Patent czy przypadek?


Cztery ostatnie mecze pomiędzy Bayernem Monachium a Borussią Moenchengladbach kończyły się zwycięstwami „Źrebaków” (2) lub remisami (2). Dla bawarskiego walca tak długa seria bez zwycięstwa z jakimkolwiek rywalem to rzadkość. Jeśli dziś podopieczni Carlo Ancelottiego znów nie ograją Borussii, będzie już chyba można mówić o swego rodzaju patencie.

Bayern Monachium 1.20, remis 7.50, Borussia Moenchengladbach 12.50 – godz. 18.30
Ekipa z zachodnich Niemiec nie jest na pewno faworytem sobotniego starcia na Allianz Arenie. „Źrebaki” w meczach wyjazdowych spisują się słabo, co rzutuje także na ich ogólne położeniu w ligowej tabeli po 7. kolejkach. Bayern oczywiście przewodzi stawce, a Borussia jest na niskiej 9. pozycji. Trudno się temu dziwić skoro zespół Andre Schuberta z delegacji przywiózł jak dotąd raptem punkt! Pozostałe 10 zdobyte zostały na własnym terenie. Jeśli nie nastąpi nagłe przełamanie, Bayern zapewne ostro przejedzie się po kolejnym rywalu. Zwycięstwo monachijczyków różnicą co najmniej dwóch bramek to kurs 1.51.

Być może jednak przełamanie już nastąpiło. Trzeba przypomnieć, że w środowy wieczór Borussia wygrała wyjazdowy mecz w Champions League. Rywalem niemieckiej ekipy był Celtic Glasgow. Po dwóch kardynalnych błędach Kolo Toure „The Bhoys” ulegli na własnym terenie Borussii 0:2. Tego samego dnia Bayern rozbił PSV Eindhoven 4:1. Obie ekipy przystępują więc do dzisiejszego meczu Bundesligi w dobrych nastrojach.

Dla gości kluczem będzie dobra postawa w obronie, bowiem możliwości ofensywne Bayernu są wręcz nieograniczone jak na realia ligi niemieckiej. Jednak w czterech ostatnich meczach z Borussią Bawarczycy strzelili zaledwie dwa gole (kolejno 0, 0, 1, 1). Under 1,5 bramki gospodarzy wyceniony został na 3.60.

Zła wiadomość dla kibiców „Źrebaków”? Krótką strzelecką niemoc ma już za sobą Robert Lewandowski. Polski snajper trafił w środowym meczu Ligi Mistrzów do bramki PSV, dobijając uderzenie Arjena Robbena. W ostatnich czterech ligowych meczach „Lewy” schodził z boiska bez bramki, co dla tej klasy napastnika jest już nieco uwierającą statystyką. Wygląda więc na to, że zbliża się moment, kiedy Polak trafi do bramki w meczu ligowym. Kurs na to, że stanie się to już dziś wynosi 1.60.

W strzeleckim gazie jest za to Joshua Kimmich. Ten zawodnik nigdy nie był superstrzelcem, ale ostatnimi czasy wszystko się zmieniło. 7 bramek w 8 ostatnich występach w Bayernie mówi samo za siebie. Gol Kimmicha przeciwko Borussii M.? Kurs 2.95.

Bayern jest niepokonany w Bundeslidze od 17 meczów. Dziś może też po raz piąty z rzędu i 13. w historii zanotować start sezonu ligowego bez porażki w 8 pierwszych meczach. W 10 z 12 poprzednich wypadków monachijczycy kończyli takie sezony na 1. miejscu. Biorąc pod uwagę fakt, że team z Moenchengladbach wygrał zaledwie 1 z 14 ostatnich wyjazdowych meczów w lidze, trudno liczyć na sensację na Allianz Arenie. Tym bardziej, że Bayern dwa ostatnie ligowe spotkania zremisował i choć nie jest to żadna katastrofa, to Ancelotti na pewno bardzo chce wrócić na zwycięską ścieżkę. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują więc na to, że o serii meczów Borussii bez porażki z Bayernem dziś koło 20.30 będziemy mogli mówić w czasie przeszłym. Prowadzenie gospodarzy już do przerwy po kursie 1.57.