Rusza La Liga – w całości na Unibet TV!


Ostatnie perturbacje związane z przydziałem praw telewizyjnych do transmitowania Primera Divison mocno niepokoiły fanów tej ligi. My spokojnie możemy odtrąbić koniec nerwówki – La Liga 2015/16 w całości do obejrzenia będzie na naszej platformie transmisji na żywo Unibet TV!! A rozgrywki startują już w ten weekend.

Unibet TV – sprawdź program transmisji

Unibet TV to codzienna dawka sportowych emocji na żywo. Transmisje z tenisowych turniejowych, meczów siatkówki, hokeja na lodzie, koszykówki, baseballa, a także całe mnóstwo futbolu na wysokim poziomie. Do takich piłkarskich smakołyków jak Ligue1 czy Serie A, teraz dochodzi także tak wyczekiwana przez polskich kibiców La Liga. Wielu fanów Primera Division zachodziło w głowę, gdzie będzie można śledzić zmagania Barcelony, Realu, Atletico, Valencii czy Sevilli. Odpowiedzią jest właśnie Unibet TV, oferujące transmisje wysokiej jakości.

Sezon La Liga startuje już w piątek meczem Malagi z Sevillą. Goście z Grzegorzem Krychowiakiem w składzie będą chcieli poprawić sobie humory po pechowej przegranej 4:5 w meczu o Superpuchar Europy. Czy jednak nie tak dawny ćwierćfinalista Ligi Mistrzów pozwoli sobie na stratę punktów na własnym terenie w meczu z Andaluzyjczykami?

W sobotę szerszej publiczności zaprezentują się dwie kolejne drużyny, które liczą co najmniej na miejsce w czołowej czwórce. Chodzi o Atletico Madryt, które jest murowanym faworytem domowego meczu z beniaminkiem – Deportiva Las Palmas oraz o Valencię, która sezon rozpoczyna wyjazdowym meczem z Rayo Vallecano.

Najciekawiej powinno być jednak w niedzielę, kiedy to na boisko wyjdą główni faworyci – najpierw Barcelona, a potem Real. „Blaugrana” o 18.30 zmierzy się z Athletikiem Bilbao. Rany po przegranym dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii na pewno się jeszcze nie zabliźniły, zatem podrażniona „Duma Katalonii” będzie chciała udowodnić, że zeszłotygodniowa klęska 0:4 na San Mames była tylko wypadkiem przy pracy. Kosztownym, ale tylko wypadkiem. Trzeba pamiętać, że Baskowie wygrali tylko jedno z 18 ligowych spotkań przeciwko Barcelonie, a Leo Messi po raz pierwszy w życiu smaku porażki z zespołem z Bilbao zaznał właśnie w piątkowym Superpucharze.

Trener Luis Enrique już wie, że wystawienie mocno rezerwowego składu to w krótkiej drodze straceńcza misja. Wyraźnie widać spory rozstrzał umiejętności pomiędzy pierwszą jedenastką Barcelony, a zawodnikami, którzy przesiadują na ławce. Teraz na San Mames „Blaugrana” zapewne zagra pierwszym garniturem. Być może zdolny do gry będzie już Neymar, który ostatnio przechodził świnkę. Na pewno nie zobaczymy zaś Pedro, dla którego poniedziałkowy rewanż z Athletikiem był ostatnim meczem na Camp Nou. Hiszpan przeniósł się do londyńskiej Chelsea. Zwycięstwo Barcelony wyceniane jest na 1.47.

Znacznie łatwiejsze zadanie, przynajmniej teoretycznie, czeka Real Madryt. „Królewscy” rozpoczną swój mecz dwie godziny później niż odwieczny rywal z Katalonii. Na inaugurację zagrają oni w Gijon, z tamtejszym beniaminkiem – Sportingiem. Forma Realu stanowi pewną zagadkę, bowiem w przeciwieństwie do Barcy, ekipa z Kastylii nie rozgrywała jeszcze meczów o stawkę, a jedynie sparingi. W dodatku Rafie Benitezowi i działaczom wciąż nie udało się rozwiązać kwestii obsady bramki. Po odejściu Ikera Casillasa do klubu przybył Kiko Casilla, ale mało kto przypuszcza, by na dłuższą metę stał się on numerem 1. Real ciągle czyni starania o sprowadzenie golkipera Manchesteru United – Davida de Gei. Sprawa wydaje się otwarta, bowiem Hiszpan jak na razie nie broni w zespole „Czerwonych Diabłów”.

Tuż przed startem ligi Real zasilił Mateo Kovacić. Młody rozgrywający Interu uważany jest za wielki talent, ale wciąż nie potrafi rozbłysnąć pełnym blaskiem. Czy w otoczeniu znacznie lepszych zawodników, mając u boku swojego rodaka – Lukę Modricia, Kovacić odpali? Przekonamy się już w tym sezonie, który jak zwykle zapowiada się bardzo interesująco. Rywalizacja Realu z Barceloną to hiszpańska never ending story. Ostatni rozdział tej opowieści pisał się w Katalonii, ale z pewnością podrażniona drużyna ze stolicy Hiszpanii ma zamiar wziąć rewanż w kampanii 2015/16. Kampanii, którą obejrzymy wspólnie z Unibet TV!