Ajax i Manchester z zaliczkami


Zeszłotygodniowe pierwsze mecze półfinałowe Ligi Europy wyłoniły wyraźnych faworytów do gry w finale. Dziś przepustki do Sztokholmu zyskają prawdopodobnie piłkarze Ajaxu Amsterdam i Manchesteru United. Prawdopodobnie, co nie znaczy, że na pewno. W Lyonie i Vigo mają całkiem inne plany. Czy zatem możemy spodziewać się wielu emocji? Wczorajsza próba Atletico pokazuje, że tak!

Lyon 1.62, remis 4.50, Ajax 5.00 – godz. 21:05
Mało kto spodziewał się, że w pierwszym meczu dojdzie do tak wyraźnego zwycięstwa gospodarzy. Ajax pokonywał kolejne przeszkody w fazie pucharowej Ligi Europy raczej szczęśliwie, prześlizgując się po kolejnych szczebelkach drabinki. Po drodze było m.in. zwycięstwo w dwumeczu z Legią po zaledwie jednym golu strzelonym przez 180 minut. Tymczasem być może wszystko co najlepsze piłkarze z Amsterdamu pozostawili na kluczową fazę sezonu. Przed tygodniem zawodnicy Lyonu wyjechali z Holandii z wynikiem 1:4. Ze statystycznego punktu widzenia daje to Ajaksowi 88% szans na awans, a przekładając to na kurs – 1.17.

Będzie to szósty mecz Lyonu z Ajaksem w historii. Do tej pory Holendrzy nie przegrali ani razu – dwa razy remisowali i trzykrotnie wygrywali, wliczając w to pojedynek z zeszłej środy. Lyon będzie próbował dziś wskrzesić ducha z sezonu 2001/02. W III rundzie Pucharu UEFA piłkarze z Francji przegrali pierwszy mecz z Club Brugge 1:4, ale w rewanżu u siebie wygrali 3:0 i uzyskali awans! Dziś taka „remontada” dałaby klubowi pierwszy w historii europejski finał. Kurs na dokładny wynik 3:0 wynosi 15.00.

Zapewne wielu kibiców w Polsce ściska po cichu kciuki za Ajax. Byłoby sporą nobilitacją dla Legii, gdyby okazało się, że odpadła z finalistą, a być może nawet triumfatorem Ligi Europy. Zwłaszcza, że jak wspomnieliśmy, była to porażka minimalna. W niedzielę Ajax czeka ostatnia ligowa kolejka. Szansa na mistrzostwo jeszcze się tli, a to dzięki potknięciu Feyenoordu w ostatniej serii spotkań. Wciąż to jednak dawny klub Jerzego Dudka rozdaje karty i jeśli wygra, to Ajax będzie musiał się pogodzić z wicemistrzostwem. Oznacza ono grę w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Zwycięstwo w Lidze Europy daje z kolei bezpośrednią przepustkę do Champions League!

Manchester United 1.53, remis 4.05, Celta Vigo 7.10 – godz. 21:05
Dużo mniejszą zaliczkę przed rewanżem ma Manchester United, który wygrał z Celtą tylko 1:0. Tylko i aż, bo było to wyjazdowe zwycięstwo! „Czerwone Diabły” od kilku rund są głównym faworytem do wygrania rozgrywek, a i Jose Mourinho najwyraźniej postawił wszystko na te rozgrywki, zdając sobie sprawę, że to w tej chwili najprostsza droga do Ligi Mistrzów 2017/18. Przez Premier League za dużych szans na to już nie ma. „Mou” tak żongluje składem swojej drużyny, że w meczach Europa League gra teoretycznie pierwszy garnitur, a choćby ostatnio z Arsenalem zagrali w dużej mierze zmiennicy. Czy ta strategia się opłaci? Na pewno United są już jedną nogą na Friends Arenie w Sztokholmie. Celta to jednak nie ułomki, a warto pamiętać, że np. zwycięstwo 2:1 daje gościom awans z tytułu większej liczby strzelonych na wyjeździe bramek. Kurs na awans Celty to jednak aż 6.50.

Ubiegłotygodniowy mecz w Vigo był pierwszym w historii starciem tych klubów. Warto jednak zauważyć, że „Czerwone Diabły” mają ostatnio kiepskie wspomnienia z domowych meczów z hiszpańskim drużynami. Pięć ostatnich starć to zaledwie jedno zwycięstwo United. Dwukrotnie były to jednak remisy, a dziś remis premiuje przecież gospodarzy.

Celta w La Liga nie ma już szans na kwalifikację do europejskich pucharów, więc Liga Europy jest ostatnią nadzieją. Można więc spodziewać, że dziś goście zagrają ofensywie, szukając swoich okazji. Bez strzelania goli misja awansu do finału nie powiedzie się na pewno. Manchester ma jednak szybkich graczy z przodu, którzy mogą być nieocenionym dobrem przy kontrach. Wystarczy wspomnieć tu strzelca jedynego gola z pierwszego meczu – Marcusa Rashfroda. Młody Anglik w tamtym meczu trafił wprawdzie bezpośrednio z rzutu wolnego, ale jego świetna szybkość nie jest tajemnicą. Czy i dziś Rashford wpisze się na listę strzelców? Kurs 2.38.