Copa del Rey: Atletico Madryt vs. Sevilla


Wczorajszy pojedynek w Copa del Rey nieco zawiódł, ponieważ Real zremisował w El Clasico z Barcą 1:1 - rewanż na Camp Nou będzie zatem interesujący. Dzisiaj natomiast kolejny mecz przed nami. Atletico Madryt zmierzy się u siebie z Sevillą. Spodziewamy się walki z obu stron. Mimo, iż gospodarze są faworytami tego pierwszego starcia, to lekceważyć rywala nie mogą.

Zespół ze stolicy Hiszpanii po tym jak grał bardzo dobrą piłkę na początku roku, tak ostatnio forma jakby diametralnie spadła. Wciąż są na drugiej pozycji, ale ich lokalny rywal - Real - traci zaledwie cztery punkty do Atletico! Swój poprzedni mecz w Primera Division niespodziewanie przegrali i to aż 0:3 z Athleticiem Bilbao. Dzisiejsi gospodarze zagrali fatalne spotkanie, kompletny brak skuteczności. Dzisiaj zatem czeka ich ciężki mecz po takiej porażce.

W starciu z Bilbao nie zagrał Falcao. Widać, że Kolumbijczyk jest kopaczem, który odpowiada niesamowicie za morale zespołu. Od dawna nie widzieliśmy by Atletico zagrało tak słaby mecz. Dzisiaj ponownie może zabraknąć supersnajpera zespołu ze stolicy Hiszpanii. Jeśli przypuszczenia dojdą do skutku, to będzie ogromny problem.

Sevilla ustabilizowała swoją formę i wróciła do swojej dawnej formy - przynajmniej w ostatnich spotkaniach zrobili spory progres. W tabeli La Ligi wciąż jednak są nisko, zajmują dopiero jedenaste miejsce i powoli tracą szansę na włączenie się do walki o europejskie puchary. Jedyną nadzieją jest zatem finał Pucharu Króla. Dwa ostatnie mecze pokazują, że są w stanie spiąć się i skoncentrować. Rywale może ze średniej półki, bo ograli Granadę (3:0) oraz Saragossę (4:0) to wygrali bardzo pewnie. Skuteczność świetna, a z Granadą w poprzedniej kolejce mogli wygrać wyżej. Jeśli dzisiaj zaprezentują podobny futbol to będą bardzo mocni.

Goście dzisiaj w bardzo silnym składzie. Dzisiaj też jest deadline okienka transferowego i Sevilla może mieć jeden problem. Najlepszy strzelec drużyny, Negredo łączony jest z Evertonem i jego występ stoi pod sporym znakiem zapytania. Transfer do The Toffies jest bardzo prawdopodobny - 15 milionów euro za napastnika Sevilli. 

Biorąc pod uwagę ewentualne braki napastników w obu zespołach może to być bardzo zachowawczy pojedynek. Co prawda pierwszy mecz w tym sezonie w lidze zakończył się wynikiem 4:0 dla Atletico, to jednak dzisiaj gospodarze będą na pewno mocniej pilnować defensywy po ostatnim meczu. Spodziewamy się skromnego rezultatu i typujemy zatem poniżej 3.5 gola w tym pojedynku.

Zarejestruj się i odbierz ubezpieczony zakład do 123PLN!

Typ: Poniżej 3.5 gola, 1.30 Unibet