NBA: Ważne starcie Thunder


Poprzedniej nocy Oklahoma City Thunder na własnym parkiecie poradziła sobie z San Antonio Spurs. Obie ekipy są w trakcie walki o pierwsze miejsce w zachodniej konferencji, zatem wygrana była dla Grzmotów bardzo ważna. Już kolejnej nocy zmierzą się z kolejnym bardzo trudnym przeciwnikiem, który będzie starał się wykorzystać fakt, że grają dzień po dniu.

Indiana Pacers to czarny koń wschodniej konferencji. Jedyny zespół na wschodzie, który pokonał Miami Heat w sezonie regularnym. Przeciwko ekipie LeBrona Jamesa i spółki grali trzy razy i dwa z tych starć rozstrzygnęli na swoją korzyść, głównie dzięki świetnej postawie w defensywie. Według ekspertów – właśnie dobrą obroną mogą sprawić Heat sporo problemów, jeżeli obie ekipy natrafiają na siebie w którejś z rund fazy rozgrywek posezonowych.

Paul George, który jest dla Pacers odkryciem tego sezonu – uchodzi także za jednego z najlepszych obrońców na obwodzie. Niektórzy są skłonni dać mu nagrodę dla najlepszego defensora w NBA za sezon 2012/2013. Wydaje się być to jednak mało prawdopodobne.

Do gry nie powróci Danny Granger. Strzelec Pacers przeszedł operację kolana i zmuszony był odpuścić bieżący sezon. Powinien być gotowy na rozgrywki 2013/2014. Dla Pacers bardzo ważne będzie zdrowie ich silnego skrzydłowego – Davida Westa. Ostatnio gracz miał problemy z plecami i nie zagrał w kilku meczach. Przed play-offami musi wrócić do pełni zdrowia.

W Oklahomie jak na razie nie mają na co narzekać. W świetnym spotkaniu z San Antonio Spurs, Grzmoty zaprezentowały swój potencjał. Niemniej z Pacers z pewnością nie będzie im łatwiej, zwłaszcza, że ekipa z Indianapolis jest zmotywowana i gotowa stanąć w szranki z największymi NBA.

Ostatnio bardzo dobrze spisuje się center – Roy Hibbert. Jeszcze niedawno zarzucano mu braki w ofensywie. Środkowy potraktował te zarzuty jako motywację do cięższej pracy i druga połowa sezonu regularnego wygląda w jego wykonaniu znacznie lepiej. Serge Ibaka i Kendrick Perkins przygotowują się na bardzo trudne starcie pod koszem.

Pacers będą starali się wygrać siódme spotkanie z rzędu. Z ostatnich 10 spotkań, drużyna Franka Vogela wygrała aż 8. Z kolei Thunder 7. W ostatnim spotkaniu lepsza była ekipa z Indianapolis, wygrywając 103:98. Kevin Durant zdobył w tym meczu 44 punkty.

Mecz Indiana Pacers – Oklahoma City Thunder odbędzie się w nocy z piątku na sobotę o 2:00

Nasz typ: Indiana Pacers, 1,72. Kurs na Thunde 2,15.

Po meczu Pacers z Thunder, w szranki staną Memphis Grizzlies z Los Angeles Lakers i może być to równie ciekawe widowisko. Ekipa Niedźwiedzi walczy o jak najlepsze miejsce przed fazą rozgrywek posezonowych, z kolei Jeziorowcy toczą zacięty bój o ósme miejsce w konferencji zachodniej z nieustępliwymi Utah Jazz.

Ostatnie zwycięstwo Lakers nad Dallas Mavericks i świetna postawa Kobego Bryanta, z pewnością podniosły morale w zespole Mike’a D’Antoniego. Jeziorowcy potrzebują naprawdę mocnej końcówki sezonu, jeżeli liczą na grę w play-offach.

Nie wiadomo czy do gry powróci Steve Nash, który ostatnio miał problemy z mięśniem udowym. Black Mamba również musi uważać na różnego rodzaju kontuzję, bo Jeziorowcy mieliby poważny problem, gdyby stracili go przed fazą rozgrywek posezonowych.

Ekipa z Miasta Aniołów wygrała trzy z ostatnich czterech spotkań. Grizzlies z koeli w ostatnim starciu gładko pokonali Portland Trail Blazers bez LaMarcusa Aldridge’a i Nicolasa Batuma.

Bardzo ciekawie w kwestii tej rywalizacji, zapowiada się pojedynek Marca Gasola z Dwightem Howardem. Dwójka centrów uchodzi za najlepszych w swojej klasie.