NBA: Niepokonani Clippers podejmą Celtics


Seria Los Angeles Clippers trwa już od 14 spotkań i jest to absolutny rekord tego zespołu w całej historii ich gry na parkietach NBA. Cieszą się fani, cieszą się zawodnicy, jednak Blake Griffin przyznał, że w drużynie starają się przede wszystkim trzeźwo myśleć o kolejnych meczach, a nie liczyć ile zwycięstw z rzędu odnieśli. W takim nastawieniu utrzymuje zespół trener Vinny Del Negro, którego pozycja kilka razy była już kwestionowana. 

Boston Celtics przyjadą do Los Angeles po wygranej z Brooklyn Nets w pierwszy dzień świąt. Tym razem Rajon Rondo uniknął bijatyki, dlatego stanie do pojedynku z Chrisem Paulem. Według wielu ekspertów będzie to pojedynek dwóch najlepiej kierujących grą swojego zespołu rozgrywających w NBA. Zarówno Rondo, jak i Paul najpierw szukają podania, a następnie możliwości oddania rzutu. 

CP3 notuje w tym sezonie 9,5 asysty, z kolei RR9 11,9. Jednak Paul rzuca średnio 16 punktów, z kolei Rajon 13,7. Niemniej będzie to rywalizacja, której warto przyjrzeć się z bliska. Tym bardziej, że C’s będą starali się powstrzymać Clippers przed piętnastym z rzędu zwycięstwem. 

Z bilansem 22-6 ekipa z Los Angeles zajmuje pierwsze miejsce w konferencji zachodniej i ma jedno zwycięstwo więcej niż Oklahoma City Thunder. Celtowie radzą sobie znacznie gorzej i nie spełniają oczekiwań pokładanych w nich na początku rozgrywek. Są na siódmym miejscu w konferencji i z 14 zwycięstwami i 13 porażkami wyprzedzają Brooklyn Nets. 

Clippers są lepszym zespołem w ataku i lepiej radzą sobie w obronie, poza tym mają świetną ławkę rezerwowych, która notuje średnio 42,7 punktu na mecz. Celtics z kolei mają problem pod koszem, ponieważ brakuje im solidnego środkowego, który byłby w stanie pomóc Kevinowi Garnettowi przy duecie Blake Griffin i Matt Barnes. 

- Chodzi o to, aby każdego dnia być coraz lepszym. Musimy być skoncentrowani na naszym celu – mówi Jamal Crawford, kandydat do nagrody dla najlepszego rezerwowego. 

W ostatnim meczu pomiędzy tymi drużynami, który odbył się jeszcze w poprzednim sezonie 12 marca, Celtics pokonali Clippers 94:85. Było to jedyne spotkanie tych drużyn, odkąd w Los Angeles zaczął grać Chris Paul. Ekipa z Bostonu wygrała 3 ze swoich ostatnich 4 spotkań i niewykluczone, że powstrzyma pociąg z Los Angeles, jeśli tylko uda im się wyrównać poziom energii, na jakim grają Clippers.

Mecz Los Angeles Clippers - Boston Celtics odbędzie się w nocy z czwartku na piątek o 4:30. 

Nasz typ: Los Angeles Clippers 1,23. Kurs na Celtics wynosi 4,25.

Tego dnia na parkietach NBA odbędą się tylko dwa spotkania. Przed Clippers z Celtics, w Oklahomie zmierzą się Thunder z Mavericks. Tutaj bukmacherzy nie mają wątpliwości, co do faworyta. Zespół mistrzów zachodniej konferencji ma bilans 21-6 i będzie starał się wygrać 11 z rzędu spotkanie na własnym parkiecie. 

Grzmoty w pierwszy dzień świąt poległy w Miami przeciwko aktualnym mistrzom NBA i z pewnością nie chciałyby przedłużać serii porażek. Mavericks, już z Dirkem Nowitzkim w składzie, z pewnością nie odpuszczą, ale czy starczy im sił na grających szybką i skuteczną koszykówkę Thunder? Drużyna z Dallas jest w trakcie przebudowy i nie oczekuje się od nich walki o mistrzostwo. 

Lider zespołu - Dirk Nowitzki - powrócił po problemach z kolanem i na razie gra mało, ale z czasem sytuacja ta ma ulec zmianie. Thunder natomiast do kolejnych zwycięstw prowadzi duet Kevin DurantRussell Westbrook. Panowie z każdym kolejnym sezonem zdają się rozumieć swoje potrzeby coraz lepiej. W rozgrywkach 2012/2013 mają doprowadzić swoją drużynę do mistrzostwa NBA.