Mistrz przyjeżdża na Vicente Calderon


W sobotni wieczór na sympatyków ligi hiszpańskiej czeka istna gratka. Na stadion Vicente Calderon przyjeżdża mistrz kraju – FC Barcelona. Ekipa Diego Simeone przed własną publicznością na pewno łatwo nie pozwoli „Blaugranie” narzucić swojego stylu gry. Emocje gwarantowane.

Atletico Madryt 3.30, remis 3.30, FC Barcelona 2.25 – godz. 20.30
Po dwóch kolejkach gospodarze mają w dorobku komplet punktów. Atletico pokonało 1:0 Las Palmas, a także aż 3:0 Sevillę. Szczególnie ten drugi rezultat, odniesiony w stolicy Andaluzji, jest cenny i budzi respekt. Wygląda na to, że po raz kolejny z bandą „Cholo” Simeone będą musieli liczyć się wszyscy w La Liga. I choćby z tego względu, sobotnie starcie na Vicente Calderon będzie tak ciekawe. Podwójna szansa na gospodarzy oznaczona jest kursem 1.65.

Mecze La Liga w sezonie 2015/16 obejrzysz w Unibet TV

Odejście Mario Mandżukicia nie wstrząsnęło zespołem ze stolicy Hiszpanii. Włodarze klubu zadbali o sprowadzenie innego znakomitego napastnika – Jacksona Martineza. To on, wespół z Antoinem Griezmannem i Fernando Torresem, będzie odpowiadał za siłę ognia Atletico. Drugie poważne osłabienie jakie latem poniosła drużyna mistrzów Hiszpanii z sezonu 2013/14, to oczywiście Arda Turan. Reprezentant Turcji wybrał ofertę Barcelony. W sobotę jednak na pewno nie zagra. „Duma Katalonii” obłożona jest zakazem transferowym, w związku z czym Turan, podobnie jak Aleix Vidal, zostanie zarejestrowany do gry dopiero w przerwie zimowej. Spotkanie na Calderon obejrzy z wysokości trybun, zapewne z krwawiącym, rozdartym sercem. Być może Turana najbardziej ucieszy remis. Kurs na kompromisowy wynik to 3.30.

Być może najważniejszym osłabieniem Atletico będzie jednak odejście stopera – Joao Mirandy. Brazylijczyk tworzył niezwykle mocny duet środkowych obrońców wraz z Urugwajczykiem Diego Godinem. Teraz Miranda gra jednak już w Interze Mediolan, a rola obrońców w meczach przeciwko Barcelonie jest oczywista. Naprzeciwko staną przecież największe gwiazdy futbolu – Luis Suarez, Neymar i Leo Messi. Temu ostatniemu w piątek urodził się drugi syn. Czy w sobotę Messi uczci to wydarzenie w swoim stylu, czyli zdobyciem kolejnego gola? Kurs na takie wydarzenie wynosi 2.48.

Mecz zapowiadaliśmy także na stronie głównej Unibet

Messi trafił na Vicente Calderon w ubiegłym sezonie. Barcelona rozgrywała tu mecz przedostatniej kolejki La Liga, mogąc przypieczętować tytuł mistrzowski i odegrać się w ten sposób na Atletico. Przypomnijmy, że w sezonie 2013/14 oba zespoły kończyły rozgrywki meczem na Camp Nou. Zwycięstwo premiowało wówczas Katalończyków, ale spotkanie zakończyło się remisem 1:1 i tytuł mistrzowski sensacyjnie powędrował w ręce piłkarzy Atletico i ich szalonego trenera Simeone. Wracając do ostatniej rywalizacji obu ekip – rewanż udał się Barcelonie, która po golu Messiego wygrała 1:0. Powtórka takiego rezultatu to kurs 8.50.

Barcelona, podobnie jak „Los Colchoneros”, sezon rozpoczęła od dwóch zwycięstw. W przypadku Barcy trudno jednak o zachwyty. Wymęczone zwycięstwa 1:0 z Athletikiem Bilbao i Malagą to wyniki nieco poniżej oczekiwań, wyrobionej i przyzwyczajonej do kanonad publiki na Camp Nou. Czy przerwa na reprezentacje pozytywnie wpłynęła na formę Katalończyków? Jeśli nie, o punkty dla Vicente Calderon może być bardzo ciężko. Przypominamy, że wszystkie mecze Primera Division można oglądać na Unibet TV.