Zacięte mecze NBA nie tylko w nocy!


Niemal w każdy weekend NBA stara się dogodzić kibicom spoza Stanów Zjednoczonych organizując mecze o wczesnych godzinach. Dzięki temu fani w Europie nie muszą zarywać nocy, aby na żywo obejrzeć najlepszą ligę świata.

New York Knicks rozpoczęli sezon od sześciu wygranych. Długo byli jedyną niepokonaną drużyną w NBA. Zatrzymali ich dopiero w piątek Memphis Grizzlies 95:105. Carmelo Anthony zdobył 20 punktów, a Raymond Felton dołożył 18. To było jednak za mało na rywali. Wysocy Grizzlies dominowali pod koszami. Marc Gasol - 24 punkty, Zach Randolph - 20 punktów i 15 zbiórek.

Z bilansem 6-1 Knicks są i tak najlepszą drużyną na Wschodzie. W niedzielę ich rywalami będą Indiana Pacers, którzy mieli być rewelacją tych rozgrywek. Poważnej kontuzji doznał jednak ich lider Danny Granger. Z bilansem 4-6 Pacers zajmują 10. miejsce w konferencji.

Początek spotkania Knicks - Pacers o 18:00. Retransmisja w Canal+ Weekend od godziny 20:00.

Nasz typ: New York Knicks 1,32. Kurs na Indianę Pacers wynosi 3,45.

W pozostałych niedzielnych meczach zacięty pojedynek zapowiada się w Portland, gdzie Blazers podejmować będą Bulls. Zespół z Chicago bez wracającego po kontuzji Derricka Rose'a wciąż nie przypomina drużyny, która była jedną z najlepszych w NBA. W sobotę Byki przegrały wyraźnie z Los Angeles Clippers 80:101. W niedzielę zagrają w Oregonie z Blazers, którzy wciąż uczą się gry na wysokim poziomie, ale mają skład, który pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem.

Blazers wygrali na początku sezonu z Lakers i Rockets, ale potem przegrali trzy spotkania we własnej hali. W piątek znów pokonali po dogrywce Rockets 119:117. Znakomicie zagrał debiutant Damian Lillard (27 punktów), który trafiał ważne rzuty w końcówce. Nicolas Batum dołożył 35 punktów, a LaMarcus Aldridge 29. 

W dwóch ostatnich meczach Aldridge, Batum, Lillard i Wesley Matthews rzucili dla Blazers 180 punktów z 222 drużyny. Portland mają bilans 4-5, a Bulls 5-4. Byki przegrały cztery ostatnie spotkania w hali Blazers.

Nasz typ: Portland Trail Blazers 1,90. Kurs na Chicago Bulls wynosi 1,92.

Ciekawie zapowiada się też spotkanie w Los Angeles. Lakers podejmować będą Houston Rockets z rewelacją początku sezonu - Jamesem Hardenem. Po rozpoczęciu rozgrywek od bilans 1-4 Jeziorowcy powoli wracają na właściwy tor. Powoli, bo mają bilans 4-5. Po zwolnieniu trenera Mike'a Browna wygrali ze słabszymi Warriors, Kings czy Suns, ale porażki doznali z San Antonio Spurs. W niedzielę w nocy siłę Lakers spróbują sprawdzić Rockets.

Kurs na Lakers wynosi 1,30, a na Rockets 3,58.