Drugi obrót karuzeli


Za nami inauguracyjna kolejka Ekstraklasy, za nami także pierwsza pucharowa „wtopa”, którą zaliczyła Jagiellonia Białystok. Wchodzimy w piłkarski sezon 2017/18, a karuzela kręci się już swoim doskonale znanym tempem – od piątku do poniedziałku możemy się emocjonować meczami Ekstraklasy. Oto rzut oka na wydarzenia, które czekają nas między 21 a 24 lipca.

Sandecja Nowy Sącz 2.20, remis 3.25, Arka Gdynia 3.45 – piątek 18:00
Kolejkę rozpoczynamy… w Niecieczy! To właśnie tam swoje domowe mecze rozgrywać będzie póki co Sandecja Nowy Sącz. Obiekt beniaminka nie został dopuszczony do rozgrywek Ekstraklasy i podopieczni Radosława Mroczkowskiego muszą radzić sobie bez klasycznego atutu własnego boiska. Inauguracja w wykonaniu całkowitego nowicjusza najwyższej klasy rozgrywkowej wypadła całkiem pomyślnie. Sandecja zremisowała 0:0 w Poznaniu, co było jednak w dużej mierze zasługą znakomicie broniącego Michała Gliwy. Czy i tym razem, w meczu z kolejnym pucharowiczem, Gliwa zagra na zero? Kurs 2.60.

Jeszcze lepiej w sezon wszedł zdobywca Pucharu Polski, czyli Arka Gdynia. Po zwycięskim meczu o Superpuchar (po karnych z Legią) przyszła kolej na wygraną 2:0 przed własną publicznością ze Śląskiem Wrocław. Za pasem pierwszy mecz III rundy eliminacji Ligi Europy, w którym Arka zagra z duńskim FC Midtyjlland, zatem dziś z tym większą ciekawością przyjrzymy się poczynaniom ekipy z Pomorza.

Wisła Kraków 1.68, remis 3.80, Bruk-Bet Termalica Nieciecza 5.25 – piątek 20:30
W Niecieczy gra dziś Sandecja, a prawowity gospodarz obiektu wyjeżdża do Krakowa na mecz z Wisłą. „Hiszpańska” Wisła Kiko Ramireza zaskoczyła w 1. kolejce Pogoń Szczecin, pokonując rywali na ich terenie 2:1. Znów do Krakowa trafiło kilku kompletnie anonimowych piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego i wygląda na to, że rozeznanie trenera „Białej Gwiazdy” jest dobre. Szczególnie w oko wpadł „Carlitos”, czyli dokładnie Carlos Lopez. Z Pogonią strzelił on pięknego gola z rzutu wolnego, a chwilę później dorzucił do tego asystę. Spektakularne wejście do ligi. Dziś gola tego gracza po kursie 2.23.

Termalica sezon rozpoczęła słabo, przegrywając 0:1 z Jagiellonią Białystok. W Niecieczy nowym trenerem został Mariusz Rumak i widać wyraźnie, że czeka go sporo pracy, jeśli chce sprostać sporym oczekiwaniom w małej wsi. Czesław Michniewicz „rozpuścił” nieco włodarzy klubu, którzy na pewno nie chcą ograniczać się do walki o utrzymanie. O punkty pod Wawelem nie będzie jednak łatwo – to Wisła jest faworytem.

Piast Gliwice 2.10, remis 3.40, Pogoń Szczecin 3.55 – sobota 15:30
Sobota z Ekstraklasą rozpoczyna się w Gliwicach, gdzie tamtejszy Piast podejmie Pogoń Szczecin. Ani jedni, ani drudzy nie mogą być zadowoleni z inauguracyjnych występów. Piast wprawdzie zdobył punkt na wyjeździe, ale remis z Cracovią przypłacił kontuzją czołowej postaci zespołu, Gerarda Badii. W dodatku rzut karny na 2:1 zmarnował nowy-stary nabytek „Piastunek”, Konstantin Vassiljev. Zwycięzca klasyfikacji kanadyjskiej zeszłego sezonu to praktycznie pewny dostarczyciel goli i asyst w warunkach Ekstraklasy. Czy w sobotę wpisze się na listę strzelców? Kurs na bramkę Estończyka to 3.60.

O występie Pogoni w 1. kolejce zdążyliśmy już wspomnieć. „Portowcy” ulegli 1:2 krakowskiej Wiśle i na pewno nie takiego startu oczekiwał od swoich podopiecznych trener Maciej Skorża. Opiekun szczecińskiej drużyny na pewno chce w tym sezonie osiągnąć lepsze rezultaty niż Kazimierz Moskal w zeszłym, ale będzie to trudne, bo przypomnieć wypada, że Pogoń wylądowała w górnej połówce tabeli. Latem w szatni Pogoni doszło do sporego przewietrzenia i zapewne Skorża potrzebuje czasu, by poukładać zespół „na swoją modłę”. Piast bez remisu? Kurs 1.48.

Lechia Gdańsk 1.55, remis 4.00, Cracovia 6.35 – sobota 18:00
Ciekawie powinno być w sobotę o 18:00 w Gdańsku. Lechia wreszcie sezon rozpoczęła od zwycięstwa i nie brakuje opinii, że to może być przełomowa kampania w wykonaniu gdańszczan. Póki co transfery Lechii nie zachwycają, a w poprzednich okienkach wokół klubu z Pomorza zawsze było bardzo dużo szumu. Czy względna stabilizacja okaże się kluczem do sukcesu? Na pewno pokonanie Wisły Płock na jej terenie to nie jest piłkarski „everest”, więc z opiniami trzeba się wstrzymać.

Do Gdańska w sobotę przyjeżdża Cracovia. Po nieudanym sezonie 2016/17 prezes Janusz Filipiak powierzył rolę trenera Michałowi Probierzowi. Twórca sukcesów Jagiellonii szukał pracy w klubach zagranicą, ale koniec końców wylądował pod Wawelem. Teraz wraca do Gdańska, gdzie także w przeszłości pracował jako szkoleniowiec. Rozstania z Lechią na pewno nie wspomina miło, więc moża być pewnym, że teraz znów będzie chciał się odegrać. W inauguracyjnej kolejce Cracovia podzieliła się punktami z Piastem. W sobotę większość stawia na gospodarzy, ale to wcale nie jest zły punkt wyjścia dla przyjezdnych. Remis lub wygrana „Pasów” po kursie 2.40.

Legia Warszawa 1.30, remis 5.50, Korona Kielce 10.00 – sobota 20:30
Jeśli któryś z meczów 2. kolejce Ekstraklasy ma wyraźnego faworyta, to właśnie mecz w Warszawie. Legia będzie próbowała udowodnić, że porażka w Zabrzu była tylko wypadkiem przy pracy, a prawdziwą twarz zespołu widzieliśmy bardziej w dwumeczu z fińskim Mariehamn. Legia wygrała ten dwumecz 9:0, grając pewnie, skutecznie i ze sporym polotem. Przed kolejną przeszkodą w drodze do Ligi Mistrzów to spory zastrzyk pozytywnego myślenia dla zawodników i kibiców, ale mistrzom Polski nie wolno po raz kolejny przespać pierwszych meczów sezonu ligowego. W rozgrywkach 2017/18 nie ma już podziału punktów po 30. seriach gier, więc ewentualne straty mogą okazać się niepowetowane. Jako że do stolicy przyjeżdża kielecka Korona, to trudno sobie wyobrazić inne rozstrzygnięcie niż wysokie zwycięstwo miejscowych. Kurs na wygraną różnicą co najmniej trzech goli to 2.95.

Korona w 1. kolejce przegrała u siebie z Zagłębiem Lubin, ale zagrało powyżej oczekiwań. Kielczanie są typowani jako kandydat nr 1 do spadku z ligi, zatem swoim występem w poniedziałek zaskoczyli malkontentów. Niezła gra nie przełożyła się jednak na wynik, a w Warszawie o pierwsze punkty będzie jeszcze ciężej.

Wisła Płock 3.90, remis 3.55, Lech Poznań 1.95 – niedziela 15:30
W niedzielę w Płocku już drugie domowe spotkanie w tym sezonie zagrają „Nafciarze” trenera Jerzego Brzęczka. Pierwsze nie zakończyło się po myśli nowego trenera Wisły, który zastąpił na tym stanowisku Marcina Kaczmarka. Trener Kaczmarek, który pracował w Płocku od dłuższego czasu padł ofiarą konfliktu z zawodnikami, a głównie z Dominikiem Furmanem. Szkoleniowiec postawił władzom klubu ultimatum – albo odejdzie Furman, albo on sam. Zdecydowano się rozstać z trenerem, ale póki co decyzja ta się nie broni. Wisła przegrała z Lechią 0:2, a Furman mecz zakończył z czerwoną kartką. Terminarz nie jest dla płocczan zbyt łaskawy, bo w 2. kolejce na stadion Wisły przyjeżdża Lech Poznań. „Kolejorz” na inaugurację nie wygrał, więc pierwszego kompletu punktów poszuka na Mazowszu. W czwartek Lechici wykaraskali się z kłopotów w Lidze Europy i wygrywając 2:0 z FK Haugesund zameldowali się w III rundy eliminacji. Tam czeka ich dwumecz z holenderskiem Utrechtem. Póki co czeka ich jednak mecz w Płocku, gdzie w zeszłym sezonie wygrali 3:0. Kurs na zwycięstwo „Kolejorza” (zakład bez remisu) – 1.39.

Jagiellonia Białystok 1.80, remis 3.55, Górnik Zabrze 4.75 – niedziela 18:00
„Jaga” w czwartek wypisała się z europejskich pucharów. Podopieczni Ireneusza Mamrota przegrali 0:2 z azerską Gabalą i w kwestii grania co 3 dni mają już spokój, przynajmniej do czasu spotkań w Pucharze Polski. Po zwycięstwie w Niecieczy białostoczanie liczą jednak na pewno na kolejny dobry sezon w rozgrywkach ligowych, kto wie, być może znów okraszony awansem do Europy. To oczywiście dalekosiężne i bardzo optymistyczne plany, biorąc pod uwagę fakt, że z zespołu odszedł „producent” największej liczby goli i asyst. „Jaga” jest jednak faworytem niedzielnego meczu z beniaminkiem z Zabrza.

Górnicy w 1. kolejce sprawili wielką niespodziankę, pokonując u siebie Legię 3:1. Takiego obrotu spraw spodziewali się chyba tylko najwięksi optymiści wśród fanów zabrzańskiego klubu. Tymczasem Marcin Brosz i spółka pokazali, że różnica między I ligą a Ekstraklasą nie jest tak wielka. Czy po ograniu mistrza kraju, przyjdzie kolej na skalp w postaci wicemistrza? Bohaterem meczu z Legią został hiszpański napastnik, król strzelców rzeczonego zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej – Igor Angulo. Dublet przeciwko ekipie Magiery pozwolił mu wspiąć się na prowadzenie w tabeli strzelców już po 1. kolejce w Ekstraklasie. Gol Angulo w Białymstoku? 3.00.

Zagłębie Lubin 2.10, remis 3.40, Śląsk Wrocław 3.60 – poniedziałek 18:00
Kolejkę kończymy w poniedziałek derbami Dolnego Śląska. W Lubinie Zagłębie zmierzy się ze Śląskiem. Nastroje przed meczem? W Lubinie umiarkowanie pozytywne – wygrana 1:0 w Kielcach była wprawdzie nieco szczęśliwa, ale trzy punkty przywiezione z delegacji to zawsze radosne wydarzenie. Tymczasem Śląsk przegrał w Gdyni z Arką i razem z Wisłą Płock wyciera ligową podłogę. Trener Jan Urban ma jednak powody do radości. Udało mu się bowiem zakontraktować króla strzelców ligi, Marcina Robaka. Piłkarz Lecha Poznań został skreślony przez trenera Nenada Bjelicę i swoją strzelecką klasę będzie teraz chciał udowadniać we Wrocławiu. Robak, Robert Pich, Jakub Kosecki czy Arkadiusz Piech – siła ofensywna Śląska jest jak na skalę Ekstraklasy całkiem solidna. Wygrana Śląska lub remis w poniedziałkowych derbach wyceniona jest na 1.70.