La Liga: Derby po raz kolejny


Powoli derbowe pojedynki Realu z Atletico stają się tak częste jak swego czasu Gran Derbi. Oba zespoły mierzyły się w majowym finale Ligi Mistrzów, a w sierpniu rywalizowały ze sobą o Superpuchar Hiszpanii. Za każdym razem cieszył się kto inny. Teraz pora na wrześniowy, ligowy mecz.

R. Madryt 1.70, remis 3.85, Atletico 5.25 – godz. 20.00
“Królewscy” ligowy sezon rozpoczęli od zwycięstwa i porażki. Wpadka przydarzała się „Los Blancos” w meczu z Realem Sociedad, gdzie mimo prowadzenia 2:0, podopieczni Carlo Ancelottiego musieli zejść z boiska pokonani. Strata punktów już na początku sezonu jest tym bardziej bolesna, że mimo kłopotów w meczu z Villareal, Barcelona jako jedyny zespół w lidze legitymuje się dwoma zwycięstwami. Real nie powinien więc pozwalać sobie na więcej takich wpadek. Wygrana zespołu z Santiago Bernabeu wyceniana jest na 1.70.

Problemem nr 1 w ekipie włoskiego szkoleniowca jest bez wątpienia zdrowie Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ostatnio regularnie ma problemy zdrowotne. Ostatni uraz wykluczył popularnego CR7 m.in. z meczu z Sociedad, a także spotkania reprezentacji przeciwko Albanii, które zakończyło się haniebną porażką rodaków Ronaldo. Jak widać od obecności i gry najlepszego piłkarza świata 2013 roku, zależą wyniki zarówno klubu jak i drużyny narodowej. Ronaldo wrócił już do treningów i wszystko wskazuje na to, że zagra w meczu z lokalnym rywalem. Jeśli strzeli gola jako pierwszy w tym meczu, trafimy kurs 3.85.

Mecz można obejrzeć na Unibet TV.

Ostatni dwumecz obu zespołów decydował o wygraniu Superpucharu Hiszpanii. Mistrzowie okazali się lepsi od zdobywców Pucharu. W pierwszym meczu na Bernabeu był remis 1:1 – powtórka takiego wyniku wyceniana jest na 7.00. W rewanżu na Vicente Calderon gospodarze wygrali 1:0 po szybko strzelonej przez Mario Mandżukicia bramce i to oni mogli w ten sposób radować się z trofeum.

Atletico sezon rozpoczęło ciut lepiej niż Real. Nie dość, że sięgnęło po Superpuchar, to w dwóch pierwszych meczach zgromadziło 4 punkty. Wydaje się, że Diego Costę zastąpi z powodzeniem Mandżukić, a inne wzmocnienia jak np. Antoine Griezmann, mogą dać drużynie nową jakość. Czy kibice szybko zapomną o Coscie, Cortouis czy F. Luisie? Na razie głównym problemem „Rojiblancos” wydaje się być zawieszenie Diego Simeone. Za ekscesy podczas meczu superpucharowego charyzmatyczny „Cholo” został surowo ukarany przez hiszpańską federację i póki co swój zespół musi oglądać z wysokości trybun. Jeśli to nie przeszkodzi Atletico w sprawieniu niespodzianki, jaką byłby remis lub wygrana, trafimy kurs 2.23.