Klasyk w wyblakłych barwach


Nie ma się co oszukiwać – już dawno mecz Legii Warszawa z Wisłą Kraków nie wywoływał tak małych emocji. „Biała Gwiazda” jest w kryzysie, a i pod adresem Legii trudno o peany i zachwyty. Czy ligowy klasyk może rozpalić zmysły kibiców? Odpowiedź poznamy w niedzielny wieczór.

Wisła Kraków 3.90, remis 3.30, Legia Warszawa 2.00 – niedziela 18.00
Wisła ostatni mecz wygrała miesiąc temu – 6 listopada w Lubinie pokonała Zagłębie. Po tym meczu nastąpił bardzo przykry okres dla „Białej Gwiazdy” – remis z Górnikiem Zabrze, a następnie porażki z Cracovią i Lechem Poznań. Domową porażkę w derbach posadą przypłacił trener Kazimierz Moskal. Wciąż nie wiadomo kto będzie nowym szkoleniowcem Wisły – jak na razie funkcję tę zastępczo pełni Marcin Broniszewski. Czy ten niedoświadczony trener będzie w stanie wykrzesać z krakowskiej drużyny ogień konieczny do pokonania faworyzowanej Legii?

Action Betting w Unibetting

Sprawę dodatkowo utrudnia fakt, że z powodu kontuzji z gry wyleciał Paweł Brożek – tak naprawdę jedyny nominalny napastnik w kadrze Wisły. Brożek potrafi być irytująco nieskuteczny, jak choćby w derbach, kiedy trzykrotnie w klarownych sytuacjach uderzał nieczysto – raz na tyle szczęśliwie, że i tak zdobył gola. To jednak nadal czołowa postać krakowskiego klubu – zawodnik najbardziej produktywny jeśli chodzi o gole i asysty. Pod jego nieobecność „Biała Gwiazda” może okazać się zupełnie bezzębna. Jakby tego było mało – w meczu z Lechem czerwoną kartkę obejrzał Maciej Sadlok i jego także zabraknie w ligowym klasyku przy Reymonta 22. Na lewej obronie najprawdopodobniej zagra zatem Łukasz Burliga, rzucany z pozycji na pozycję niczym koło ratunkowe. Czy w tych okolicznościach Wisłę stać choćby na remis? Kurs na podwójną szansę wynosi 1.79

W sierpniu przy Łazienkowskiej zespół Kazimierza Moskala zremisował 1:1 (bramki Furmana i Guerriera) z zespołem Henninga Berga. Jak odległym okresem potrafi być kilka miesięcy w futbolu, widzimy choćby na tym przykładzie. Ani Moskala, ani Berga nie uświadczymy w niedzielę na trenerskiej ławce. Legia, mająca w dorobku 10 punktów więcej niż Wisła, jest tu jednak wyraźnym faworytem. Jej największym atutem pozostaje niezmienne superstrzelec Nemanja Nikolić. Węgier w tym sezonie trafiał do bramek rywali już 19 razy, zdobywając więcej niż połowę całego dorobku „Wojskowych” (36 bramek). Czy na rozkład Nikolicia trafi również Wisła? Kurs 2.10.

Trener Stanisław Czerczesow także ma swoje problemy personalne. Kontuzje z gry wyłączają Dominika Furmana i Jakuba Rzeźniczaka, a o formie drużyny trudno powiedzieć by była ustabilizowana. Poprzedni wyjazdowy mecz Legii to remis 2:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała. W dodatku wicemistrzowie Polski bramkę na wagę remisu zdobyli rzutem na taśmę, w doliczonym czasie gry. Wisła przed własną publicznością potrafi grać ofensywnie i efektownie, choć rzadko kiedy jest to ostatnimi czasy gra skuteczna. Być może sam fakt gry przeciwko Legii w ligowym klasyku pobudzi jednak krakowian i zobaczymy mecz na poziomie, do jakiego predestynować go powinny już same nazwy drużyn. Over 2,5 gola w ofercie Unibetu to kurs 1.98.