Sevilla spróbuje zatrzymać Real


Niedzielny wieczór fani piłki na najwyższym poziomie powinni sobie zarezerwować dla hiszpańskiej Primera Division. Sevilla na własnym terenie podejmuje Real Madryt i choć ekipa ze stolicy Andaluzji nie rozpoczęła sezonu tak jak mogłaby tego oczekiwać, to i tak mecz jawi się jako szlagier.

FC Sevilla 3.90, remis 3.90, Real Madryt 1.90 – godz. 20.30
Podopieczni Unaia Emery’ego nie mają zbyt wielu powodów do radości. Pechowa porażka 4:5 z Barceloną w meczu o Superpuchar Europy dawała nadzieję na kolejny udany sezon. Tymczasem póki co w lidze Sevilla znajduje się w środku stawki, a w Lidze Mistrzów już tylko cud może dać jej awans do 1/8 finału. Dziurawa obrona, niezbyt przekonująca druga linii i mało skuteczny atak – tak z pięknego łabędzia zespół przeobraził się w szpetną gęś. Nic nie jest jeszcze stracone, ale czas odbudowywać swoją siłę. Czy może być lepsza okazja na podbudowanie się niż urwanie punktów liderowi? Zakład bez remisu na Sevillę to kurs 2.95.

Nie wiesz gdzie oglądać La Ligą? Włącz Unibet TV!

Wiele w grze Sevilli będzie zależeć od postawy polskiego środkowego pomocnika – Grzegorza Krychowiaka. W zeszłym sezonie jako jedyny gracz Andaluzyjczyków znalazł się on w jedenastce sezonu La Liga, głównie obok gwiazd Realu i Barcelony. Krychowiak nie raz udowadniał już, że potrafi radzić sobie przeciwko najlepszym, ale teraz czeka go kolejny egzamin piłkarskiej dojrzałości. Wprawdzie nie tak dawno Polak parafował nową umowę z zespołem z Ramon Sanchez Pizjuan, to jednak jego nazwisko może być gorącym towarem podczas letniego okienka. Niektórzy twierdzą nawet, że wkrótce Krychowiak będzie najdroższym na świecie defensywnym pomocnikiem. O tak wysokiej cenie decydują jednak właśnie występy w kluczowych meczach, z rywalami z najwyższej półki.

 

Mimo prowadzenia w lidze i Lidze Mistrzów swoje problemy ma także Real Madryt. Biorąc na tapet chociażby ostatni mecz z Paris SG, w grze „Królewskich” można znaleźć całe mnóstwo niedociągnięć. Na dobrą sprawę wynik 1:0 nijak nie oddaje przebiegu boiskowych zdarzeń na stadionie w Madrycie. To goście byli stroną przeważającą, a Real zdobył dość przypadkowego i szczęśliwego gola. Warto jednak podkreślić, że podopiecznym Rafy Beniteza, co jest charakterystyczne dla jego filozofii, znów udało się zagrać na zero z tyłu. Benitez wyznaje zasadę, że atakiem można wygrać pojedyncze mecze, ale całe kampanie, sezony wygrywa się dzięki defensywie. Czy Real zachowa czyste konto po stronie strat w niedzielnym hicie La Liga? Kurs 3.55.

Bezpieczne 90+ - promocja obowiązuje w meczach La Liga

Nie będzie to łatwe zadanie. Do Sevilli nie wybiera się mający kłopoty mięśniowe Keylor Navas, pierwszy bramkarz „Los Blancos”. Pod jego nieobecność w bramce stanie zapewne Kiko Casilla. To jednak nie jedyny kadrowy problem Beniteza. Nie zagra oczywiście także mający problemy zarówno zdrowotne, jak i… karne Karim Benzema. Z gry wykluczony jest ponadto Marcelo, którego na lewej stronie obrony powinien zastąpić Nacho, autor zwycięskiego gola ze stolicy Francji. Do zdrowia i kadry meczowej wracają za to James Rodriguez i Gareth Bale. Gol Kolumbijczyka wyceniany jest na 3.20.

Dla Realu konfrontacja z Sevillą będzie próbą generalną przed El Clasico. Notabene Sevilla miesiąc temu odebrała już punkty Barcelonie i być może jutro pokusi się o zrobienie psikusa kolejnemu faworytowi. By jednak sztuka ta się udała trzeba z gry wykluczyć Cristiano Ronaldo. Niesamowity Portugalczyk już pięciokrotnie w karierze strzelał przeciwko Sevilli hat-tricki, a w sumie ma na rozkładzie bramkarzy klubu ze stolicy Andaluzji aż 21-krotnie! Hat-trick nr 6 pana CR7 to w unibetowskiej liście płac mnożnik 16.00.