody MVP, czyli Kevinem Durantem. Zawodnik poprzedniej nocy przeciwko Atlancie Hawks rozegrał swoje najlepsze spotkanie w tym sezonie, zdobywając aż 41 punktów i samodzielnie prowadząc Thunder do zwycięstwa w czwartej kwarcie tego meczu. Wolves muszą być gotowi na to wyzwanie, jeśli myślą o sprawieniu tej nocy niespodzianki. 

Trzynaste zwycięstwo z rzędu w lidze, byłoby dla Thunder także trzynastym zwycięstwem z rzędu przeciwko Minnesocie Timberwolves. W Oklahomie nikt przed tym meczem nie mówi o pechowej trzynastce, nie chce o tym słuchać nawet trener – Scott Brooks. 

Przeciwko Wolves będą tej nocy także statystyki, bowiem w minionym sezonie we wszystkich trzech zwycięstwach Thunder z Timberwolves, Durant notował średnio 38,7 punktu, z kolei Westbrook 36. Defensywa zatem powinna być głównym zmartwieniem Wolves, ponieważ jeśli pozwolą rzucać rywalowi dużo punktów, to nie będą w stanie ich złapać, tak jak poprzedniej nocy Hawks. 

O zatrzymaniu Thunder z pewnością marzy Kevin Love, który tego lata z Westbrookiem i Durantem grał na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Silny skrzydłowy Minnesoty Timberwolves ostatnio prezentował się poniżej oczekiwań, jednak w Minnesocie wierzą, iż to tylko chwilowe załamanie formy. Po 13 meczach w sezonie 2012/2013, Love notuje 19 punktów, 2 asysty, 14,2 zbiórki i rzuca 36% z gry, co jest najgorszy wynikiem w karierze zawodnika. 

Mecz Oklahoma City ThunderMinnesota Timberwolves odbędzie się w nocy z czwartku na piątek o 1:00

Nasz typ: Oklahoma City Thunder 1,52. Kurs na Timberwolves wynosi 2,57.

Kolejnym bardzo interesującym spotkaniem będzie pojedynek dwóch poprzednich mistrzów. Do Dallas zawita ekipa z Miami. Niestety Mavericks nie będą mogli skorzystać w tym pojedynku z Dirka Nowitzkiego, który dwa lata temu prowadził zespół z Teksasu do mistrzostwa NBA. Heat nie mają takich problemów ze swoimi gwiazdami, dlatego szanse na zwycięstwo gospodarzy są bardzo małe. 

Heat z bilansem 16-6 walczą o prym na zachodzie z New York Knicks, z kolei Mavericks z 12 wygranymi i 13 porażkami – starają się pozostać jak najbliżej pierwszej ósemki, aby po powrocie Nowitzkiego rozpocząć walkę o playoffy. 

Faworytami meczu Mavericks - Heat są goście z Miami. Kurs na ich wygraną wynosi 1,42. Za wygraną Mavs przelicznik jest 2,92.

Równie interesujące będzie starcie Denver Nuggets z Portland Trail Blazers. Pierwszoroczniak Damian Lillard zmierzy się z Ty’em Lawsonem – uchodzącym za jednego z lepszych rozgrywających młodego pokolenia. Lillard jest na tym etapie sezonu najlepszym debiutantem, a ostatni wygrał swojej drużynie mecz przeciwko New Orleans Hornets trafiając za trzy w ostatnich sekundach.