Ekstraklasa: Bracia Mak na Reymonta


Jednym z przebojów 7. kolejki T-Mobile Ekstraklasy będzie pojedynek Wisły Kraków z GKS-em Bełchatów. Spotkanie to odbędzie się dziś o 20.30.

Wisła Kraków 1.80, remis 3.40, GKS Bełchatów 4.50 – godz. 20.30
Oba zespoły sezon rozpoczęły udanie. Wiślacy obecnie zajmują 3. pozycję w lidze, a goście z Bełchatowa są oczko niżej. Co więcej, dzisiejsi gospodarze są jedną z trzech drużyn w lidze bez porażki. Franciszek Smuda znów zadziwia, czy jak kto woli – znów czyni cuda. Wisła borykająca się z organizacyjnymi problemami gra najładniejszą piłkę w lidze, a akcje duetu Paweł Brożek – Semir Stilić są ozdobą kolejnych spotkań. Dziś na stadion przy Reymonta 22 w Krakowie powróci zorganizowany doping i obiekt wreszcie przestanie świecić pustkami. To efekt dymisji skłóconego z grupą najzagorzalszych fanów prezesa Bednarza. Czy dziś „ultrasi” Wisły będą mieli okazję oklaskiwać bramki swoich pupili? Gol Brożka wyceniany jest na 2.30.

Wisła ma już na rozkładzie w tym sezonie m.in. Lecha Poznań i Lechię Gdańsk – mocnych kandydatów do miejsc na podium ligi. W tabeli wyżej od „Białej Gwiazdy” jest obecnie jedynie niesamowity Górnik Zabrze i broniąca mistrzowskiego tytułu Legia Warszawa. W minionej kolejce krakowianie rozbili w Szczecinie tamtejszą Pogoń w stosunku 3:0. Brożek i Stilić mają już po 3 gole w dorobku, a co w przypadku Bośniaka najistotniejsze – aż dwa z nich to uderzenia bezpośrednio z rzutu wolnego. W tym elemencie Stilić nie ma sobie równych w lidze. Czy dobra seria Wisły zostanie podtrzymana w dzisiejszym meczu z beniaminkiem? Podwójna szansa na gospodarzy to kurs 1.18.

Bełchatowianie także świetnie weszli w nowy sezon. Legitymują się identycznym bilansem jak Wisła – 3 zwycięstwa, 3 remisy i żadnej porażki. Już w pierwszym meczu na Łazienkowskiej GKS zaskoczył wszystkich, pokonując Legię 1:0 po bramce Bartosza Ślusarskiego. Były napastnik Lecha i duet braci ksero – Mateusz i Michał Mak – to największe atuty w ofensywie beniaminka z Bełchatowa. Trzeba jednak dodać, że cała drużyna trenera Kamila Kieresia jest świetnie zbudowana i jej wyniki na pewno nie są przypadkowe. Podwójna szansa, ale na gości oznaczona jest kursem 1.94.

Wspomniani bracia Mak byli niegdyś przymierzani do krakowskiej Wisły. Wówczas w klubie z dawnej stolicy Polski uznano, że są zbyt słabi fizycznie i nie rokują na przyszłość. Dziś obaj są gwiazdami Ekstraklasy, a swoimi akcjami na skrzydłach sieją popłoch w defensywach kolejnych rywali. Z pewnością zarówno Wisła jak i Legia żałują, że kiedyś nie zdecydowały się zaoferować Makom kontraktów. Klub z miasta węgla brunatnego na pewno nie przyjeżdża do Krakowa w roli faworyta, ale nie przyjeżdża też po najniższy wymiar kary. Remis, który utrzymałby passy bez porażki obu zespołów wyceniany jest na 3.40.

Ekstraklasowa promocja Unibetu – sprawdź i zagraj!