Karuzela nabiera prędkości


Okienko transferowe otwarte jest od ponad dwóch tygodni, ale wszystko co w nim najciekawsze dopiero przed nami. Wprawdzie czołowym klubom udało się już zakontraktować kilku istotnych graczy, ale historia uczy, że dopiero po wielkich imprezach wybuchają wielkie transferowe bomby. Na takie czekamy z niecierpliwością, zwłaszcza że coraz głośniej spekuluje się na temat przyszłości niektórych gwiazd. Pora na skrupulatną analizę tego, co w najbliższych tygodniach może nas zaskoczyć.

Transferowe kursy – sprawdź już teraz

Najpierw wypada przypomnieć, że za nami już szereg ważnych transakcji. Bayern Monachium z nowym trenerem Carlo Ancelottim znów będzie chciał podbić Ligę Mistrzów, a pomóc mają mu w tym Mats Hummels i Renato Sanches. W odwrotnym do Hummelsa kierunku podążyli zaś Sebastian Rode i Mario Goetze, dla którego jest to powrót na „stare śmieci”. To nie jedyny istotny transfer Borussii Dortmund. W klubie zameldowali się m.in. Marc Bartra i mistrz Europy Raphael Guerreiro.

Z Bundesligą pożegnał się trener Pep Guardiola, który zakotwiczył w Manchesterze City. Na „dzień dobry” postanowił wzmocnić swoją drużynę, ściągając do niej dobrze znanych z Niemiec zawodników – Ilkaya Gündoğana i prawdopodobnie Leroya Sane. Ponadto na Etihad Stadium trafił reprezentant Hiszpanii Nolito. To zapewne jednak nie koniec ofensywy Pepa, zwłaszcza że sąsiedzi z Old Trafford także nie zasypiają gruszek w popiele.

Do Manchesteru United, którego trenerem będzie teraz Jose Mourinho, trafili już Eric Bailly (dobrze zapowiadający się obrońca z Villareal), Henrikh Mkhitaryan z BVB i przede wszystkim Zlatan Ibrahimović, który zakończył swoją przygodę z Paris SG.

Znacznie spokojniej na razie w Londynie. Antonio Conte zdążył sprowadzić do zespołu Michy’ego Batshuayia i N’Golo Kante. Arsenal pozyskał głównie Granita Xhakę, a Tottenham może się pochwalić transferem holenderskiego napastnika Vincenta Janssena. Znając rozmach Anglików to dopiero początek gigantycznego wydawania pieniędzy.

Jeszcze mniej dzieje się u hiszpańskich potentatów. Godne odnotowania są transfery francuskich obrońców do FC Barcelony. Zespół zasilili Samuel Umtiti i Lucas Digne. Można zażartować, że takie ruchy znacznie zmniejszają szanse transfery Michała Pazdana na Camp Nou. Sevilla straciła na rzecz Interu Evera Banegę, a do Realu z wypożyczenia wrócił Alvaro Morata. Prawdopodobnie tylko po to, by za chwilę i tak go sprzedać. Juventus linię ataku chce zabezpieczyć sprowadzając Gonzalo Higuaina, króla strzelców Serie A z Napoli. Gdy do tego doda się sprowadzonych już Miralema Pjanicia, Daniego Alvesa i Mehdiego Benatię, mamy naprawdę piekielnie mocne zestawienie „Starej Damy”. I tu dochodzimy do punktu wyjścia do transferowych dywagacji. Czy wobec takiej ofensywy Juve jest już dogadane z kontrahentem, chcącym pozyskać Paula Pogbę? Media nie mają złudzeń, że nowym-starym pracodawcą Francuza będzie Manchester United. Mourinho robi wielkie porządki na Old Trafford, a takie wzmocnienie drugiej linii dałoby mu gigantyczny komfort. Wygląda więc na to, że Pogba wróci do „Czerwonych Diabłów”, gdzie kiedyś nie znalazł uznania w oczach Sir Alexa Fergusona. Będzie to dość kosztowna pomyłka Szkota, ale kogo jak kogo – jego nikt sądzić nie będzie. Kurs na to, że Pogba trafi do United wynosi 1.20, a że zostanie w Juve 3.00.

Inne niezwykle gorące nazwisko do James Rodriguez. Kolumbijczyk nie zrobił furory w Realu Madryt, choć wiele razy potrafił prezentować swój kunszt. W ekipie Zidane’a ciężko mu będzie jednak przebić się do składu, gdzie zarówno linia ataku, jak i pomocy są obstawione innymi znakomitymi piłkarzami. Czy znajdzie się więc chętny na usługi Jamesa? 1.65 jeśli Kolumbijczyk zostanie na Santiago Bernabeu. Faworytem wśród ewentualnych nowych pracodawców jest tutaj Paris SG – 3.00 i Manchester United – 4.00.

Do Paryża z Sevilli trafił Grzegorz Krychowiak, co momentalnie nakręciło lawinę spekulacji odnośnie składu pomocy paryżan. Czy w klubie pozostaną Marco Verratti i Blaise Matuidi? Jeśli chodzi o tego drugiego możemy obstawić transfer do Manchesteru United (a jakże) 4.00, Bayernu Monachium 8.00 czy choćby Chelsea 10.00.

Jednym z cichym bohaterów Euro 2016 był Walijczyk Hal Robson-Kanu. Ten niepozorny napastnik popisał się fantastycznym golem w ćwierćfinale z Belgią, zupełnie ośmieszając linię obrony rywali. Jako, że reprezentant „Smoków” szuka klubu, nie milkną spekulacje. Robson-Kanu może trafić do Hull City (Hal w Hull?) 1.80, do Middlesbrough 3.30 lub np. do Swansea 6.00. W grę wchodzi także kierunek chiński – 7.00.

Od dłuższego czasu największym skarbem w szeregach Evertonu jest John Stones. Ten młody, znakomity już stoper, rozbudza pragnienia wielu menadżerów na świecie. Faworytem do pozyskania Stonesa jest aktualnie Pep Guardiola i jego Manchester City – 1.40. Co ciekawe, w przypadku Stonesa mówi się także niekiedy o kierunku hiszpańskim, ale na transferze do Realu bądź Barcelony zarobić sporo może nie tylko Everton, ale także my – w obu wypadkach kurs 41.00!

Jeśli „Citizens” nie uda się pozyskać Stonesa, na tapet znów może wjechać opcja sprowadzenia z Juventusu Leonardo Bonucciego. Ponoć Guardiola mocno zagiął parol na tego włoskiego defensora – kurs 2.40 jeśli trafi on na Etihad Stadium, ale jeśli zostanie w Turynie – 1.20. Warto pamiętać, że „Obywatele” aktualnie w swojej kadrze mają przecież Vincenta Kompany’ego, Nicolasa Otamendiego i Eliaquima Mangalę. Nagle o dwie pozycje w środku defensywy może walczyć czterech naprawdę uznanych zawodników.

Guardiola chciałby także wzmocnić rywalizację w linii ataku. Niewątpliwie służyłby temu transfer Pierre-Emericka Aubemayanga z Borussii Dortmund. Na Signal Iduna Park i tak doszło już do istnego transferowego trzęsienia ziemi, więc być może także Gabończyk opuści Westfalię na rzecz fabrycznego krajobrazu Manchesteru. Kurs na taki transfer to aktualnie 2.50.

Drugi rok z rzędu dużo mówi się o opuszczeniu Lyonu przez Alexandre’a Lacazette’a. Ten snajper przymierzany jest głównie do Arsenalu, który znów jak na razie nie zabezpieczył pozycji w pierwszej linii. Olivier Giroud biorąc pod uwagę kontuzjogenność Danny’ego Welbecka może czuć się pewniakiem do gry. Sprowadzenie snajpera Lyonu mogło by zmienić tę sytuację. Kurs na tę transakcję wynosi 1.40.

Arsene Wenger zajął także „pole position” w kolejce do Juliana Draxlera. Młody gwiazdor niemieckiego futbolu na razie jednak nie kwapi się z opuszczeniem Wolfsburga – jeśli pozostanie „Wilkiem” – kurs 1.30, jeśli zostanie „Kanonierem” aż 4.50.

Wenger mierzy także w transfer z Leicester City. Z początku sporo mówiło się o Kante, ale ten właśnie trafił do Chelsea. Potem była oferta dla Jamie’go Vardy’ego, ale ten lojalnie chciał pozostać na King Power Stadium. Aktualnie wałkowany jest temat transferu Riyada Mahreza. Algierczyk to aktualnie bodaj najlepsze „pokrętło” w Premier League, a Wenger uwielbia ofensywnych magików. W tym wypadku transfer Mahreza na Emirates wyceniamy na 3.50. Pozostanie w Leicester – 1.22.

W naszej transferowej ofercie kursowej to tylko niektóre, wybrane „wisienki”. Można także zastanowić się gdzie trafi (lub nie trafi) Diego Costa, Harry Kane, Mauro Icardi, Robert Lewandowski czy nawet Will Grigg.