A-League: Central Coast Mariners vs. Sydney FC


     Na drugiej półkuli liga w australijskiej A-League ruszyła już na całego i powoli można spostrzec kto będzie dominował, a kto może zaliczyć fatalny sezon. Tym razem szykuje nam się pojedynek dwóch równych zespołów. Central Coast Mariners podejmie na własnym stadionie ekipę Sydney FC. Oba zespoły grają nieźle i są w dobrej kondycji, któraś z ekip jednak powinna okazać swoją słabość - tylko pytanie, która?

     Central Coast Mariners przez większą część poprzedniego sezonu grała dobry futbol i byli wysoko w tabeli. Na finiszu jednak zabrakło koncentracji i siły i ostatecznie w nieoficjalnych wynikach zajęli trzecie miejsce. Tym razem chcą ponownie zaskoczyć wszystkich w A-League, ale i wytrzymać do końca. Jak na razie grają bardzo dobrze i zajmują dzięki temu trzecie miejsce w tabeli. Pokonali ekipy Melbourne Heart i Perth Glory, oba zespoły jednak zawodzą w tym sezonie i to bardzo. Na inaugurację sezonu zremisowali z nowym zespołem z Sydney 0:0. W między czasie też ulegli ze świetnym Newcastle Jets. Ogółem gra im się klei, ale jednak brakuje tego drygu co zapowiadali i jak grali w zeszłym sezonie. To widać po tym zespole. Kadrowo wyglądają dobrze. Wystąpią na pewno, doświadczony McBreen i młody Ibini w napadzie. To dobry duet, który się uzupełnia. Rywale muszą na nich uważać.

     Sydney FC po słabym początku sezonu ocknął się i gra dobrze. Aktualnie zajmują szóste miejsce w tabeli i wygląda na to, że powinni wspinać się na kolejne szczeble w tabeli. Forma dobra, po dwóch porażkach na początku z Wellingtonem i Newcastle udało im się dwa mecze wygrać. Zdobyli trzy punkty w derbach oraz w ostatniej kolejce pokonali po bardzo dobrym meczu Perth Glory. W genialnej formie jest napastnik Sydney, Alessandro Del Piero, który zaaklimatyozwał się i pokazuje swoją klasę w Australii. Obok Heskeya to chyba najlepszy gracz ligi. Włoch strzelił już 3 bramki w tym sezonie, w tym jedną wspaniałą z rzutu wolnego. W spotkaniu z CCM na pewno go ujrzymy i trener Crook bardzo na niego liczy.

     H2H na korzyść Marinersów, stąd też są w tym spotkaniu faworytem. Ja jednak uważałbym na nich, Sydney po tym jak Del Piero się ograł to inny zespół. Włoch daje z siebie wszystko i pomaga w koordynowaniu gry. Dużo od niego zależy, a widać, że jest chętny gry, stąd w meczu z CCM nie można skreślać Sydney. Polecam zatem podwójną szansę w stronę przyjezdnych po bardzo fajnym kursie.

Zarejestruj się i zgarnij bonus 100% do 200pln! 

Typ: Sydney bądź remis, 1.92 Unibet