Madryt gra o Superpuchar


Wtorkowy remis 1:1 na Santiago Bernabeu nie przybliżył nas do odpowiedzi na pytanie kto zdobędzie Superpuchar Hiszpanii. Dziś rozgrywka przenosi się na Vicente Calderon, co może przechylić szalę na stronę ekipy Diego Simeone.

Atletico Madryt 3.45, remis 3.50, Real Madryt 2.15 – godz. 22.30
Atletico latem przeszło gruntowne zmiany personalne, głównie wynikające z “rozbiórki”, jaką klubowi zafundował m.in. Jose Mourinho i jego Chelsea. Ekipę „Rojiblancos” opuścili: Thibaut Cortouis, Filipe Luis i Diego Costa. Wypożyczony do Liverpoolu został z kolei Javier Manquillo. Trener Simeone nie zasypiał jednak gruszek w popiele i postanowił wzmocnić swój zespół. Najistotniejsze transfery Atletico to oczywiście kreatywny pomocnik Antoine Griezmann i były snajper Bayernu Monachium – Mario Mandżukić. Trafienie tego drugiego w dzisiejszym meczu wyceniamy na 2.95.

We wtorkowym meczu Atletico nie zaprezentowało się z dobrej strony, ale „wykręciło” przyzwoity wynik. Zespół Simeone grał ostro, a momentami brutalnie, wyraźnie pokazując, że nie ma zamiaru iść na wymianę piłkarskich ciosów z naszpikowanym gwiazdami Realem. Na bramkę Jamesa Rodrigueza w końcówce odpowiedział trafieniem Raul Garcia. Atletico z trofeum Superpucharu Hiszpanii to kurs 2.20.

Faworytem mimo wszystko pozostaje Real, który ma już w tym sezonie na koncie jeden Superpuchar – Europy. Zdobyty on został również w pojedynku z drużyną z La Liga, a konkretnie Sevillą. Bohaterem tamtego, wygranego 2:0 meczu, został Cristiano Ronaldo, autor obydwu bramek. We wtorek genialny CR7 zagrał jednak raptem 45 minut i uskarżając się na kontuzję opuścił boisko. Jego występ w dzisiejszym meczu stoi więc pod znakiem zapytania. Jak wielką stratą dla Realu byłby brak Portugalczyka – o tym nie trzeba przekonywać chyba nikogo. Ewentualny gol Ronaldo wyceniany jest na 2.12.

W pierwszym, wtorkowym spotkaniu debiutanckiego gola w Realu zdobył król strzelców ostatnich Mistrzostw Świata. James Rodriguez jest typowany na jedną z gwiazd zbliżającego się sezonu Primera Division. Przyjście Jamesa i Toniego Kroosa spowodowało plotki transferowe odnośnie odejścia z drużyny choćby Angela Di Marii. Manchester United, który na inaugurację sezonu zaprezentował się fatalnie w meczu ze Swansea, podobno jest w stanie wyłożyć za Argentyńczyka każde pieniądze. Czy jednak Real jest skłonny sprzedać gracza, który był najlepszym zawodnikiem ostatniego finału Ligi Mistrzów? Tak czy owak – „przepakowany” gwiazdami skład „Królewskich” robi ogromne wrażenie, choć akurat wtorkowy mecz z Atletico nie był prezentacją wielkiej siły i potencjału. Ten jednak w zespole dżemie – bez żadnych wątpliwości. Prowadzenie Realu do przerwy to kurs 2.75.

Przed nami wyśmienite widowisko – trofeum jest prestiżowe, a derby Madrytu zawsze wzbudzały wielkie emocje.