NBA: Ostatnie starcie w Indianie?


New York Knicks zmierzą się z Indianą Pacers w szóstym meczu półfinałów konferencji. W poprzednim meczu ekipa z Big Apple wygrała na własnym parkiecie. Jeżeli uda im się wyrwać kolejne spotkanie, to powrócą do Nowego Jorku na mecz numer siedem i z pewnością będą w takiej sytuacji traktowani jako faworyt.

Pacers muszą się mieć na baczności, tym bardziej, że najprawdopodobniej nie zagra George Hill – podstawowy rozgrywający zespołu z Indianapolis. Z ławki zastępował go w ostatnim meczu D.J. Augustin, ale ten nie był w stanie poradzić sobie z zadaniem, jakie na niego spadło. Trener Pacers – Frank Vogel spróbuje załatać tę lukę, ale można oczekiwać, że Knicks nadal będą atakować w ten najsłabszy punkt ofensywy i defensywy drużyny z Indiany.

Knicks oczekują powrotu do formy swojego strzelca z ławki – J.R. Smitha, który ostatnio sporo imprezował. Ostatnio w sieci pojawiło się zdjęcie Smitha bawiącego się w towarzystwie Rihanny. Kilka dni później, Rihanna na Instagramie opublikowała notkę, w której pisała, że problemy Smitha na parkiecie wynikają z tego, że cały czas gra na kacu i imprezuje każdej nocy.

Podczas 10 spotkań, jakie J.R. Smith rozegrał w trakcie play-offów, średnio notował 14,2 punktu, 4,2 zbiórki, 1,2 asysty i 1,1 przechwytu, rzucając na skuteczności 34% z gry i 28% z dystansu. Podczas serii z Indianą Pacers zawodnik zmuszony był grać z gorączką. Jednak jego problemy zaczęły się od zawieszenia za uderzenie Jasona Terry’ego podczas rywalizacji z Boston Celtics.

Knicks z pewnością będą liczyć także na Carmelo Anthony’ego, który w ostatnim starciu niemal samodzielnie poprowadził Knicks do zwycięstwa. Właśnie tego fani w Nowym Jorku oczekują po Melo, który traktowany jest jako lider zespołu.

Od 2000 roku graczom Pacers udało się zakończyć ledwie trzy serie play-off, w których decydujące czwarte zwycięstwo odnosili przed własną publicznością. Niezależnie od tego, kto w dzisiejszym meczu będzie zdolny do gry, a kto nie zawodnicy Pacers nie chcą wypuścić swojej szansy z rąk. - To jest miejsce, gdzie to wszystko może się skończyć - powiedział Paul George.

Warto zauważyć, że gracz Knicks przegrali wszystkie cztery spotkania, jakie w tym sezonie rozgrywali na parkiecie swoich dzisiejszych rywali. - Jesteśmy w tym momencie pod ścianą. Bardzo żałujemy porażki w spotkaniu numer jeden. Jedynym sposobem, by przetrwać tę serię jest wygrana w dzisiejszym meczy. To nasza ostatnia szansa. – powiedział trener Woodson. Na zwycięzcę tej rywalizacji w Finale Konferencji Wschodniej czekają już zawodnicy Miami Heat.

Mecz Indiany Pacers – New York Knicks odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę o 2:00

Nasz typ: Indiana Pacers, 1,50. Kurs na Knicks wynosi 2,62.