NBA: Memphis już bez Rudy’ego Gaya


W ostatniej wymianie, Rudy Gay został przehandlowany z Memphis Grizzlies do Toronto Raptors. W transakcji pomiędzy trzema ekipami brało udział kilku graczy, ale to Gay jest największą historią. Dla Niedźwiedzi będzie to pierwszy mecz bez najlepszego strzelca. W zamian pozyskali jednak m.in. weterana Tayshuana Prince’a, który w swojej karierze zdobywał mistrzostwo z Detroit Pistons. Grizzlies mimo wszystko osłabili się utratą Gaya i na pewno w meczu z Oklahomą City Thunder Grizzlies odczują jego brak. 

Ekipa z Memphis starała się przede wszystkim uniknąć płacenia tzw. podatku od luksusu. Zespół zmuszony jest oddać należne do ligowej kasy, gdy suma kontraktów wszystkich graczy przekracza poziom około 70 milionów dolarów  na sezon. Grizzlies działając na małym rynku nie chcieli płacić, ponieważ nie mają na to pieniędzy. Szukając oszczędności, starali się także pozostawić zespół konkurencyjnym. Thunder mieli podobny problem z Jamesem Hardenem poprzedniego lata. 

Grizzlies mogą być odrobinę rozproszeni tym, co się stało. Nie jest do końca pewne, czy ich nowi zawodnicy zaczną reprezentować ekipę z Grizzlies już w meczu z Grzmotami. Starcie z najlepszą ekipą zachodniej konferencji na pewno będzie stanowiło dla nich spore wyzwanie, tym bardziej, że między tymi zespołami może dojść do rywalizacji w fazie rozgrywek posezonowych. 

W środowisku NBA po ostatniej wymianie pojawiły się mimo wszystko wątpliwości, czy Grizzlies chcą walczyć już w tym sezonie o mistrzostwo. W tym momencie ekipa jest na czwartym miejscu w konferencji, z bilansem 23-15. 

Thunder z kolei grają koszykówkę, która może doprowadzić ich do mistrzostwa. Zespół z Oklahomy ma w tym momencie najlepszy  bilans w NBA, a Kevin Durant i Russell Westbrook zdają się rozumieć swoje potrzeby coraz lepiej. OKC wygrali 34 spotkania, przegrywając 11. Przed nimi jeszcze druga połowa sezonu, równie ważna co pierwsza. 

Grizzlies wygrali 5 ze swoich ostatnich 7 spotkań. W ostatnim meczu do zwycięstwa poprowadzili ich… Rudy Gay, który przeciwko Sixers trafił 26 punktów oraz Marc Gasol. Hiszpan uchodzi za jednego z najlepszych środkowych w NBA i słusznie został wyselekcjonowany przez trenerów do udziału w tegorocznym Meczu Gwiazd.

Thunder w ostatnich 6 meczach, które rozegrali na wyjeździe, lepsi od rywala byli 3-krotnie, co za tym idzie przegrywali również trzy razy. Powracają jednak do siebie i to z pewnością nie jest dla Grizzlies dobrą informacją. 

Mecz Oklahoma City ThunderMemphis Grizzlies odbędzie się w nocy z czwartku na piątek o 2:00.

Nasz typ: Oklahoma City Thunder 1,23. Kurs na Grizzlies wynosi 4,90.

Tej nocy rozegrane zostaną tylko dwa mecze. W drugim Golden State Warriors zmierzą się z Dallas Mavericks na własnym parkiecie. Ekipa Wojowników po kilku meczach na wyjeździe powróci do Oracle Arena, gdzie ma bilans 14-6. Mavs z kolei mają w tym sezonie spore problemy poza Dallas. Wygrali tylko 7 spotkań aż 17 przegrywając. 

Wojownicy z Oakland na pewno nie są dla nich wygodnym rywalem, jeżeli myśleli o poprawieniu tej statystyki. Powrót Dirka Nowitzkiego nie zmienił tyle, ile można było oczekiwać. Niemiec nadal nie odzyskał pełni formy, co Warriors z pewnością wykorzystają. 

Nie wiadomo, czy zagra Stephen Curry. Rozgrywający ostatnio lekko skręcił kostkę i był poza grą w wygranym przez Warriors meczu z Cleveland Cavaliers. Nie grał wówczas również Andrew Bogut. Center powrócił już do gry po problemach z kostką. 

Mavericks z bilansem 19-26 zajmują 11 miejsce na zachodzie i są w bezpośrednim pojedynku z Los Angeles Lakers. Z kolei Warriors kontynuują dobrą grę. Z bilansem 28-17 zajmują piąte miejsce w konferencji i będą walczyć do końca rozgrywek po przewagę parkietu w playoffach. Ich potencjalnym rywalem na pierwszą rundę są Memphis Grizzlies.