Formalność Barcelony


Dziś w nocy, a właściwie już jutro (mecz rozpoczyna się o 23.00) Leo Messi i spółka powinni zdobyć kolejne trofeum. Po pierwszym meczu o Superpuchar Hiszpanii „Duma Katalonii” ma dwubramkową zaliczkę nad Sevillą, a rewanż rozegrany będzie na Camp Nou. Chyba tylko kataklizm mógłby odebrać „Blaugranie” sukces i dwunaste w historii klubu trofeum Superpucharu Hiszpanii.

FC Barcelona 1.33, remis 5.50, Sevilla 9.00 – godz. 23.00
Widać wyraźnie, że przed nowym trenerem Sevilli, Jorge Sampaolim, jest jeszcze sporo pracy. Mecz ze zdziesiątkowanym Realem Madryt, w którym hiszpańskie kluby rywalizowały o Superpuchar Europy, pokazał spore możliwości nowej, odmienionej drużyny z Andaluzji. Summa summarum puchar trafił jednak do gabloty „Królewskich”, więc powody do radości były bardzo umiarkowane. Niedzielny mecz z Barceloną na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan potwierdził, że o ile Sevilla wciąż ma duży sportowy potencjał, to nie jest to w chwili obecnej zespół zdolny, by wygrywać z gigantami La Liga. Barcelona wygrała pewnie, choć był to występ daleki od ideału, także jeśli chodzi o Katalończyków. Bramki Luisa Suareza i Munira strzelone w drugiej połowie załatwiły jednak sprawę i dziś kurs na to, że to właśnie Barca sięgnie po Superpuchar wynosi ledwie 1.01!

Jedyne co może martwić trenera Luisa Enrique po niedzielnym spotkaniu to kontuzje dwóch zawodników. Jeszcze w pierwszej połowie boisko opuścić musieli Andres Iniesta i Jeremy Mathieu. W obu wypadkach przerwa potrwa 2-3 tygodnie, zatem dziś obydwu panów na murawie Camp Nou nie zobaczymy. Być może nie zagra także Claudio Bravo, który niedzielnym czystym kontem mógł pożegnać się z „Dumą Katalonii”. Coraz głośniej mówi się o tym, że Bravo porozumiał się już z Pepem Guardiolą i Manchesterem City. Kataloński menadżer „Obywateli” nie jest zadowolony z Joe Harta i Anglik dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu. W bramce „Citizens” stoi jak na razie Willy Caballero, ale Guardiola chce wzmocnić tę pozycję właśnie Chilijczykiem z Barcelony. Ten zresztą miał dość bronienia na zmianę z Marc-Andre ter Stegenem, co tylko uprawdopodobnia transakcję. Czy dziś ter Stegen lub Bravo znów zdołają zachować czyste konto? Kurs na under 0,5 gola drużyny gości wynosi 2.32.

Barcelona na starcie sezonu radzić sobie musi bez Neymara, który wraz z reprezentacją Brazylii walczy o złoty medal Igrzysk Olimpijskich. Po słabym starcie w turnieju, teraz „Canarinhos” przedostali się już do półfinału, w którym zmierzą się z Hondurasem. Neymar może więc najpierw odprawić z kwitkiem półfinałowych rywali turnieju olimpijskiego, a następnie kibicować swoim klubowym kolegom, których zadanie na dziś wydaje się stosunkowo proste. Przed sobotnim startem La Liga można to już traktować jako małą rozgrzewkę, ewentualnie ostatni solidny test-mecz.

Ostatnie mecze sparingowe, a także niedzielny pierwszy mecz rywalizacji o krajowy Superpuchar potwierdzają, że w wysokiej formie znajdują się ofensywni liderzy drużyny. Leo Messi wprawdzie Sevilli gola nie strzelił, ale zaliczył bardzo ładną asystę przy trafieniu Munira. Luis Suarez, jak na króla strzelców sezonu 2015/16 w Primera Divison przystało – otworzył wynik meczu i był bardzo groźny w kilku innych sytuacjach. Wygląda więc na to, że letnia przerwa i nieudana Copa America nie wpłyną negatywnie na formę Urugwajczyka i Argentyńczyka. Kurs na bramkę Suareza dziś wynosi 1.70, na gola Messiego dokładnie tyle samo – 1.70.