Derby Polski przystawką przed Gran Derbi


W niedzielę kibice futbolu nie będą się nudzić. W Anglii Liverpool podejmuje Manchester United, ale to tylko przygrywka przed kolejnymi emocjami, których kulminacją będą Gran Derbi o 21.00. Wcześniej, o 18.00, w Poznaniu tamtejszy Lech będzie grał z Legią w wielkim ligowym klasyku, zwanym niekiedy „Derbami Polski”.

Lech Poznań 2.45, remis 3.15, Legia Warszawa 2.90 – godz. 18.00
Poznaniacy od wielu lat starają się sprostać własnym aspiracjom i zdobyć tytuł mistrzowski. Z mizernym skutkiem. „Kolejorz” sezon w sezon plasuje się w czołówce Ekstraklasy, kwalifikując się do europejskich pucharów, ale ostatnie Mistrzostwo Polski Lecha datuje się na 2010 rok. Dwa ostatnie lata to dominacja Legii i wicemistrzostwa Lecha. Przy Bułgarskiej szykują więc kolejny skok na złoto. To jednak Legia jest liderem tabeli i głównym faworytem mistrzowskiego wyścigu. Podwójna szansa na gości oznaczona jest kursem 1.51.

Gospodarze póki co zajmują 3. miejsce, ale jeśli wygrają mogą przesunąć się na pozycję wicelidera. To zależne jest jednak także od wyniku Jagielloni Białystok – rewelacji tego sezonu. Lech w ostatniej kolejce sensacyjnie przegrał z „czerwoną latarnią” ligi – Zawiszą Bydgoszcz. Ogromnym problemem podopiecznych Macieja Skorży są mecze wyjazdowe – Lech wygrał tylko dwa z nich, przy ośmiu wygranych u siebie! Dziś atut własnego boiska jest po stronie „Kolejorza” i to na pewno stanowi promyk optymizmu dla kibiców z Wielkopolski. W Warszawie Legia zremisowała z Lechem 2:2 – jeśli dziś powtórzy się taki wynik, wówczas trafimy kurs 13.00.

Legia po odpadnięciu z europejskich pucharów skupiła się już na krajowych rozgrywkach i jest to widoczne w wynikach – poza remisem z Wisłą Kraków w ostatni weekend, pozostałe spotkania obrońcy tytułu wygrali. Trener Henning Berg w batalii o mistrzostwo Polski będzie teraz dużo rzadziej tasował swoim składem i dawał szanse rezerwowym. Zasadne jest jednak pytanie czy najmocniejsze zestawienie Legii jest rzeczywiście niedoścignione dla reszty ligowej stawki i czy przypadkiem Lechici nie dysponują zbliżonym potencjałem sportowym, szczególnie jeśli chodzi o pierwszą jedenastkę. Prowadzenie Lecha do przerwy oznaczone jest kursem 3.05.

Spotkania Legii z Lechem to zawsze wielkie emocje i prestiż. Kibice obu ekip znani są z niechęci do siebie nawzajem. M.in. dzięki temu można być pewnym, że na stadionie przy Bułgarskiej nie będzie wolnych krzesełek. Bilety na spotkanie z Legią rozchodziły się jak świeże bułeczki i dziś obejrzymy mecz, który będzie piłkarskim świętem Ekstraklasy, a także jej dobrą reklamą z punktu widzenia wizerunku. Trzeba mieć tylko nadzieję, że piłkarze „nadążą” za skalą wydarzeń i poziom sportowy także nie zawiedzie – na przestrzeni ostatnich lat bywało z tym różnie. Niezłe mecze mieszały się z przeciętnymi. Wydaje się jednak, że żądza dogonienia Legii, którą pała Lech, powinna poprowadzić zespół Skorży do dynamicznej i ofensywnej gry, a wtedy spotkanie powinno być naprawdę dobre. Over 2,5 gola wyceniamy na 1.90.