Wisła sprawdzi lidera


W niedzielę przy Łazienkowskiej 3 szykuje się prawdziwy szlagier kolejki w Ekstraklasie. Na mecz z Legią przyjeżdża krakowska Wisła, opromieniona pokonaniem Lecha Poznań. Czy lider straci pierwsze punkty w starciu z odwiecznym rywalem?

Legia Warszawa 1.45, remis 4.40, Wisła Kraków 7.00 – godz. 18.00
Wicemistrzowie Polski sezon ligowy rozpoczęli z wysokiego „C”. Pokonali 4:1 Śląsk Wrocław, 5:0 Podbeskidzie i wreszcie 2:0 Górnika Łęczna. Wygląda na to, że forma podopiecznych Henninga Berga jest wysoka, choć akurat czwartkowy mecz Ligi Europy z FK Kukesi nie był potwierdzeniem takiej tezy. Legia wygrała 1:0, ale samo spotkanie nadawało się raczej do usypiania niesfornych dzieci, niż do oglądania. Na zupełnie inne widowisko liczymy w niedzielę, a ostatni mecz Wisły z Lechem pozwala mieć na to realną nadzieję. Czy Wisła powstrzyma także Legię, tak jak zrobiła to z mistrzami Polski przed tygodniem? Remis lub wygrana gości – 2.70.

Promocja „Poleć przyjaciela”

Podstawowym celem dla „Białej Gwiazdy” powinno być zatrzymanie bramkostrzelnego Nemanji Nikolicia. Węgierski snajper trafia do bramki jak karabin maszynowy i w tym sezonie ma już w dorobku 5 goli. Wyłączenie z gry Nikolicia będzie dla kierowanej przez Arkadiusza Głowackiego formacji obronnej Wisły połową sukcesu. Bramka Nikolicia to w naszej ofercie kurs 2.08.

W Wiśle na przełamanie strzeleckiej niemocy liczy Paweł Brożek. Popularny „Brożinho” lubi strzelać na Łazienkowskiej – w karierze zdobył tu już 8 bramek i na pewno jest to dla niego dobre miejsce, by wrócić do regularnego strzelania. Bez klasycznego napastnika Wisła nie może liczyć na dobre rezultaty. Gol Brożka wyceniamy na 4.20.

Spotkania Wisły z Legią to ekstraklasowa klasyka gatunku. W XXI wieku obie drużyny regularnie rywalizowały o mistrzostwo Polski i dopiero w ostatnich latach Wisła, która wcześniej dominowała, wyraźnie spuściła z tonu. Kłopoty organizacyjno-finansowe jakie dopadły krakowski klub szybko przełożyły się na poziom sportowy i choć „Biała Gwiazda” nadal jest liczącym się zespołem, to trudno mówić już o niej jako o ligowym potentacie. Prestiż starć warszawsko-krakowskich nie zmalał jednak praktycznie wcale i nadal nazwy Legia i Wisła wymienione w jednym rzędzie rozgrzewają zmysły. W zeszłym sezonie dwa razy górą była Legia (3:0 i 1:0), a raz zanotowaliśmy remis (2:2). Również w sezonie 2013/14 jedno ze spotkań przy Łazienkowskiej zakończyło się wynikiem 2:2. Powtórka takiego nierozstrzygniętego wyniku oznaczona jest kursem 22.00.

Ekstraklasa to może nie Liga Mistrzów, ale od meczu Legii z Wisłą zdecydowanie powinniśmy wymagać poziomu i odpowiedniej piłkarskiej jakości. Licząc na emocje, zachęcamy do zapoznania się z naszą ofertą na mecze Ekstraklasy.