Wyjazdowe trudności Barcy i Realu?


Kolejka La Liga w środku tygodnia to kolejna okazja, by obejrzeć zmagania czołowych zespołów Europy. Barcelonę i Real w środę czekają trudne wyjazdy. Czy w tabeli rozgrywek zajdą istotne zmiany?

Celta Vigo 6.50, remis 6.45, FC Barcelona 1.51 – godz. 20.00
Celta w czterech dotychczas rozegranych meczach zgromadziła na koncie aż 10 punktów. Jedyny mecz, którego zespołowi z Vigo nie udało się wygrać, to spotkanie przeciwko beniaminkowi z Las Palmas, zremisowane 3:3. Barcelona idzie jednak jak burza – wygrała bowiem wszystkie mecze i jeśli dziś wygra kolejne, wskoczy ponownie na fotel lidera. Prowadzenie „Dumy Katalonii” już do przerwy, oznaczone jest kursem 2.02.

Zawodnicy mistrza Hiszpanii najbardziej uważać muszą na Nolito. Ten napastnik zdobył już w bieżących rozgrywek 4 gole i ustępuje w klasyfikacji strzelców jedynie Cristiano Ronaldo. Mniej bramek na koncie ma nawet Leo Messi! Kurs na kolejnego gola Nolito wynosi 3.45.

Mecze La Liga oglądaj w Unibet TV

Dodatkowym smaczkiem meczu Celty z Barceloną jest osoba trenera „Blaugrany”, Luisa Enrique. Przed zatrudnieniem w roli pierwszego szkoleniowca Barcy, prowadził on przez rok klub z Vigo. Dzisiejszy mecz będzie dla niego więc podróżą sentymentalną – nie pierwszą w tym sezonie. Przed prowadzeniem Celty, pracował on w Romie, a dokładnie tydzień temu Barcelona grała mecz w Rzymie, gdzie tylko zremisowała 1:1 z byłym pracodawcą Enrique. Kolejny remis 1:1 Barcelony wyceniamy na 10.00.

 

Athletic Bilbao 5.10, remis 4.20, Real Madryt 1.65 – godz. 21.00
Godzinę później niż mecz w Vigo, rozpocznie się spotkanie w stolicy Kraju Basków. Athletic Bilbao podejmuje drugiego z głównych faworytów La Liga do tytułu, czyli Real. Trzeba pamiętać, że klub z San Mames jest sprawcą największej jak dotąd sensacji w sezonie 2015/16. W dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii Baskowie pokonali Barcelonę, uniemożliwiając jej zdobycie tzw. „sekstetu”, czyli sześciu trofeów w jednym roku. Podwójna szansa na gospodarzy to kurs 2.30.

Bezpieczne 90+ w tym sezonie także w La Liga!

Niedługo po rywalizacji superpucharowej, oba zespoły zmierzyły się też w lidze. Tam Barcelona zdołała ograć gospodarzy 1:0, poniekąd rewanżując się za wstydliwą porażkę 0:4 sprzed kilku dni. Nieudana inauguracja La Liga w meczu z mistrzem kraju to nie jedyny problem Athletiku. Zespół przegrał także dwa z trzech pozostałych meczów tego sezonu i zajmuje dalekie 14. miejsce. Takich problemów nie ma Real, który wprawdzie stracił dwa punkty już na starcie, ale potem włączył wyższy bieg i bez straty punktu, czy nawet bramki, depcze po piętach katalońskiego lidera. Cristiano Ronaldo jest liderem strzelców z 5 bramkami na koncie, a wszystkie zdobył w jednym meczu, z Espanyolem Barcelona! W pozostałych meczach CR7 nie trafiał do siatki. Na pewno Portugalczyk ma jednak sporo amunicji naszykowanej na dzisiejszy, trudny mecz w Bilbao. Dwa gole Ronaldo wyceniane są na 5.00.