Nowe problemy Bayernu


Przed wtorkowym meczem Schalke – Bayern trudno mówić o spokojnej sytuacji w zespole mistrzów Niemiec. Z końcem ubiegłego sezonu kariery zakończyli Xabi Alonso i Philipp Lahm. Następnie przyszło fatalne lato, w którym Bayern przegrywał praktycznie wszystkie sparingi. Na starcie rozgrywek ligowych dość szybko przytrafiła się zaskakująca porażka z Hoffenheim i jeszcze bardziej zaskakujący wywiad Roberta Lewandowskiego dla „Der Spiegel”, w którym polski napastnik krytykuje politykę transferową klubu. Jakby tego było mało, teraz doszedł nowy problem – ledwo po kontuzji wrócił Manuel Neuer, a znów wypada z gry.

Schalke 04 7.00, remis 4.60, Bayern Monachium 1.44 – godz. 20:30
Bayern póki co potwierdził, że Neuer nie zagra w meczu z Schalke, ale pojawiły się spekulacje, że niemiecki bramkarz doznał złamania kości śródstopia – oznacza to konieczność operacji i kilkumiesięczną przerwę. Pozycja bramkarza, to obok pozycji „dziewiątki”, jedna z tych, na których Bayern nie ma równorzędnego konkurenta dla podstawowego zawodnika. Absencja Neuera może się więc odbić monachijczykom czkawką. Kurs na to, że Schalke strzeli dziś gola wynosi 1.50.

Nic oczywiście nie zmienia faktu, że Bayern nadal jest faworytem całej ligi, a także dzisiejszego meczu. Bawarczycy zdążyli zapomnieć już o wstydliwej wpadce w meczu z Hoffenheim – zwycięstwa 3:0 z Anderlechtem i 4:0 z Mainz pozwoliły podopiecznym Carlo Ancelottiego opanować nerwową sytuację, którą w klubie takim jak Bayern wywołuje każda strata punktów w lidze. Z 9 punktami na koncie Bayern ogląda jednak póki co plecy Borussii i Hannoveru (po 10 pkt). Liderzy swoje mecze rozgrywają jutro, więc dziś Bayern w przypadku zwycięstwa ma szanse wskoczyć na fotel lidera, przynajmniej na 24 godziny. Zakład bez remisu na gości? Kurs 1.14.

Dokładnie w takiej samej sytuacji jest jednak Schalke – zwycięstwo wysforuje „Smerfy” na czoło tabeli Bundesligi. Najstarsi Westfalczycy nie pamiętają już chyba, kiedy ostatnio Schalke było liderem ligi niemieckiej. Na koncie zespołu w Gelsenkirchen, tak jak w przypadku Bayernu, jest 9 punktów. Jedynej porażki Schalke doznało w starciu z Hannoverem, ale ma także za sobą cenne zwycięstwo z wicemistrzem Niemiec – RB Lipsk. Ubiegły sezon dla wielokrotnego reprezentanta Niemiec w europejskich pucharach był bardzo słaby – na finiszu rozgrywek zaledwie 10. miejsce. Kampania 2017/18 ma być inna i początek zdaje się potwierdzać spore możliwości zespołu Domenico Tedesco. Czy gospodarze są w stanie urwać punkty Bayernowi? „Jedynka” lub remis? Kurs 2.85.

Latem Schalke ściągnęło dwóch istotnych zawodników – Nabila Bentaleba z Tottenhamu i Jewhena Konopliankę z Sevilli. Żeby nie było jednak tak wesoło – do Juventusu odszedł lider formacji obronnej, Benedikt Höwedes. Na papierze skład Schalke to zestawienie maksymalnie na czołową piątkę ligi, ale teoria nie musi iść w parze z praktyką. Udowodniło to w zeszłym sezonie RB Lipsk.

W Bayernie poza kontuzjowanym Neuerem zabraknie innych zawodników zmagających się z urazami - Davida Alaby i Juana Bernata. Z grypą zmaga się zaś Arjen Robben. Ancelotti ma jednak wielu wartościowych zawodników w kadrze i pewnie najbardziej martwi go sytuacja z Neuerem. Nie martwią go zaś na pewno statystyki bezpośrednich starć Schalke z Bayernem. „Smerfy” nie wygrały z Bawarczykami od 2010 roku (13 spotkań). W tym czasie bilans bramkowy starć obu ekip to 36 trafień Bayernu i ledwie 6 Schalke. Ekipa z Gelsenkirchen to także jeden z ulubionych rywali Roberta Lewandowskiego. „Lewy” strzelił swojego pierwszego gola w Bundeslidze w meczu przeciwko Schalke – oczywiście jeszcze w barwach Borussii. W ostatnich czterech konfrontacjach z S04 trafiał do siatki aż sześciokrotnie. Czy lider klasyfikacji strzelców dziś powiększy swój dorobek? Kurs 1.58.