Przaśna, ale własna – rusza Ekstraklasa


Letnia przerwa w rozgrywkach T-Mobile Ekstraklasy nie jest tak długa i dotkliwa dla stęsknionych kibiców jak rozbrat zimowy. Po kilku tygodniach nasłuchiwania wyników sparingów i wertowania informacji transferowych, znów będziemy mogli emocjonować się walką o ligowe punkty. Sezon 2015/16 polskiej Ekstraklasy rozpoczyna się właśnie dziś!

T-Mobile Ekstraklasa – kursy na tytuł mistrzowski

Największy potencjał finansowy i kibicowski stoi za wicemistrzem Polski. Legia Warszawa koncertowo zawaliła rundę finałową ubiegłego sezonu, żegnając się w ten sposób z szansami na trzecie z rzędu mistrzostwo. W klubie z Łazienkowskiej nikt nie spodziewał się tego, że Lech Poznań może realnie zagrozić Legii. Teraz w Warszawie muszą przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości i walki o powrót na tron. By jednak zbilansować straty, Legia potrzebuje awansu do fazy grupowej Ligi Europy. W przeciwnym wypadku koniecznością może okazać się sprzedaż Michała Żyro, a być może także Ondreja Dudy w trybie „last minute”. Słowak miał trafić do Interu Mediolan, ale rozmowy zakończyły się fiaskiem i zapowiedział już, że jesień spędzi w Legii. Czy jednak okoliczności nie zmuszą włodarzy klubu ze stolicy do promocyjnej sprzedaży swojej gwiazdy? Tak czy owak – w notowaniach bukmacherskich wciąż największe szanse na wygranie ligi ma Legia – kurs 2.50.

Zyskaj na starcie Ekstraklasy

Tuż za plecami ekipy Henninga Berga w notowaniach plasuje się Lech Poznań. Mistrzowie Polski sprawiają wrażenie bardzo mocnych, co udowodnili zarówno w meczu z Legią o Superpuchar, jak i pierwszym eliminacyjnym z FK Sarajewo. Zarówno prezesi klubu, jak i trener Maciej Skorża wiedzą co robią i jak na razie atmosfera wokół poznańskiej „Lokomotywy” jest sielankowa. Taką atmosferę bardzo łatwo mogą popsuć pierwsze niepowodzenia. W lidze prędzej czy później przyjdą słabsze mecze, a godzenie gry w Europie z krajowym podwórkiem może być kłopotliwe dla klubu z Bułgarskiej. To właśnie wtedy poznamy prawdziwą siłę „Kolejorza”. Już teraz pamiętać należy, że sezon jest bardzo długi, a jego finisz zaplanowany dopiero na maj. Czy znów po 37. kolejce świętować będą Lechici? Kurs 3.00.

Podobnie jak przed startem rozgrywek 2014/15, tak i tym razem, mówi się, że mistrzem będzie ktoś z trójki „L”. Jeśli nie Legia i Lech, to zapewne gdańska Lechia. Głośne i liczne transfery kazały widzieć w Lechii mocnego kandydata już rok temu, ale wówczas szansa zmarnowana została już jesienią. Po objęciu sterów w klubie przez Jerzego Brzęczka i zimowym transferze Sebastiana Mili, Lechia odzyskała wigor i teraz znów szczerzy kły, mając apetyt na tytuł. Transfery Michała Maka czy Grzegorza Kuświka mają dodatkowo wzmocnić siłę rażenia klubu z Pomorza. Pierwsza poważna weryfikacja siły Lechii nastąpi już w 2. kolejce, kiedy drużyna Brzęczka zagra w Poznaniu z Lechem. Póki co szansę gdańszczan na „michę” wyceniane są na 5.00.

Zapowiedź meczu Lech – Lechia

Szanse każdego z pozostałych 13 zespołów Ekstraklasy są już znacznie mniejsze. W górnej połówce z racji kadrowego stanu posiadania znaleźć powinny się spokojnie zespoły Śląska Wrocław, Jagiellonii Białystok czy Wisły Kraków. Spore kłopoty z utrzymaniem się w lidze mogą mieć zespoły Korony Kielce czy Ruchu Chorzów – w klubach bida aż piszczy, a po stronie transferowych strat cała plejada graczy. Bilans zysków dużo mniej okazały. Słabo, ale stabilnie jest w Łęcznej, Bielsku-Białej, Zabrzu, Szczecinie czy Gliwicach. Tu i spadek i awans do grupy mistrzowskiej będzie podobnej rangi niespodzianką.

3000 PLN do wygrania na starcie Ekstraklasy

Są jeszcze beniaminki – Zagłębia Lubin nikomu przedstawiać nie trzeba. „Miedziowi” w Ekstraklasie grali przez wiele sezonów, a teraz po rocznej banicji w pierwszej lidze wracają do elity. Sensacją jest za to obecność w Ekstraklasie drugiego z beniaminków – Termaliki Nieciecza. Zespół z malutkiej miejscowości w Małopolsce bezskutecznie szturmował bramy najwyższej klasy rozgrywkowej przez 3 lata. W końcu w sezonie 2014/15 upartym władzom klubu udało się spełnić marzenie. W nieliczącej nawet 1000 mieszkańców wsi będzie największa ligowa piłka. Wprawdzie pierwsze ligowe mecze w roli gospodarza Termalika zagra w Mielcu, ale szybko wrócić ma na swój modernizowany na potrzeby Ekstraklasy stadion. To nie żarty! Jeśli ktoś ma w sobie nutkę hazardzisty i lubi szalone zakłady, może postawić na tytuł dla Niecieczy – kurs 1001.00!!

Nam pozostaje wygodnie zasiąść w fotelach, uzupełnić zapas płynów i suchego prowiantu i wyruszyć w ponad 10-miesięczną podróż z Ekstraklasą. Niestety, z długim zimowym postojem w trakcie.