Trudne zadanie Realu?


Czołowe ekipy La Liga muszą być gotowe na wysokie tempo rozgrywek do końca sezonu. W niedzielę Real gromił Granadę 9:1, a Barcelona z trudem wygrała 1:0 w Vigo. Dziś rolę mogą się odwrócić, bo teoretycznie dużo łatwiejsze zadanie czeka „Dumę Katalonii”.

FC Barcelona 1.05, remis 14.00, Almeria 41.00 – godz. 20.00
Podopieczni Luisa Enrique w meczu z Celtą mogli mówić o wielkim szczęściu. Przez cały mecz mieli ogromne problemy z dochodzeniem do sytuacji strzeleckich. Gospodarze kontrolowali przebieg gry, nie tylko dobrze się broniąc, ale raz po raz wyprowadzając niezłe kontry. O zwycięstwie Barcy zdecydowała bramka Jeremy’ego Mathieu, zdobyta po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Pod wodzą trenera Enrique gra „Blaugrany” w elemencie stałych fragmentów gry poprawiła się zdecydowanie. Katalończycy strzelili już w ten sposób (nie wliczając rzutów karnych) 12 bramek, a stracili raptem 2. To w stosunku do lat ubiegłych ogromnych skok jakościowy. Over 7,5 rzutów rożnych dla Barcy w dzisiejszym meczu to kurs 2.70.

Mecze La Liga oglądaj w Unibet TV

Almeria to zespół, który „leży” Barcelonie. Zajmująca obecnie miejsce w strefie spadkowej drużyna nigdy nie pokonała „Dumy Katalonii” w meczu Primera Division, a miała ku temu 11 okazji. 9-krotnie triumfowała Barca, zawsze wygrywając u siebie (ostatnio 4:1). W 11 meczach przeciwko Almerii aż 12 bramek i 6 asyst zanotował Leo Messi. Argentyńczyk nie strzelił gola od dwóch spotkań w lidze i wciąż brakuje mu 3 trafień do magicznej bariery 400 goli dla Barcelony. Domowy mecz przeciwko słabszemu rywalowi wydaje się wyborną okazją do przełamania małej niemocy i wdania się w kolejny pościg za Cristiano Ronaldo, który dzięki strzeleniu aż pięciu bramek Granadzie znów jest liderem klasyfikacji strzelców. Za hat-trick Messiego z Almerią płacimy kursem 8.00.

W trudnych meczach z Realem i Celtą dwa z trzech goli zdobytych przez Barcelonę strzelił środkowy obrońca – Jeremy Mathieu. Wytransferowany z Valencii zawodnik nie zachwycał do tej pory swoją grą, ale wydajnie wpłynął na poprawę gry defensywnej drużyny i wspomniane już statystyki przy stałych fragmentach. Teraz do tego dorzucił dwa kluczowe gole i z miejsca zapracował sobie na miano jednego z najważniejszych piłkarzy lidera. Przypomnijmy, że Barcelona ma w dorobku aż 16 czystych kont – najwięcej w lidze. Gdyby Mathieu dziś zdobył gola w trzecim kolejnym meczu La Liga, zostałby pierwszym obrońcą z takim osiągnięciem od 1993 roku – wówczas taką serię zanotował Ronald Koeman, obecny trener Southamptonu. Gol Mathieu przeciwko Almerii wyceniamy na 5.75.

Rayo Vallecano 12.00, remis 7.00, Real Madryt 1.22 – godz. 22.00
Wydaje się, że trudniejsze zadanie stoi przed Realem, który zagra na wyjeździe w Vallecano. Zespół tamtejszego Rayo to 9. ekipa ligowej tabeli. Z ostatnich pięciu meczów Rayo wygrało aż cztery, przegrywając tylko z Barceloną (za to aż 1:6). Czy więc będący w dobrej formie gospodarze mogą stanąć okoniem faworytowi i przybliżyć koronację Barcelony? Podwójna szansa, czyli gospodarze lub remis to w ofercie Unibetu kurs 4.40.

Real do meczu przystępuje opromieniony kanonadą jaką zafundował w Wielką Niedzielę zespołowi Granady. Wygrana 9:1 była pokazem ogromnej mocy ofensywnej, jaką dysponuje Real. Cristiano Ronaldo strzelił aż 5 goli (po raz pierwszy w karierze), a gdyby w końcówce meczu zachował ciut więcej koncentracji, pewnie jego dorobek byłby jeszcze lepszy (sic). Jak z nut grał także Marcelo, który raz po raz rozrywał defensywę gości szarżami na lewej stronie. Na liście strzelców znaleźli się wszyscy trzej panowie BBC (Bale Benzema Cristiano), a wynik 9:1 był najwyższym ligowym zwycięstwem „Królewskich” od 1967 roku i wygranej w takim samym stosunku z Realem Sociedad. Wygrana Realu w dzisiejszym spotkaniu różnicą przynajmniej trzech bramek to kurs 2.20.

Ciekawostką jest fakt, że jeśli Real dziś przegra, zaliczy trzy kolejne wyjazdowe porażki z rzędu. Ostatni raz taką mizerną serię „Los Blancos” zanotowali w 2009 roku, ale wówczas w Madrycie nie było jeszcze Cristiano Ronaldo, człowieka, który zmienił optykę spojrzenia na Real. Notabene w siedmiu meczach przeciwko Rayo Vallecano CR7 trafił do siatki aż dziewięciokrotnie. Bramka Portugalczyka w dzisiejszym meczu oznaczona jest kursem raptem 1.36.