Droga przez mękę "Los Colchoneros"


Los nie oszczędza piłkarzy Atletico Madryt, którzy na przełomie stycznia i lutego mają multum okazji, by znów udowodnić, że nieprzypadkowo udało im się rozbić duopol Barcelony i Realu. Dziś w ćwierćfinału Pucharu Króla zespół Diego Simeone zagra właśnie z Barcą.

FC Barcelona 1.50, remis 4.40, Atletico Madryt 6.50 – godz. 22.00
W poprzedniej rundzie „Los Colchoneros” rywalizowali z Realem. Po zwycięstwie 2:0 na swoim stadionie, w rewanżu padł remis 2:2. Sensacyjnym autorem obu trafień dla Atletico był Fernando Torres, który wrócił do swojej macierzy i będzie chciał się tu odbudować i pokazać na co naprawdę go stać. Trzeba przyznać, że dublet przeciwko Realowi to niezły zadatek przed kolejnymi arcyważnymi meczami dla Atletico. Jeśli dziś Torres także wpisze się na listę strzelców, trafimy kurs 4.50.

„Rojiblancos” między 7 stycznia a 7 lutego rozegrają 9 meczów, z czego aż 6 to będą (a po części już były) gry przeciwko dwójce największych hiszpańskiej piłki. Poza dwumeczem z Realem, Atletico zaliczyło już mecz ligowy na Camp Nou. 10 dni temu podopieczni Simeone musieli tam uznać wyższość gospodarzy, przegrywając 1:3. Okazja do rewanżu przydarzyła się bardzo szybko. Pomni ostatniej lekcji zawodnicy z Vicente Calderon, będą musieli zagrać dużo uważniej w defensywie. W meczu sprzed 10 dni „Blaugrana” była bowiem zespołem zdecydowanie lepszym. Po golu zdobyli wszyscy trzej z niesamowitego trio – Messi, Suarez i Neymar. Z kolei w minioną niedzielę Messi w lidze trafiał trzykrotnie. Jeśli Argentyńczyk zdobędzie dziś co najmniej 2 gole, możemy pomnożyć swój wkład o 5.50.

Barcelona próbuje zapomnieć o krótkotrwałym kryzysie z początku roku. Po porażce z Realem Sociedad media rozdmuchały wówczas temat konfliktu na linii Luis Enrique – piłkarze, a szczególnie Luis Enrique – Leo Messi. Dni trenera miały być policzone, ale dwa efektowne zwycięstwa w Pucharze Króla z Elche i dwa triumfy w lidze (z Atletico i Deportivo) rozgoniły część czarnych chmur. Dziś na Camp Nou liczy się tu i teraz. Pokonanie Atletico w dwumeczu będzie praktycznie równoznaczne z wygraniem Pucharu Hiszpanii. Na pokładzie Copa del Rey nie będzie już bowiem dwójki madryckich rywali, a droga po trofeum będzie utorowana. Prowadzenie Barcy już do przerwy to kurs 2.04.

Mecz Barcelona – Atletico jest do obejrzenia na Unibet TV.

Ostatnie ligowe zwycięstwo Barcelony nad Atletico było dla klubu z Katalonii przełamaniem bardzo marnej serii. Przypomnijmy, że w sezonie 2013/14 „Blaugrana” nie pokonała Atletico ani razu, grając zarówno w lidze, jak i Lidze Mistrzów. W rozgrywkach europejskich „Los Colchoneros” wyeliminowali Barcelonę w ćwierćfinale, a jakby tego było mało, w ostatniej ligowej kolejce zremisowali 1:1 na Camp Nou, zapewniając sobie mistrzostwo i odbierając nadzieję dziesiątkom tysięcy fanów na stadionie. Wygrana dawała bowiem tytuł gospodarzom. Powtórkę wyniku 1:1 w stolicy Katalonii wyceniamy na 8.00.