Dwaj przyjaciele z boiska


We wtorkowy wieczór oczy polskich kibiców piłkarskich będą zwrócone w kierunku Volskwagen-Areny w Wolfsburgu, gdzie miejscowy VfL zmierzy się z Borussią Dortmund, już w ramach 4. kolejki Bundesligi. Po przeciwnych stronach barykady staną przyjaciele – Jakub Błaszczykowski i Łukasz Piszczek.

VfL Wolfsburg 4.40, remis 4.00, Borussia Dortmund 1.75 – godz. 20.00
Błaszczykowski i Piszczek zaprzyjaźnili się ze sobą w Dortmundzie, gdzie przez wiele sezonów grali razem. W szczytowym momencie BVB pod wodzą Jürgena Kloppa tworzyli wraz z Robertem Lewandowskim słynne polskie trio. Borussia była wtedy w stanie wygrywać ligę z Bayernem Monachium, czy zagrać w finale Champions League. Lewandowski nie był jednak tak zżyty jak pozostała dwójka biało-czerwonych w Borussii. Sztama Błaszczykowskiego z Piszczkiem nie była dla nikogo żadną tajemnicą. Na boisku współpraca układała się równie dobrze – obaj panowie napędzali akcje prawą stroną. Piszczek jako prawy defensor, a Kuba jako skrzydłowy. Kibice Borussii z rozrzewnieniem wspominają tamte sezony i nie mogą pogodzić się z tym, że Błaszczykowski bez żalu został pożegnany przez klub, któremu oddał serce.

Były kapitan reprezentacji Polski sezon 2015/16 spędził na wypożyczeniu w Fiorentinie. Przed bieżącymi rozgrywkami Bundesligi wydawało się, że możliwy jest jego powrót do Dortmundu i walka o pierwszy skład. Trener Thomas Tuchel postanowił jednak sprzedać Błaszczykowskiego. Kibice z Signal Iduna Park odebrali ten ruch bardzo negatywnie, zwłaszcza że zbiegł się z powrotem do BVB Mario Götze – znienawidzonego syna marnotrawnego, który wybrał niegdyś ofertę Bayernu. Tak czy inaczej – Kuba trafił do Wolfsburga, gdzie z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem. Jak na razie nie gra jednak na prawej pomocy, a wciela się w rolę prawego obrońcy. To także dodaje pikanterii dzisiejszej rywalizacji Wolfsburga z Borussią, bowiem prawdopodobnie obaj Polacy zagrają w swoich drużynach na tej samej pozycji. Co więcej, pojawiły się nawet głosy, że Błaszczykowski mógł zostać w BVB, ale nie chciał rywalizować o miejsce w składzie na prawej obronie ze swoim przyjacielem Piszczkiem.

Skoro na boisku będziemy mieli (prawdopodobnie) dwóch Polaków, to nie możemy nie sprawdzić kursów na gole biało-czerwonych. Za bramkę Kuby płacimy kursem 5.80, a w przypadku Piszczka jest to kurs 9.00.

Faworytem dzisiejszego spotkania jest Borussia, która zanotowała w dwóch ostatnich spotkaniach dwa kolejne zwycięstwa po 6:0! Najpierw w takim stosunku rozgromiła Legię Warszawa w Lidze Mistrzów, a następnie w miniony weekend wynik ten powtórzyła w ligowym starciu z Darmstadt. W ten sposób ekipa z Dortmundu poprawiła sobie nastroje po sensacyjnej i wstydliwej wpadce z RB Lipsk w 2. kolejce Bundesligi. Sześć punktów zdobyte w trzech spotkaniach plasuje Westfalczyków na 5. miejscu w lidze. Tabelę otwiera oczywiście Bayern. „Wilki” zajmują 8. pozycję, na której zakończyły notabene także sezon 2015/16. Było to wielkie rozczarowanie dla kibiców z Volskwagen-Areny, bowiem oznaczało brak awansu do rozgrywek europejskich. Po udanej kampanii w Champions League apetyty fanów „Wilków” były duże.

Transmisje z Bundesligi oglądaj w Unibet TV

Warto podkreślić, że na 8. miejsce i 5 zdobytych punktów przez Wolfsburg w bieżącym sezonie składa się zwycięstwo 2:0 z Augsburgiem i 2 kolejne bezbramkowe remisy. VfL nie stracił więc jeszcze w sezonie 2016/17 ani jednego gola, podczas gdy Borussia strzela je ostatnio jak na zawołanie! Kurs na czyste konto gospodarzy wynosi dziś aż 5.60!

Czyste konta w pojedynkach Wolfsburga z Borussią Dortmund są jednak w ostatnich latach rzadkością. W ostatnich 10 pojedynkach obu ekip za każdym razem obie drużyny strzelały przynajmniej jednego gola. Jeśli dziś powtórzy się taka sytuacja, zgarniamy kurs 1.60.