Czas ćwierćfinałów w Pucharze Króla


Środowy i czwartkowy wieczór fani hiszpańskiego futbolu powinni zarezerwować sobie na mecze ćwierćfinałowego Pucharu Króla. To już nie przelewki. W najciekawszej parze Barcelona zagra z Athletic Bilbao. Pierwszy mecz w Kraju Basków.

Athletic Club Bilbao 4.40, remis 3.90, Barcelona 1.77 – godz. 21.00
Obie drużyny mierzyły się już w minioną niedzielę w meczu ligowym. Na Camp Nou Barcelona nie pozostawiła rywalowi żadnych złudzeń, wygrywając aż 6:0! Już na samym początku meczu z czerwoną kartką plac gry opuścił bramkarz gości – Gorka Iraizoz. Przy okazji rzut karny na bramkę zamienił Leo Messi. Strata gola i zawodnika były brzemienne w skutkach dla ekipy Athletiku. Barcelona zdobyła jeszcze pięć trafień – Neymar i Rakitić po jednym, a Luis Suarez trzy. Przyjezdni zostali zmiecieni w proch i pył, co było też swoistym rewanżem za mecz Superpucharu Hiszpanii, kiedy to na San Mames gospodarze rozgromili Barcelonę 4:0. Katalończycy w rewanżu nie odrobili już strat. Czy przed nami kolejna goleada? Kurs na over 2,5 wynosi 1.67.

Wszystkie mecze Pucharu Króla obejrzysz w Unibet TV

W dzisiejszym meczu Barcelonie nie będzie już jednak tak łatwo. Po pierwsze atut własnego boiska jest po stronie Athletiku. Po drugie – mało prawdopodobne, by znów mecz ułożył się „Blaugranie” tak doskonale. Po trzecie i chyba najważniejsze – trener Luis Enrique nie będzie mógł skorzystać z usług Luisa Suareza (zawieszenie za ubliżanie rywalowi w meczu z Espanyolem) i Leo Messiego (drobna kontuzja mięśnia). Kto wespół z Neymarem stanowić będzie atak Barcelony? Największe szanse ma Munir. Kto będzie trzeci? Enrique w roli napastnika próbował już nie raz Andresa Iniestę, ostatnio także Aleixa Vidala. Iniestę z powodzeniem w drugiej linii zastąpić może Arda Turan, więc to najbardziej realny wariant. Kurs na bramkę hiszpańskiego magika wynosi 9.50.

Brak wartościowych zmienników na pozycji napastnika męczy trenera Enrique, stąd zakusy Barcelony na gwiazdę Celty Vigo – Nolito, który grał już kiedyś w katalońskim klubie, ale głównie w rezerwach. Podobno teraz Nolito ma trafić na Camp Nou na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu z opcją pierwokupu. Na razie transfer jest jednak na etapie przymiarek, a nie realizacji.

Przy okazji meczu Basków z Katalończykami należy przypomnieć, że to także finaliści ubiegłorocznej edycji Pucharu Króla. W meczu finałowym Barcelona pokonała Athletic, a później świętowała potrójną koronę, okraszoną dwoma kolejnymi trofeami w postaci Superpucharu Europy i Klubowego Mistrzostwa Świata. Do pełni szczęścia (tzw. „sekstetu”) zabrakło triumfu we wspomnianym Superpucharze Hiszpanii, kiedy to właśnie Athletic odebrał Barcelonie marzenia o zwycięstwie. Na San Mames zespół Ernesto Valverde jest groźny dla każdego, dlatego nie można lekceważyć gospodarzy dzisiejszej ćwierćfinałowej rywalizacji. Kurs na Athletic z podpórką wynosi 2.07.

Pary ćwierćfinałowe Pucharu Króla

W pozostałych ćwierćfinałach zmierzą się: Celta Vigo z Atletico Madryt (dziś), Valencia z Deportivo Las Palman oraz Sevilla z Mirandes (jutro). Rewanże za tydzień. Przypomnijmy, że na pokładzie rozgrywek nie ma już Realu Madryt, który został wykluczony z powodu występu nieuprawnionego Denisa Czeryszewa w meczu z Cadiz. Rosjanin powinien pauzować wtedy za kartki z poprzedniej edycji pucharu.