A-League: Adelaide United vs. Western Sydney


     Rozpoczął się sezon w australijskiej lidze piłkarskiej – A-League. Po pierwszej kolejce nie było zbyt wielu niespodzianek. Jak zatem zostanie rozegrana druga runda? Rozpoczniemy zatem od meczu rozpoczynającym tę kolejkę. Adelaide zmierzy się na Hindmarsh z Western Sydney Wanderers. Będzie to dość ciekawy pojedynek, ze względu na nowopowstały zespół z Sydney, czego się po nich możemy spodziewać?

     Adelaide United w okienku transferowym nie próżnował. Pozyskali wielu wartościowych zawodników. Pozyskali dwóch istotnych Argentyńczyków: Carruscę z San Martin i Neumanna z Cordoby. Ten drugi szczególnie przydaje się na murawie. Poza tym mają bardzo dobrą kadrę. I w tym roku mogą ponownie powalczyć o miejsca w pierwszej połowie tabeli, szczególnie, że poprzedni sezon nie należał do udanych. Ten natomiast rozpoczęli nieźle, od wygranej z Jets i to w Newcastle. Przypomnę, że do zespołu Newcastle dołączył Heskey. Wracając jednak do głównego wątku, to zespół ze stolicy Południowej Australii wygrał 2:0, a trafieniami popisali się Vidosic i Ramsay. Zespół z Adelaidy ma również świetne wieści, bo do kadry wracają: Barbiero, Fyfe (obaj po zawieszeniu) oraz van Dijk (ważny gracz) i McKain. To są świetne wieści dla trenera Kosminy i moim zdaniem dość mocno wzrosną morale zespołu dzięki tym informacjom. 

     Western Sydney Wanderers to nowy zespół w A-League. Zostali wprowadzeni po tym jak wycofał się zespół Gold Coast. Na razie nie mają się czym pochwalić, choć zremisowali z zespołem z czołówki z poprzedniego sezonu. Wynik tego meczu to 0:0. W meczu nikt nie zachwycił, choć mają nieco potencjału w kadrze. Na pewno są nimi Bridge oraz Ono. Obydwoje wystąpią w tym meczu. Trener Popovic ma jednak nieco do myślenia. Ono bowiem zaczął poprzedni mecz na ławce, a po tym jak wszedł gra zespołu z Nowej Południowej Walii zaczęła się kleić. Dlatego większość sugeruje by zagrał od początku, a to może być istotny element tej rywalizacji. Nie można zbyt wiele napisać o zespole gości, ponieważ to młoda drużyna, która dopiero będzie się budować, wciąż mają wąską kadrę co jest sporym minusem. W dzisiejszym pojedynku może się to dać we znaki, choć jeszcze mają pełną kadrę do dyspozycji, ale jeśli nie zaczną zatrudniać większej liczby kopaczy będzie kłopot i to ogromny. W meczu z United nie widzę jednak w nich faworyta – Kosmina ma więcej doświadczenia i powinien to wykorzystać.

     Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że to gospodarze wygrają. Zaczęli wcześniej ten sezon, ponieważ grali w azjatyckiej lidze mistrzów. Mają lepszą kadrę, świetnego trenera, a zarazem bardzo doświadczonego. To wszystko klei się w jeden możliwy scenariusz na ten mecz: wygrana gospodarzy.

Zarejestruj się w Unibet i zdobądź bonus 100% do 200pln!

Typ: Adelaide wygra, 1.72 Unibet