Łatwa sobota dla hiszpańskiej czołówki


Czołowy tercet La Liga w sobotę nie powinien mieć kłopotów z dopisaniem sobie do dorobku kolejnych trzech punktów. Real, Barcelona i Atletico grają ze znacznie niżej notowanymi przeciwnikami.

Cordoba 21.00, remis 8.00, Real Madryt 1.14 – godz. 16.00
Jako pierwsi zaprezentują się „Królewscy”. Lider tabeli, który poza trzema porażkami, wygrał wszystkie pozostałe ligowe mecze, zagra z Cordobą. Rywal „Los Blancos” okupuje 14. miejsce w lidze, mając na koncie 18 punktów. Podopieczni Carlo Ancelottiego muszą już zapomnieć o pięknej serii zwycięstw z końcówki 2014 roku. Początek roku 2015 był dla drużyny ze stolicy Hiszpanii trudny. Real przegrał ligowy mecz z Valencią, a także odpadł z Pucharu Króla po dwumeczu z lokalnym rywalem – Atletico. Obrony trofeum w Copa Del Rey zatem nie będzie. Zwycięstwo gości w Cordobie różnicą co najmniej trzech trafień wyceniamy w naszej ofercie na 2.05.

Elche 18.00, remis 7.50, FC Barcelona 1.16 – godz. 18.00
Obie drużyny niedawno rywalizowały ze sobą w 1/8 finału Pucharu Hiszpanii. W pierwszym meczu na Camp Nou Barca wygrała 5:0, a w rewanżu 4:0. Elche było bezbarwnym tłem dla „Blaugrany”, która w dodatku w meczu rewanżowym grała zupełnymi rezerwami. Warto nadmienić, że w 1. kolejce sezonu 2014/15 Elche przegrało z Katalończykami 0:3. Jak zatem widać drużyna ta niespecjalnie potrafi przeciwstawić się ligowemu gigantowi z Camp Nou. Polscy kibice liczą jednak, że w bramce Elche zobaczą Przemysława Tytonia, który raz po raz będzie zatrzymywał Leo Messiego, Neymara i Luisa Suareza. Brzmi to trochę niewiarygodnie, ale futbol widział już nie takie wypadki. Wynik 0:0 oznaczony jest kursem 19.00.

 

Atletico Madryt 1.28, remis 5.75, Rayo Vallecano 10.50 – godz. 20.00
O 20.00 na Vicente Calderon rozpocznie się ostatni mecz czołowego tercetu Primera Division. Atletico Madryt by nie stracić kontaktu z Realem i Barceloną zapewne będzie stało pod ścianą i musiało wygrać. Warto przypomnieć, że w pierwszym meczu obu tych zespołów zanotowaliśmy wynik bezbramkowy. Początek sezonu nie był zbyt udany dla „Los Colchoneros”, którzy wprawdzie triumfowali w dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii, ale nie potrafili dobrze wejść w sezon ligowy. Tym razem szansa Rayo na zatrzymanie brygady trenera Diego Simeone jest znacznie mniejsza. Atletico prezentuje wysoką formę, czego dowodem było pokonanie Realu w Copa del Rey i niezły występ w tych samym rozgrywkach z Barcą. Prowadzenie „Rojiblancos” już do przerwy to szansa na przemnożenie swojego wkładu o kurs 1.67.

Wszystkie mecze La Liga można oglądać w Unibet TV!