Klasyczny początek sezonu


Kibice w Niemczech zdążyli przywyknąć do takiego rozpoczęcia rozgrywek piłkarskich. Mecz Borussii Dortmund z Bayernem Monachium, którego stawką jest krajowy Superpuchar, to praktycznie stały element futbolowego krajobrazu u naszych zachodnich sąsiadów. W ciągu ostatnich sześciu lat jest to piąty taki mecz (2012, 2013, 2014, 2016 i 2017). Klasycznie – Der Klassiker!

Borussia Dortmund 3.00, remis 3.60, Bayern Monachium 2.30 – godz. 20:30
Trofeum broni Bayern, którzy przed rokiem 2:0 pokonał Borussię. Dortmundczycy sięgali po Superpuchar w latach 2013 i 2014 – za każdym razem pokonując Bawarczyków, którzy byli lepsi w roku 2012. Summa summarum Bayern i Borussia mają na koncie po 5 krajowych Superpucharów. Bayern potrzebował do tego 9 finałów, a BVB 8. Dominacja tych dwóch klubów w tej kategorii nie podlega dyskusji. Kto dziś wysforuje się na prowadzenie w liczbie zdobytych Superpucharów Niemiec? Za faworyta uchodzą mistrzowie Niemiec – Bayern. Kurs 1.68 (zakład bez remisu).

Bayern nie jest jednak w najwyższej formie i analizując przedmeczowe szanse obu ekip, trzeba mieć to na uwadze. Monachijczycy przegrywali sparing za sparingiem, co dla wielu kibiców było wręcz szokujące. Podopieczni Carlo Ancelottiego nie strzelali prawie w ogóle, a tracili sporo. Z drugiej jednak strony to tylko mecze kontrolne, z których nie można wyciągać zbyt pochopnych wniosków. Prawdziwą weryfikacją dla zespołów są zawsze mecze o punkty. Nie ma jednak wątpliwości, że okres przygotowawczy pokazał, iż załatanie dziury w drugiej linii, która wytworzyła się po zakończeniu karier Philippa Lahma i Xabiego Alonso, to zadanie arcytrudne. Najistotniejszą rolę pełnić może teraz sprowadzony latem z Olympique Lyon Corentin Tolisso. Czy dziś przywita się z niemieckim futbolem strzelając gola? Kurs 5.00.

W obu zespołach lista nieobecnych dziś zawodników jest bardzo długa. Ancelotti nie może skorzystać z usług Neuera, Boatenga, Robbena, Jamesa Rodrigueza, Thiago, Alaby i Bernata. Z kolei nowy trener Borussii, Peter Bosz, nie pośle do boju Reusa, Schuerrle, Schmelzera, Weigla, Durma, Mora i Raphaela Guerreiro. Najważniejszym wydarzeniem jeśli chodzi o BVB jest za to powrót do gry Mario Goetze. Były zawodnik Bayernu stracił kilka miesięcy z powodu problemów zdrowotnych. Dziś może wrócić i przyczynić się do porażki swojego niedawnego pracodawcy. Kurs na gola tego gracza wynosi 3.30.

Standardowo przy okazji „Der Klassiker” nie można nie wspomnieć o polskiej rywalizacji Roberta Lewandowskiego z Łukaszem Piszczkiem. Obaj zawodnicy raczej na pewno zameldują się dziś na boisku w wyjściowych jedenastkach swoich drużyn. Lewandowski, tak jak cały Bayern, okresu przygotowawczego nie może wspominać miło i w meczu o Superpuchar będzie chciał przełamać swoją i drużyny strzelecką niemoc. Piszczek oczywiście będzie jednym z tych, którzy będą mu chcieli w tym przeszkodzić. „Lewy” w meczach Bayernu z Borussią strzelał wielokrotnie, po obu stronach barykady, często absolutnie kluczowe bramki. Czy nasz supersnajper wejdzie w sezon z przytupem godnym mistrza? Dublet „Lewego” – 5.50.

Za Borussią przemawia nie tylko mizerna forma Bayernu w sparingach, ale także atut własnego boiska. Po raz kolejny w ostatnich latach areną meczu o Superpuchar Niemiec jest Signal Iduna Park. Niezwykła atmosfera, jaką potrafią wytworzyć kibice Borussii na pewno pomoże drużynie z Westfalii, która co także trzeba przyznać, również w letnich grach kontrolnych nie imponowała formą. Trener Bosz wyraźnie potrzebuje czasu, by zaszczepić w nowym środowisku swoją filozofię futbolu, którą wcześniej „karmił” m.in. Ajax. Na pewno wejście do Bundesligi Boszowi ułatwiłoby zdobycie trofeum już w pierwszym meczu, ale Bayern stawia sobie podobny cel i dziś mimo wielu nieobecności w obu zespołach, możemy spodziewać się rywalizacji na naprawdę wysokim poziomie.