„Portowcy” cumują u lidera


Już w pierwszej wiosennej kolejce Piast Gliwice roztrwonił dwa z pięciu punktów przewagi nad Legią Warszawa. Gliwiczanie tylko zremisowali na Lubelszczyźnie z Górnikiem Łęczna. Teraz lider zagra u siebie, a jego rywalem będzie Pogoń Szczecin. Goście zagrają już po raz drugi w ciągu tego tygodnia. W poniedziałek zamykali kolejkę Ekstraklasy, wygrywając 3:2 z Koroną Kielce.

Piast Gliwice 2.15, remis 3.30, Pogoń Szczecin 3.50 – godz. 20.30
O mobilizacje „Piastunek” możemy być spokojni. Mecz w Łęcznej nie wyszedł zespołowi tak, jakby można było tego oczekiwać – bliżej zwycięstwa byli gospodarze, ale ostatecznie padł remis 0:0. Do tego piłkarze Radoslava Latala mają w pamięci pierwszy mecz z Pogonią, rozegrany jeszcze jesienią. Szczecinianie wygrali wówczas 3:1, mimo że przegrywali 0:1. Gliwiczanie mają zatem sporo do udowodnienia, zarówno sobie, jak i przeciwnikom. Prowadzenie Piasta już do przerwy wyceniamy na 2.80.

Inna sprawa, że sama mobilizacja i cechy wolicjonalne mogą nie wystarczyć. Pogoń to silny zespół, a wychodzenie z opresji nie jest dla szczecinian żadną nowością. W poniedziałek „Portowcy” przegrywali z Koroną 0:2, by wygrać 3:2. Znakomity mecz rozegrał Rafał Murawski, ale inni zawodnicy dzielnie go wspierali w walce o odwrócenie losów meczu. Skutecznej walce, dodajmy. W ten sposób Pogoń umocniła się na czwartym miejscu w tabeli. Strata do drugiej Legii wynosi 4 punkty, a do Piasta 7. Należy jednak pamiętać, że po fazie zasadniczej rozgrywek, punkty zostaną podzielone na pół i tabeli znów bardzo się zacieśni. Pogoń może w tym sezonie zawalczyć o europejskie puchary, a może nawet o mistrzostwo!

Za sukcesem szczecinian stoi niewątpliwie sumienna i dobra praca trenera Czesława Michniewicza, który otoczył się sprawdzonymi zawodnikami o określonych umiejętnościach, których mądrze i właściwie ustawia i prowadzi do kolejnych punktowych zdobyczy. Pogoń, obok Legii, to najrzadziej przegrywający w lidze zespół – do tej pory zdarzyło się to drużynie z zachodniego Pomorza raptem trzykrotnie. Piast już cztery razy schodził z boiska pokonany. Gliwiczanie jednak znacznie rzadziej tracą punkty remisując – do tej pory lider dzielił się punktami cztery razy, a Pogoń już 9! Remis w piątkowy wieczór to kurs 3.30.

Zwycięskiego gola dla Pogoni w poniedziałkowym meczu z Koroną strzelił Węgier Ádám Gyurcsó, typowany przez wielu na nową gwiazdę Ekstraklasy. Jego debiutancki występ nie był olśniewający, ale strzelenie gola na wagę trzech punktów to wartość sama w sobie. Jakie będą dalsze poczynania skrzydłowego? Będziemy je śledzić z uwagą. Gol Węgra na stadionie w Gliwicach to kurs 5.10.

Trener Michniewicz głowi się zaś nad zestawienie wyjściowego składu „Portowców”, rozważając grę dwoma napastnikami, którym byliby Wladimir Dwaliszwili oraz Łukasz Zwoliński. Czy szkoleniowiec gości zdecyduje się na taki odważny manewr? Mecz lidera z 4. drużyną w lidze to na pewno hit tej kolejki i z dużym zainteresowaniem będziemy śledzić poczynania naszych ewentualnych reprezentantów w europejskich pucharach 2016/17.